Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

byłem tam

z oczami świecącymi
la hoja de coca no es droga
w czarnych latających spodkach
w czarnych powrotach do domu

a potem leżałem

drgając jak kwarc
czekałem aż pierwszy promień słońca
pozwoli mi zasnąć i obudzić się
z obrazem tej samej pustki
w podupadłych talerzach
odmiennej rzeczywistości

byłem tam
i wracałem stamtąd bez pamięci

na uszach nosząc
elektroniczne wynalazki proroków nowej ery
audycje choć o jeden wymiar stąd
jak oddech czarnej dziury

zapadałem się we własnych oczodołach
a miasto miało własny dreszcz
bliżej rzeczywistości
zimą topniał w aspirynie polopirynie
jak drzewa bez korzeni
topnieją wszyscy święci

na ulicach nieprzytomne duchy
zaglądałem im pod powieki
by zobaczyć lustra
neonowej magistrali centrum

to że nie ma jutra
to druga wersja

Opublikowano

Twoja poezja sunie, wbija się w umysł i to jest jej charakterystyczna cecha. W dodatku ta niekonwencjonalna wyobraźnia, umiejętność budowania treści - to ja zawsze podziwiam.
Żeby nie wyszło zbyt "laurkowato" - "oczy" (razy dwa) i te nieszczęsne "zapadanie się w "oczodoły" okrutnie zgrzytają.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Przestrzeń jest w tym tekście, a do słów "zapadałem się we własnych oczodołach" czyta się naprawde świetnie. Później mi się nieco rozmył klimat, jakby za dużo słów - chociaż to chyba dotyczy tylko tej strofy z oczodołami.
bless.

Opublikowano

kosmos spodki trochę wypchnęły mnie z przyziemności czytania..ale potem cudownie powróciłem i przy kawce doczytałem z przyjemnością..oczodoły..hmm..osobiście wolę je nad oczy ( o których już wiele poezji popłynęło..)...dla mnie oczodoły to coś pozbawionego swoich właściwości..tym samym bardziej prawdziwego niż oczy, które naświetla sie nam różnymi obrazami etc...pozdr..:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że zauważyłać seryjność wierszy o Luizie. Inspiracją jest historia rzeczywistej osoby. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Posem @Benjamin Artur @Simon Tracy @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.  @Ay_    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @EsKalisia   Bardzo dziękuję!   Dziękuję Ci serdecznie za te słowa - "śmiech na przekór" to chyba najtrafniejszy sposób, by opisać tę chwilę w wierszu. Twoje życzenie poczytnej poezji bardzo mnie motywuje. To trzeci wiersz z Luizą. Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że zechciałaś się zatrzymać.   @lena2_   Bardzo dziękuję!  Też myślałam o tym, ale pierwszy wiersz "Luiza" też był o samotności, trochę cięższej niż teraz, gdy stara się "wrócić do życia".   Serdecznie pozdrawiam.  @Kwiatuszek   Dziękuję Ci serdecznie - masz rację, to portret właśnie takiej kobiety. Cieszę się, że wiersz to oddał. Pozdrawiam serdecznie!  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Może i Luiza, krok po kroku, za kotem pójdzie ku słońcu, ku życiu, i odnajdzie znów tę dawną śmiałość, która czeka cierpliwie w oddechu. @LessLove   Bardzo dziękuję!  To głębokie spostrzeżenie - rzeczywiście, jest w tym wierszu ta wielowarstwowość Luizy, ciągła zmiana, mijanie samej siebie. Dziękuję za tak refleksyjne spojrzenie - pytanie "kim jutro" zostaje ze mną. Pozdrawiam serdecznie! @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Twój kot rzeczywiście wygląda nadal jak aniołek. A że kot potrafi ukoić tęsknotę, to myślę, że wiele osób się o tym przekonuje. Przekona się również i Luiza. Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to wnikliwe odczytanie - "cicha erozja podmiotowości" to określenie, które chciałabym ukraść na własny użytek. Trafiłeś dokładnie w tę funkcję bez imienia, w którą zamienia się Luiza. Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Serdecznie pozdrawiam.
    • @Leszczym   Uważaj, czego pragniesz, bo jeszcze Asia wejdzie Ci na głowę! :))
    • @Poet Ka   Niezwykle czuły tekst. Pokazałaś w nim, że poezja to nie wielkie, nadymane słowa, ale właśnie ta ulotność - zachwyt nad kroplą rosy, poranną kawą czy wspomnieniem słońca.   a wiatr wie dokąd ucieka zapach tamtych truskawek i ile mrugnięć oka trwa zachwyt zbieramy te okruchy bo tylko w nich mieszka cała ulotność
    • @Waldemar_Talar_Talar   ta myśl przychodzi do wielu z nas i cicho siada obok na wolnym krześle pisz więc nadal o moim i swoim świecie bo warto - dla mnie ma to sens
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...