Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 kot śpi na stole w pokoju gościnnym obok niego stoi już dawno pusta filiżanka milczący człowiek w fotelu sugestią podpiera ściany żeby nie uległo zniszczeniu to co jeszcze pozostało [sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 04-08-2004 20:05.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 07-08-2004 12:00.[/sub] [sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 07-08-2004 12:21.[/sub]
lunatyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "milczący człowiek w fotelu sugestią odpiera ściany" Coś się ładnie zaczęło. Kot na stole, filiżanka. Ale zacytowanym fragmentem załatwił Pan ten wiersz. Proszę popatrzeć, jak w tym prostym przekazie brzmi ta część, zwłąszcza absurdalna i w dodatku nieciekawa ostatnia linijka. Niepotrzebnie Pan zakombinował. A podejrzwam, że wiem, co chciał Pan tym wersem oznajmić. Wiersz jest świeży, więc warto nad tym wersem jeszcze pomyśleć. l.
Ona_Kot Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 może gdyby podpierał ściany brzmiałoby lepiej... nie, chyba też nie :/ ale i tak wiersz na +, może nawet 4 z minusem pozdrawiam
teraa Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie podoba sie powtórzenie z początku i z końca mimo iż pewnie było zamierzone... do mnei to nei przemawia... ale wiersz podoba mi się, dam + pozdrawiam Tera
Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przyjmuję propozycje onej-kota i zamieniam /odpiera/ na /podpiera/.Jezeli ktoś wymyśli coś lepszego to się zastosuję.
lunatyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tylko jak siedzący w fotelu może podpierać ściany?? Myślałem, że chodzi o to, iż w samotności taki człowiek siedzący w fotelu ma wrażenie, że ściany zacieśniają się wokół niego, czyniąc go jeszcze bardziej samotnym. Stąd odpieranie odebrałem jako obronę. Ale widzę - pomyłka.
Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie ma pomyłki Lunatyku, dobrze myślałeś, właśnie o to mi chodziło.Pytasz jak z fotela można...? Sugestią.A co miał podbiegać do ścian.Więc jak ty byś to napisał?
Ona_Kot Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 a ja sobie wyobraziłam sparaliżowanego na wózku inwalidzkim, który sugestią - myślą, wiarą podpiera stare ściany drewnianego domku pozdrawiam
lunatyk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sugestią? Raczej siłą wyobraźni może. W każdym razie jeśli chodziło Ci o podpieranie ścian, to jednak pomyłka. Odpieranie to jak obrona. Wydaje się być bliższe samotności, jaka z wiersza wyłania się. patrzę na tę część - coś pomyślę. l.
Mariusz Polakowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przepraszam, że tak pociąłem wierszyk, Panie Marku, ale tak mi się podoba. Tzn. nie tak mi się podoba ciąć, tylko tak mi się podoba ten wierszyk. W ten sposób a nie w inny go sobie czytam. Powodzenia! mp
Witold Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czy nie miało być: "to co jeszcze pozostało"? Filiżanka już pusta; ściany ledwo stoją; kot śpi na stole. Milczenie, cisza, niby nic. Ale przecież tak naprawdę tego wszystkiego zostało jeszcze dużo; to też może ulec jakiejś zagładzie. Dla mnie tak właśnie. Pozdrawiam. [sub]Tekst był edytowany przez Witold Marek dnia 06-08-2004 15:22.[/sub]
Mariusz Polakowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "podpiera ściany żeby nie uległo zniszczeniu to" Zagłada jest pewna, ale trud szlachetny. pozdrawiam. mp
Irmina Kęcka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ten wiersz jest zbyt suchy dla mnie, zbyt... oczywisty w pewien sposób. Mama słabość do kotów - dlatego weszłam tutaj i pierwszymi linijkami nawet mnie Pan zaintrygował. Ale potem wiersz przerodził się w coś zwykłego.
Manuel Geppart Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Początek zapowiadał jakiś klimat, ale później się wszystko rozsypało. Zakończenie zupełnie nietrafione, zwłaszcza ta powtórka, która razi, bo o poincie nie ma mowy, gdy nie widać treści. Manuel
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Stół, fotel i ściany. Kot i martwa natura (pusta filiżanka, milczący człowiek). Jedyne żywe stworzenie śpi. Co pozostało? (Śledziłam zmiany w tym tekście, ostateczna wersja - rzeczywiście - najlepsza) A.
Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, są to swoiste warsztaty literackie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się