Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ale liroy z mtv i dzisiejszy peja z vivy to niemalże mainstream, a stary nagły atak spawacza jednak bardziej niszowy.

więc jednak nie tak tanio:)

Nooo, Anty jest spoko :D

Yo skurwysyny wy głupie kutasy
Wy kurwy jebane wy dwa madasy
Poznań Jeżyce wy głupie chuje
Wy głupie kurwy księża burżuje
Poznań Poznań Grunwald i Jeżyce
To dwie najbardziej pojebane dzielnice
Jeżeli tu wejdziesz ty głupi chuju
To musisz wiedzieć że tu kurwa nie żartują
Leeroy Leeroy ten jebany muthafucka
Może mi skoczyć na snacka – zwierzaka

itd

:D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Siebie nawzajem.
A poza tym:
Jeff Buckley (dużo różnych, nie wszystkie, ale np. taki We all fall in love sometimes w jego interpretacji - rewelka, choć to cover)
Marillion, zarówno stary jak i nowy (np. Afraid of sunlight, Neverland, Season's end, Made again z nowego, Script for a jester's tear, Incubus, cała Clutching at straws i Misplaced childhood ze starego)
Dave Gahan - Hourglass (prawie cała, bez 1, 2 kawałków)
The Cure - Disintegration (cała)
Pink Floyd - Wish you were here (cała)
Fashion - You in the night (założę się, że nikt nie zna)
Wawele - Białym latawcem
Air Supply - Making love
REO Speedwagon - Can't fight this feeling
Barry White
Ray Charles
Dire Straits
Joe Dassin - A toi
Fish - Cliche
... i dużo różnych innych, które teraz nie przychodzą mi do głowy. Może nie zawsze najambitniejsze, ale ambitnej muzy się nie słucha w tle ;)
Pzdr., j.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Siebie nawzajem.
A poza tym:
Jeff Buckley (dużo różnych, nie wszystkie, ale np. taki We all fall in love sometimes w jego interpretacji - rewelka, choć to cover)
Marillion, zarówno stary jak i nowy (np. Afraid of sunlight, Neverland, Season's end, Made again z nowego, Script for a jester's tear, Incubus, cała Clutching at straws i Misplaced childhood ze starego)
Dave Gahan - Hourglass (prawie cała, bez 1, 2 kawałków)
The Cure - Disintegration (cała)
Pink Floyd - Wish you were here (cała)
Fashion - You in the night (założę się, że nikt nie zna)
Wawele - Białym latawcem
Air Supply - Making love
REO Speedwagon - Can't fight this feeling
Barry White
Ray Charles
Dire Straits
Joe Dassin - A toi
Fish - Cliche
... i dużo różnych innych, które teraz nie przychodzą mi do głowy. Może nie zawsze najambitniejsze, ale ambitnej muzy się nie słucha w tle ;)
Pzdr., j.
Dużo wśród tego co wymieniłaś joaxii to moja ulubiona muzyka, której słucham od bardzo dawna. Dire Straits, Joe Dassin, Marillion, The Cure, Pink Floyd ... Resztę sprawdzę z uporem maniaka ;)
Dziękuję. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost   Tak, poezja też jak:   kryształ słowa,  srebrna nić, jak marmurowa rzeźba, jak mozaika znaczeń, złoty gobelin albo  jak przejrzysta źródlana woda    
    • Ciekawie piszesz, przyznaję. O tym, czyli o rozdźwięku między mizerią w realu i  pocieszankami w necie kiedyś napisałem (W wirtualu), więc jest to zjawisko powiedzmy częste. Z drugiej strony natura ludzka szuka pocieszeń, w wyobraźni,  alko, dragach, więc liczenie lajków i podobnych jest z tych mniej szkodliwych, jak sądzę.  Twój wiersz jest ostrzejszy, bardziej drapieżny i może bardziej aktualny. Pozdrawiam
    • Bardzo ładny wiersz - niedawno czytałam utwór Bereniki, bardzo podobny w tematyce i nastroju, więc zainteresowało mnie inne ujęcie erotyzmu w świetle dyskursu metapoetyckiego.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Język oczywiście w podwójnym znaczeniu, jako narzędzie i jako nośnik. Gra kontrastu wprowadza konotację zmysłową, gdzie największe napięcie powstaje z mocnego zderzenia dwóch skrajnych wartości tego samego zjawiska. Jeśli interpretacja skręci w kierunku "opowieści o...", będziemy mieli bardzo interesującą, nieustanną walkę znaczeń o pierwszeństwo w kreowaniu rzeczywistości w wyobraźni peelki.     Ślizganie się po szeptach - przywołuje na myśl płynącą wodę, i znów można dwutorowo rozumieć język jako element z repertuaru  cielesnego, lub jako kaskadę wypowiadanych słów.   Nie dosłyszał, nie widział - zatrzymuje na rozdrożu. Oddech i drżenie skóry można bowiem połączyć z dwiema znacznie różniącymi się odczuciami - albo lęk (wobec którego język jest intruzem), albo pragnienie, napięcie i oczekiwanie (gdzie język zdaje się opóźniać to, na co czeka peelka, poodejmuje pewną grę).   Kolejne zwrotki pokazują, że tworzona za pomocą języka rzeczywistość jest przestrzenią bezpieczną. Bezpieczną zarówno w warstwie czysto ontologicznej, bo za pośrednictwem słów powstaje ciepłe, kojące, nieinwazyjne universum, ale też w warstwie intymnej - nie ma tu walki, gwałtowności, bliskość jest odpowiedzią na wezwanie ciała, nie agresją.   Można na kanwie tego wiersza postawić ciekawą tezę, że erotyzm, podobnie jak język mówiony, jest również systemem znaków, które są odczytywane i pozwalają wyznaczać granice wspólnego dla dwojga świata.   Spodziewam się, że puenta jest wspaniała :)
    • @andrew   Różowa sukienka kontra mróz - piękny pomysł na obudzenie lata. Gdyby wszystkie zimy tak się kończyły... Ślicznie! 
    • @Berenika97 poezja jak lustro wody albo spiżowy postument wieszcza
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...