Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Arogancja Pani Toster nie pasuje do pisarki i niech Pani nie mówi, co mam robić? Proszę komentować wiersz, a nie narzucać komuś własnej woli, gdyż to brak ogłady i kultury.

danka

Może pani przestać robić tutaj cyrk?
Spacer rzeczywiście może pomóc.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tutaj już jakaś refleksja, tylko dnem może być wszystko, więc do czego się tyczy ,,dno"
Kolejny Pan nie uzasadnia swojej wypowiedzi, szkoda!

danka

Ale co mam uzasadnić? Żeby podejść do tematu, czyli wiersza, to wiersz musi być. Tutaj widzę 8 beznadziejnych linijek, takiego zlepku słów o niczym. Bez sensu, bez myśli, za to jawnie zahaczające o TWA, bo czymże to jest, jak nie manifestem adoracji kolegi/koleżanki z forum? Bo żadnego współczesnego poety "bestia be" nie znalazłem. Czyli - kim jest tutaj bohater wiersza? Zawiszą Czarnym? Gdzie ta mądrość - chyba w pani głowie. Za to pycha, nazywanie tego niczego wierszem tworzy komiczną sytuację, tylko szkoda, że to wielkie nic wlepiła pani jako poezję, w dodatku współczesną. Jakby był dział - banialuk współczesny, to rzeczywiście - kupa śmiechu mogłaby być.
A tak - ośmiesza pani siebie, ośmiesza "bestie be" (do której skądinąd czuję sympatię) i jeszcze każe zastanawiać się nad tym 8-wersowym truchłem. A każdy wie, że jak coś cuchnie, to się zatyka nos i odchodzi...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena dom w stylu nie lubię poniedziałków :) wolę naturalne domy, wkłada się w nie swoją energię:)
    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   ale te konwalie......   wiem są fajne ale cholernie niebezpieczne.   nie trzymaj ich w domu.   też wolę od technologii zapach siana i lasu.   dziękuję Alu:)         @LessLove   mój Boże.   piękny Twój komentarz i ja za niego pięknie dziękuję:)   serdecznie pozdrawiam:)         @iwonaroma   dziękuję Iwonko:)   aż mnie samym szarpnął:)   ale dla poezji nie będę się oszczędzał:)   pozdrawiam:)            
    • @Łukasz Jurczyk   Przejmujący obraz relacji międzyludzkiej - samotności we dwoje, napisane z perspektywy człowieka, który nie ma już nadziei na miłość, a jedynie na przetrwanie. Jest kimś z zewnątrz, "obcym psem" , kimś, kto nie pasuje do  emocjonalnego świata. To, co kobieta bierze za "troskę", dla narratora jest chłodnym "rachunkiem". Dla niego emocje mają cenę, której on nie jest w stanie lub nie chce zapłacić. Bezinteresowność nie istnieje. Relacja opiera się na wymianie korzyści a nie na uczuciu. Widoczny jest brak wspólnej przyszłości, jest tylko fizyczna bliskość. Potwierdza to wykrzykiwanie obcego imienia przez sen - kobieta myślami jest przy kimś innym. Nie są razem z miłości, pożądania czy wyboru. Są razem, bo nie mają dokąd pójść. Są na siebie skazani przez los, brak alternatyw, ekonomię lub strach przed całkowitą samotnością. Ta część jest mocno psychologiczna i egzystencjalna.    Ty śnisz o kimś innym, ja liczę dni, które nam zostały, złączeni brakiem wyboru.   Jesteśmy jak dwa statki, uwięzione na mieliźnie, bo zabrakło nam dróg do morza.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...