zieloneciele Opublikowano 8 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 Od teraz chcę ci opowiadać może to coś przyniesie. Nazwijmy to wycieczką. Piątek. Deszczowo śniegi wypłukane trawniki eksponują gówna i trochę innego śmiecia. Znakomitości. Tym razem wymijam ulotkarzy gazeciarzy smętnego akordeonistę - ten głaszcze mnie przelotnie po ramieniu spojrzeniem szczenięcym. Krokiem nieodpowiednim bo codziennym wnikam w planty. Do dworca zostało mnie jeszcze chwilę na tyle żeby podejrzeć zagnieżdżonych w ławkach i przy nich gołębie o trybie dnia spacerowym, alejkolubnym. Pociąg. Mokre ręce myśli wysuszone i całe godziny łódeczek z papierków po hallsach. Efekty poboczne przerośniętej wyobraźni jaką szczycą się tylko kretyni i tylko oni porzucają palenie w poranek wyjazdu. Gdzieś Ps. jesteś na pewno ale takimi podróżami nie wrócisz. Jeszcze spróbuję wydrapać cię tej ziemi ułożyć może jakoś będzie.
Lena Achmatowicz Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 powraca do kogo, do czego, chyba do kretynow palenie powraca. no i samo powracanie palenia tez jakieś niepoprawne;) "spojrzeniem szczenięcym. Krokiem nieodpowiednim bo codziennym wnikam w planty. Do dworca" cos tu nie gra. "zostało mnie jeszcze chwilę na tyle ..." hej zią. kojarzą mi sie rycerze w zbrojach z trzema paskami. www.youtube.com/watch?v=Cn2XPRPmYF0 :)
Wilcza Jagoda Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 spojrzeniem szczenięcym. Krokiem codziennym wnikam w planty. Do dworca ???- zostało ?????-mnie- jeszcze chwilę na tyle żeby podejrzeć zagnieżdżonych w ławkach i przy nich gołębie o trybie dnia spacerowym,------nie na wilcze łyko, a cóż to za potwory - ładne obrazy malujesz ale... wiersz do przemyślenia chaos i "antystylizm" W>J>
Messalin_Nagietka Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. słowotwórstwo raczej, kreowanie własnego stylu nie zabieraj Wilczy Jagodzie urody temu wierszowi, nie maluj paznokci wedle tych encyklopedycznych różanych chcianek, tylko proszę co do szczenięcego - tak, wystarczy - szczenięco MN
H.Lecter Opublikowano 8 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 Od teraz chcę ci opowiadać jesteś na pewno ale takimi podróżami nie wrócisz Być obecnym w nieobecności... Dobrze, cielaku. : )
zieloneciele Opublikowano 8 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2009 Dziękuję za komentarze. Wilcza Jagodo, byc może i potwory, być może coś jeszcze gorszego. Czasem trzeba, czasem to nie do ogarnięcia. nawet językowo. albo zwłaszcza. MN, pomyślę nad tym szczenięctwem, pomyślę. Cieszę się Haniballu, szczerze mówiąc Twojej wizyty obawiałam się dosyć... Pozdrawiam serdecznie Wszystkich.
JacekSojan Opublikowano 11 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2009 CZYTAŁEM z dużym zainteresowaniem; nieźle - ale zadbałbym o poprawność semantyczną i syntaktyczną, by czytało się naturalniej; ale jest obiecująco! :)) J.S
emil_grabicz Opublikowano 15 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2009 Prawdziwe ciele smakuje najlepiej w niedzielę. Muszem i chcem Cię pochwalić, za dworce, trawniki i łódeczki donikąd. Wrażliwa i wszystkowidząca dusza. Pozdrawiam :)
Goliard Opublikowano 17 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zachwyca Twa zdeterminowana lekkość i po niej pozostawione ślady. tych zdań powyżej nie słyszy się często - świetne. peel - miasto miasto - peel - stare, dobre dwudziestolecie zakrapiane zielonymcielem:) pzdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się