Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Odnajdź krzyż bez znanych gwoździ,
czując ramiona w szczycie i ogonie,
by opiłek mógł aktywować środkiem
prawdziwe związania bez zabiegów.
  
Konsekwencją rozwiązania cierpienia,
nieznaną koroną po namagnesowaniu,
aby reszcie posłużyła za hub życia
z przemiałkowania w rdzeń ducha.

 

Jako transformacja prądu do obiegu,
liniami papilarnymi każdego dotyku
niczym koryta Cusco nawodnione gąbką,
czyści brud na rzecz czystych tablic.

 

Nie mając usprawiedliwień na obronę,
tai znak zaszczepienia mu koniczyny
bez igły — tak po prostu naturalnie.

 

Wiedza gromadzona z siedmiuset skoków
zgrała adapterem ciąg różnych pisków,
mimo braku porysowań na jawie grając.

 

_____________________________________________

______________________________________________

 

Spis treści:

***Organiczny intranet

***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

***Gniazdo

***Z cieśniny

***Jest ich więcej

***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

***Praktyczny oniryzm — metonimia

***W najprostszy sposób wytłumaczę

***Nad morzem w Rockanje

***Z wyjścia na wejście

***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

***Korektą rzeczywistości

***Jest twoja moczarka kanadyjska

***Ren ku haiku — kokoro no me

***Chociaż raz

***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

***Zwińcie klocki

***Do wszystkich antenatów

***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

***Gdzie jest Bóg?

***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

***Poza kompendium wiedzy

***FCE

***Hermafrodytyzm

***Każdy ma swoją Victorię!
 

 

 

Opublikowano

@andrew No właśnie — kamień, andrew;

nie zrozum mnie źle: nie chodzi o asteroidę.

Być może należy całą wiedzę opierać na znanej już nawigacji

— nie wykluczając oczywiście Biblii, z praktycznym dopełnieniem...

Nie wiem, co mam Ci odpisać? 

 

Chodzi o progres w kierunek, który olano.

Ja, z racji jego możliwości korzystam,

siedząc głęboko w świadomości aktywnego już kamienia.

 

Dzięuję za zajrzenie.

Pozdrowienia!

 

Opublikowano

@Nefretete

Nie myślałem o kosmosie i nie tylko o kamieniu. 

Znaki są wszędzie, we wszystkim. 

I wszyscy próbują je odczytać. 

Ci wielcy i prości.

Z roznym skutkiem. 

Mi się to udaje. Nie znaczy, że patrząc dwoje na to samo, tak samo odbieramy sygnały. 

Pozdrawiam 

 

Opublikowano

@andrew

Ze gromadzonych notatek (siedemset skoków astralnych) składam — szczerze mogę napisać —  to wszystko, o czym nagle robi się głośno,  i nie uzurpuję sobie żadnego prawa w tym świecie, na jego temat. Jedynie opisuję, co w przyszłości jeszcze się odkryje...

(to jest wiersz z roku 2024) A teraz mamy teraźniejszość z lat doświadczeń, bo raptem z trzech. Nikogo nie straszę wiedzą o śmierci, skoro wszyscy umorusani  żyją. A wyjście poza defekty tego świata, zawdzięczamy wiedzy już spisanej i wiedzy nakładkowej — powiedzmy szczerze: wiedzy, która już nie leży, lecz prostuje kości.

 

Wielcy ludzie, to Ci, którzy rozumieją dualizm modlitwy, składający ją w monizm — na zasadzie barteru (pisałem o tym). Przykładowo: ktoś siedzi niewidzialnie na krześle, gdy ktoś leży na łóżku. Chodzi o więź między!

 

Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          A same do kina? Ma Nikodem asa!
    • @Wochen piękny i wieloznaczny wiersz... @Wochen tytułem nawiązuje do Kundery    @Wochen dialoguje z nim
    • Bardzo poruszające, a picie kobiet to niestety powszechny problem, mniej widoczny niż facetów, bo babki to robią bardziej dyskretnie i się z tym dobrze kryją. Pozdrowienia dla peelki. 
    • @Mel666 Siostro:)))  Trzy pierwsze wersy są zapowiedzią (pomysł genialny!)  tego, co ten wiersz będzie w sobie zawierał, uff ! Mamy kolejno:resuscytację, reanimację i artystyczną defibrylację.  Pojawia się podmiot- kobieta w czerwieni. To ona będzie przechodzić przez te etapy/ procesy. Jej twarz jest odwrócona na płótnie, a wschód jest zachodem, a poludnie- północą. To jest obraz tego, że wszystko jest odwrócone tak, jak twarzy kobiety, odebrałabym też jako ogólnie rozumiany chaos - odwrócenie świata. Ten obraz " wierzga do góry nogami", a farba olejna " pluje" naznaczając znakiem zapytania naskórek. To nie jest dla mnie oczywiste, ale odbieram  jako to tak, że" obraz"  kobiety w przenośni sprawia ból a dokladnie  zderzenie farby z naskórkiem.  Podoba mi się także tatuaż, który jest zaszyty głęboko maszyną do szycia z satynową ( ! ) igłą.  Podbieram to tak, że tatuaż  jest   " na zawsze", bo jest głęboki  choć jest szyty za pomocą statynowej igly ( nie nici ! ).  To mnie to znaczy tyle, że jest delikatne, ale trwałe. Brzmi też odrobinę jak trauma, coś co jest tylko ozdobą ciała choć boli.  Z kolei " naznacza znak zapytania naskórek" jest dla mnie obrazem tego, że sztuka, tworzenie( np. pisanie)  nie jest ozdobą ( tak jak tatuaż), ma w sobie życie, " pluje". Sam znak pytajnika to niepewność. Dalej pojawia się  po raz drugi,  kobieta w czerwieni. To drugi etap. Reanimacja.Ona tańczy w piruecie na drewianym parkiecie w bladym świetle świec. Ma na sobie czerwone szpilki. Sama czerwień  kojarzy mi się tu z krwią, z życiem w szerokim znaczeniu, mamy tu też taniec. W ogólnym rozumieniu odbieram to tak, że sama " reanimacja" obudziła w podmiocie życie, jest kobietą z krwi i kości, nie jest już tylko obrazem. Blade światło  odbieram jako coś, co jest nietrwale, daje tylko iskrę zamiast ognia, płomień jest nikły. " Bije dzwon... krzyk nadgarstków w tle"  to dla mnie przejście to atystycznej defibliracji. Koniec poprzedniego etapu. " Purpurowa rzeka , która płynie w dół " i " krzyk nadgarstków"  w tle to obrazy tego, co już było. Czas na kolejny. Dalej, po raz trzeci, pojawia się kobieta w czerwieni.  Jest ona narysowna ołówkiem, naostrzona temperówką i wymazana gumką. Dla mnie to jest obraz tego, że jest to  kruchość, którą można łatwo zetrzeć, jest jednak na tyle " ostra", że naostrzona temperówką. @Mel666 Siostro ! Dla mnie ten wiersz jest wielowymiarowy. Można go odczytać tak,że  nawiązauje do życia podmiotu lirycznego, wtedy kobieta w czerwieni będzie dosłowna czy też  jako,  szeroko pojmowane,   same relacje międzyludzkie. Przychodzi mi także na myśl sam wymiar twórczy. Ostatnim odczytaniem były wymiar duchowy. Wiersz nie daje bezpośredniej odpowiedzi i sam nie kieruje w żadną stronę. Każdy z nas odczyta to sobą. To jest naprawdę wspaniały wiersz, który podniósł moją temperaturę ;), Buziole, Siostro ;)))        
    • @Natuskaa coś w tym jest. Zastanowiło mnie to. Po czym poznać wartość człowieka??? Hm.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...