Maciej_Satkiewicz Opublikowano 5 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2008 Aby oddzielić światło od ciemności Bóg stworzył zasłonę odciskają się na niej głosy i dłonie ludzi jest ich wielu ale zajmijmy się naszą tragedią Czego się napijesz? Przypominają mi się nagłe rozmowy z ptakami kiedy pytają mnie a ja człowiek nie potrafię odpowiedzieć zrywają się do lotu tak z ukrytą rozwagą wracają do swoich obowiązków Tu się dzieje nie można dwa razy spojrzeć w to samo lustro mieszasz kawę i pytasz jakie słowa zostawimy w tej chwili Interesuje mnie co tak naprawdę możemy wykrzyknąć jakie przysięgi złożyć i komu podajesz mi dłonie a ja kładę własne na ich tkaninie Spróbujemy się pojawić po obu stronach deszczu
Wiktor_Bukowski Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Kwiaciarnia Aby oddzielić światło od ciemności Bóg stworzył zasłonę odciskają się na niej głosy i dłonie ludzi jest ich wielu ale zajmijmy się naszą tragedią Czego się napijesz? nagłe rozmowy z ptakami kiedy pytają mnie a ja człowiek nie potrafię odpowiedzieć zrywają się do lotu tak z ukrytą rozwagą wracają do swoich obowiązków Tu się dzieje razy dwa spojrzeć w to samo lustro mieszasz kawę i pytasz jakie słowa zostawimy w tej chwili Interesuje mnie co tak naprawdę możemy wykrzyknąć jakie przysięgi złożyć i komu podajesz mi dłonie a ja kładę własne na ich tkaninie Spróbujemy się pojawić w kwiatach majowych ps. moją inspirą ten plagiat popełniony. ale pozdrawiam. :) ps.2 a tak poza to mega w pozytyw jak na ten czas dla mnie, ale powtórzę zawsze subiektywnie :P
H.Lecter Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zacznij tekst od : Czego się napijesz? Fragment z Bogiem zły, sztuczny i zupełnie niepotrzebny. Pozdrawiam.
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 6 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Niedobrze, jeśli brzmi sztucznie, ale tego fragmentu nie wolno mi usunąć. Wiersz mógłby stracić wewnętrzną fakturę i swoją perspektywę (na rzecz bardziej oczywistej, znanej, mniej rozległej?) Pozdrawiam zza ;)
Pancolek Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to niech już będzie, trudno ;) Pointa fajna. Niby dosyć nieskomplikowana do wydumania, ale trafia. Całość ze zmiennym szczęściem. Pancuś
JacekSojan Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 "po obu stronach deszczu" brzmi tajemniczo i prawdziwie poetycko; poetyzowanie niewiele ma wspólnego z poezją; pozdrawiam po obu stronach słowa; J.S
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 6 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgoda. Ale wydaje mi się, że poetyzuję tylko w ostatnim najostatniejszym jednoelementowym wersie i że jest to w pełni uzasadnione sytuacją liryczną. Więc nie wiem, w czym problem? "Po obu stronach słowa" zabrzmiało niepokojąco, jakby miał Pan możliwość ukradkowego przeprawienia się na drugą stronę słowa, czyli tam, gdzie jestem ja. Toteż nie wiem, czy trawestacja udana. MAM WĄTPLIWOŚCI.. ;) pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgoda. Ale wydaje mi się, że poetyzuję tylko w ostatnim najostatniejszym jednoelementowym wersie i że jest to w pełni uzasadnione sytuacją liryczną. Więc nie wiem, w czym problem? "Po obu stronach słowa" zabrzmiało niepokojąco, jakby miał Pan możliwość ukradkowego przeprawienia się na drugą stronę słowa, czyli tam, gdzie jestem ja. Toteż nie wiem, czy trawestacja udana. MAM WĄTPLIWOŚCI.. ;) pozdrawiam proszę sobie wyobrazić, że słowo - ze względu na wartość ma - podobnie jak moneta, swój awers i rewers, a w przenośni - ze względu na kontekst dewaluuje się albo zyskuje na znaczeniu; MOŻE mieć również wartość pozorną, umowną; coś jak bon bez pokrycia; J.S
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 6 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Och wierzę, przecież żartowałem.) pozdrawiam ;)
złamane skrzydło Opublikowano 8 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 8 Grudnia 2008 Interesuje mnie co tak naprawdę możemy wykrzyknąć jakie przysięgi złożyć i komu podajesz mi dłonie a ja kładę własne na ich tkaninie Maćku, wybacz, bez pozwolenia używam twojego cytatu w moim wierszu na warsztacie, wybaczysz? słowo a wycofam kłaniamsie machając złamanym..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się