Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wielbłąd jest - dwugarbny, bo:
czegoś nie rozumiem - wiersz zaczyna się z małej, by nagle wyskoczyć z Dużej litery ("Mamo"; "Nie budź...")...czytanie stoi na głowie - jakieś dziwactwo w interpuncji i brak konsekwencji;
happeninig?

"przysiadnięci na ex-murkach"...a czemu nie : siedzący, przycupnięci na...? i te "ex-murki"?
zrezygnowałbym z całego tego dziwotworu-wersu...i zaczął strofkę od: "pytają mnie o śmierć";

z tym sprzątaniem w tle kalekiego świata wyszła Wielka Metafora;
chyba warto oczyścić jej przedpole;
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Trzecia strofa, moim zdaniem, do przeróbki (mnie, mnie)
Może

znasz mnie
udawany śmiech w ruinach

posprzątamy ?


Ciekawy pomysł i dwie pierwsze oki, tylko jeszcze jakieś małe ruchy wokół.
Pozdrawiam :)
Opublikowano

Jakoś tak :

mam lalkę bez nóg
widok na zgliszcza
świat wypadł z torebki
brudno

pytają mnie o śmierć
śmiesznie przy tym są poważni
a przecież to świetna zabawa
bez konsekwencji

ty dobrze mnie znasz
udawany śmiech
w ruinach
posprzątamy

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ha, tekst jest naprawdę dobry! Jednego tylko nie rozumiem: Co oznacza tytuł? Moim malusieńkim zdaniem jakoś mi się nie widzi ten tytuł, albo poprostu nie mogę rozkminić.
Pozdrawiam ciepluchno i pseferdecnie ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Najgorsze są właśnie te myśli - staram się je zostawiać w przedpokoju. :) Czasami są jednak - tak jak piszesz - bardzo natarczywe. :) Pozdrawiam. :) @bazyl_prost Dziękuję! Kompletnie nie umiem tego zrobić. :))) Pozdrawiam. :) 
    • W styczniu wszystko jest zmrożone, Mamy dwoje dzieci. Oboje są one. Ta zasada w styczniu obowiązuje: Jedna jest w szkole, druga się kuruje.   W lutym szaleją śnieżne zadymki. My mamy dwie małe dziewczynki. Każda niech będzie błogosławiona ---- I ta w szkole i ta położona.   Marzec to miesiąc żenady i zamieci. Siostrę ma każde z naszych dzieci Jak Jaś i Małgosia się razem trzymają, Z benzoesem pod nosami kichają.   Kwiecień z wód burzliwych się składa I wizyt lekarza co córkom gardła bada. Mając też syna i klacz o rączych nóżkach, Mielibyśmy konia, I chłopca, I dwie dziewczynki w łóżkach.   I Ogden: In January everything freezes. We have two children. Both are she'ses. This is our January rule: One girl in bed, and one in school.   In February the blizzard whirls. We own a pair of little girls. Blessings upon of each the head ---- The one in school and the one in bed.   March is the month of cringe and bluster. Each of our children has a sister. They cling together like Hansel and Gretel, With their noses glued to the benzoin kettle.   April is made of impetuous waters And doctors looking down throats of daughters. If we had a son too, and a thoroughbred, We'd have a horse, And a boy, And two girls In bed.
    • @Nata_Kruk Dziękuję.  
    • @hania kluseczka Takie jakby sklejone ere Ci wyszło. My tam w Zabawach umieszczamy te wiersze kobieco-męskie.
    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...