M._Krzywak Opublikowano 16 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 jestem dla ciebie przez ciebie jestem tu patetyczny wkręt ale nie potrafię ubierać królewien na miarę tych czasów wczasów pod gruszą i innych monet znaków rozbitych płci na drogowskazach czasem zastanawiam się kim jestem poczekaj daj mi tylko dwie minuty potem pobiegniesz a wzrok za tobą spiszę cię właśnie teraz i tutaj teraz i tutaj właśnie spisuje są dobrzy ludzie pamiętam poznaje nie wnikam w obronę Boga nie trzeba pewne kwestie nie potrzebują obrony pewne kwestie są ponad naszą miarę schylam się nisko nie potrzebuje grzechu niech to zostanie pomiędzy nami kocham cię bardziej przez zwykłość lepieni bogowie zbyt szybko spadają im bardziej w górę tym bardziej męczą światła co słowa spalają
kasiaballou Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 W tym wierszu ujmuje taka spontaniczna bezradność, takie ujmujące zagubienie. Nieporadna (zakładam z treści drugiego wersu, że świadomie zamierzona)) próba wyrażenia "niewyrażalnego". Rozbrajający - podoba mi się. pozdrawiam kasia
Franka Zet Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dobry, próba zdefiniowania kawałka świata. Świetnie się czytał. Podkreśliłam literówki i pogrubiłam to, co moim zdaniem niepotrzebne. Pozdrowienia.
Bernadetta1 Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w środku faktycznie bym coś poprzycinała:)...Fajny poczatek, zagubienie, niepewność..i ten wzrok biegnący za kobietą;)...no i jak sie ma nie podobać nam Paniom?;)pozdrawiam Michał:):)
Rachel_Grass Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 jeszcze nie dojrzałam, a przynajmniej mam takie wrażenie, do niektórych Pańskich wierszy. powiem tylko skrótowo i pobieżnie (czyli dokładnie tak, jak wiersz na to nie zasługuje), że widzę w nim uczucia tak daleko posunięte, że aż wydające się obojętnieć przez niemożność opisania/okazania. ciekawy jest miotający się podmiot - podświadomie ubezpiecza siebie i swoją rzekomą głupotę uczuciową bardzo inteligentnymi wywodami ;)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 Trochę treść za długo wylewna, skrócony chyba lepiej by przemawiał, tak to w porządku. Pozdrawiam, Bolek.
bestia be Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 Miłe przesłanie, jednak także bym skrócił pozdrawiam bestia
Dariusz Sokołowski Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 Czytałem Michale
Tomasz_Biela Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 płynie / wystarczy / uszanowanie /
M._Krzywak Opublikowano 16 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 kasiaballou - no może mi się rozmazgaił podmiot, trudno :) Franka Zet - za dużo grubego ;) Bernadetta1 - nie mogę przyciąć, bo mi się koncepcja burzy. Ale tak to jest, człowiek się starzeje i rozgaduję :) Rachel Grass - ja sobie ten komentarz skopiowałem, ja go sobie zapamiętam :) ledwo głupi - możliwe, ale niech autor ma coś z życia... Bolesław Pączyński - nie mam pomysłu na skracanie. Problem z własnym tekstem jest zawsze taki, że coś odjętego równa się zanikowi koncepcji/całości. A niech sobie zostanie taki, jaki jest. bestia be - dziękuje, nie skracam na razie :) Dariusz Sokołowski - i dodaj: przyjeżdżam w (tu data). Tomasz Biela - to ja bardzo dziękuję I przy okazji dziękuje wszystkim za i tak raczej łagodne potraktowanie wierszyka. Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 16 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2009 no fajnie,to dwa wiersze były 2 i 4;1 i 3 :)ciepłoniaście
myślątko Opublikowano 17 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2009 im bardziej w górę tym bardziej- i tu bym już zostawiła ta końcówka jakby nisko lata
Mr._Żubr Opublikowano 17 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2009 Ktoś napisał o spontaniczności - racja, da się odczuć.(...)nie potrafię ubierać królewien na miarę tych czasówlepieni bogowie zbyt szybko spadają Dwa powyższe najfajniesze. Ogólnie - podoba się, znudziło mnie wyganianie Autora do Zetki. Pozdrawiam
Baba_Izba Opublikowano 17 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2009 Znawcy radzili, co i jak. Ja nie umiem, zwłaszcza pod takim wierszem napisać coś konstruktywnego. Polubiłam je i mogę nie być dostatecznie obiektywna. Bardzo cenię takie dialogi; ze sobą, z nią, ze światem. Peel mimo pozornej szorskości, skrywa duszą romantyka, jest ciepłym i kochającym, myślącym człowiekiem. W odniesieniu do wiersza, nasuwa mi się jedynie taka wątpliwość; czy to - w pewnym sensie powtórzenie w końcówce drugiej - jest potrzebne. Możliwe, że nie zrozumiałam co trzeba: "poczekaj daj mi tylko dwie minuty potem pobiegniesz a wzrok za tobąspiszę cię właśnie teraz i tutaj teraz i tutaj właśnie spisuje" - z drugiej strony, jest w tym ukryty głęboki sens, ale czy nie "przedobrzone"? Serdecznie pozdrawiam - baba
HAYQ Opublikowano 17 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2009 Skoro nic już nie da się zmienić w tekście, uprościłem sobie czytanie. Mam nadzieję, że będzie mi odpuszczone :) Bardzo ciekawy wiersz, szamoczący się z doświadczeniami peel wyrzuca z siebie trapiące go myśli. Do niej. Robi to chaotycznie, ale mimo to, odczytuje się przejrzyście. Ładny sceniczny monodram. Właściwie nie mam uwag poza "pewnymi kwestiami". Czytając wiersz zauważyłem, że w tym momencie lekko wypadam z płynnego rytmu, dlatego m.in. ta zmiana wersyfikacji pod spodem. Acha, ma być "wkręt", czy to literówka? Z drugiej strony wkręt w tym miejscu też pasuje... wkręt-wtręt, wieloznaczeniowość? Pozdrawiam. jestem dla ciebie przez ciebie jestem tu patetyczny wtręt ale nie potrafię ubierać królewien na miarę tych czasów wczasów pod gruszą i innych monet znaków rozbitych płci na drogowskazach czasem zastanawiam się kim jestem poczekaj daj mi tylko dwie minuty potem pobiegniesz a wzrok za tobą spiszę cię właśnie teraz i tutaj teraz i tutaj właśnie spisuję są dobrzy ludzie pamiętam poznaję nie wnikam w obronę Boga nie trzeba pewne kwestie nie potrzebują obrony pewne kwestie są ponad naszą miarę schylam się nisko nie potrzebuję grzechu niech to zostanie pomiędzy nami kocham cię bardziej przez zwykłość lepieni bogowie zbyt szybko spadają im bardziej w górę tym bardziej męczą światła co słowa spalają
złamane skrzydło Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Michał, wybacz, tak mnie ujłą twój wiersz że biorę jako motto do mojej pieśni proszalnej , pasuje jak ulał, macham, ściskam dłoń!
M._Krzywak Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Ja zaznaczam, że zapoznałem się z wpisami - bardzo za nie dziękuje i tradycyjnie będę starał się to odpracować w "polu" :) Pozdrawiam.
Jacek_Suchowicz Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Michał przeczytałem i z formą ni jak poradzić sobie nie mogę - przypadkowe rymy przychylam się częściowo do uwag Franka Zet że przegadane ale to moje odczucia pozdrawiam Jacek ps ta zabawa nie polega na odpracowywaniu w "polu"
M._Krzywak Opublikowano 18 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, nad formą dopiero pracuje, próbuje wyrwać się z zastanego już przeze mnie wzorca (czyli wciąż o jednym i tym samym:). Nie będę skracał mimo przeczucia, że macie racje. Pozdrawiam. PS - w "polu" ma cudzysłów, to żart ;)
Fanaberka Opublikowano 18 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Stycznia 2009 podobają mi się wersy drugi i czwarty - z różnych powodów. Pozdrawiam, Michale ;))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się