Bernadetta1 Opublikowano 25 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 może nie powinnam zaglądać pod powieki dotykać spojrzeniem myśli pijane życie powoli prostuje kręgosłup chowając w kieszeniach drżące dłonie kiedy wyparuje ostatnia kropla z czajnika ranek staje się bardziej przyjazny ogłuszasz szeptem każdy ma prawo do dialogu
Oxyvia Opublikowano 25 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Beato, na ogół rozumiem Twoje wiersze, ale tego niestety nie chwytam. :-( Czegoś tu chyba brakuje, a może to ja jestem przemęczona czy ogłupiała... Pozdrawiam. Oxy.
f.isia Opublikowano 25 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie chwytam początku w kontekście końca i analogicznie - końca w kontekście początku a może ten dialog to przejęzyczenie? - aby nie monolog?
Bernadetta1 Opublikowano 25 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witaj Oxyvio...chodzi o stadium pijanstwa ;) Peelka boryka sie z osoba cierpiaca na alkoholizm..moze zagmatwalam, choc chyba jest przejrzysty raczej;)pozdr.
Bernadetta1 Opublikowano 25 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie chwytam początku w kontekście końca i analogicznie - końca w kontekście początku a może ten dialog to przejęzyczenie? - aby nie monolog? do dialogu w sensie rozmowy, usprawiedliwiania sie...pozdrowki:)
f.isia Opublikowano 25 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie chwytam początku w kontekście końca i analogicznie - końca w kontekście początku a może ten dialog to przejęzyczenie? - aby nie monolog? do dialogu w sensie rozmowy, usprawiedliwiania sie...pozdrowki:) dialog, w moim rozumieniu, to nie tylko wymiana słów i dlatego widzę sprzeczność w tej klamrze :może nie powinnam zaglądać pod powieki każdy ma prawo do dialogu
Mr._Żubr Opublikowano 25 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2009 Druga i trzecia najlepsze. Pozdrawiam
Bernadetta1 Opublikowano 26 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. do dialogu w sensie rozmowy, usprawiedliwiania sie...pozdrowki:) dialog, w moim rozumieniu, to nie tylko wymiana słów i dlatego widzę sprzeczność w tej klamrze :może nie powinnam zaglądać pod powieki każdy ma prawo do dialogu to zagladanie pod powieki, to proba sprawdzania,domysłow, natretnych mysli.,,JKzdy ma prawo do dialogu''czyli do rozmowy,w sensie ogolniejszym przebaczenia:) Taki byl moj zamysl przy pisaniu wierchoła:) Dlatego jest to ,,może'' na poczatku- wydaje mi sie, ze przez to nie ma sprzecznosci;)pozrawiam :)
Bernadetta1 Opublikowano 26 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozdrawiam równiez Zubrze:)
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Ładny, rozedrgany... ale jakoś ciężko mi uchwycić sedno..?
Oxyvia Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witaj Oxyvio...chodzi o stadium pijanstwa ;) Peelka boryka sie z osoba cierpiaca na alkoholizm..moze zagmatwalam, choc chyba jest przejrzysty raczej;)pozdr. Acha, to nieco wyjaśnia. Ale widzisz - nie tylko ja mam kłopoty ze zrozumieniem sedna. Czyli jednak wiersz troszeczkę za bardzo zagmatwany. Z tym dialogiem - chyba jednak nie każdy ma prawo do niego. Tylko ten, który chce zadośćuczynić za wyrządzone przez siebie krzywdy. A nie każdemu na tym zależy.
Wilcza Jagoda Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znam takiego, co po pijaku prowadzi dialog ze sobą zmieniając się miejscem ; raz jest sobą, raz kolegą, wtedy się przesiada, tam gdzie on niby, ale Bernadetko, to jednak nie to, widać mało przeżyłaś z pijakiem, żeby oddać całą rozpacz, gorycz, żal i strach, i nienawiść i miłość, bo wszystkie emocje się mieszają i u pijaka ,i u tego co z nim siedzi:( pozdry W>J>
Bea.2u Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. do tego momentu chwytam :) zaś: [quote] ogłuszasz szeptem każdy ma prawo do dialogu jakieś chyba powracające do początkowej myśli, ale niezbornie. jeśli źle rozumiem, to bardzo poproszę o jakąś wskazówkę. Przepraszam, że niepokoję. Pozdrawiam /b
Fanaberka Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Żeby zrozumieć, trzeba wpierw poznać. W wierszu nie widzę ani jednego ani drugiego - jedynie jakieś tam zewnętrzne, powszechnie znane objawy. Wierszyk jak poskładany z odłamków. Słabo.
BARBARA_JANAS Opublikowano 26 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie powinnam zaglądać kiedy wyparuje ostatnia kropla z czajnika ranek staje się bardziej przyjazny ogłuszasz szeptem Dla mnie tym razem tyle...;) Pozdrawiam słonecznie
Bernadetta1 Opublikowano 26 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2009 juz mi ciezko odpisywac pojedynczo , az tyle wpisow:) dziekuje za wszystkie- pewnie cos popoprawiam:) usciski dla wszystkich:)
H.Lecter Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Wiersz o alkoholizmie, może być albo " ładny ", albo prawdziwy... Twój jest niestety " ładny "...
Bernadetta1 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pewnie za mało wiem:)niestety czy moze ,,stety'';)pozdrawiam:)
Toby Opublikowano 27 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mocne i fajne:) Pozdr.
Bernadetta1 Opublikowano 27 Maja 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mocne i fajne:) Pozdr. dzieki i pozdrawiam:):)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się