Malena Lebrun Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zrzucę z siebie marzenia włożę kask z apatii zamknę się w skorupie obojętności i popędzę przed siebie rozżalona gdyż kopnęło mnie szczęście... [sub]Tekst był edytowany przez Malena Lebrun dnia 16-06-2004 01:14.[/sub]
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 O tym szczęściu, co to kopie, dobrze czasem powiedzieć-fakt. Ale mam zastrzeżenia natury praktycznej: najpierw należałoby się otrząsnąć, a potem wleźć do skorupy, bo odwrotna kolejność może grozić urazem, zwłaszcza, że kask wkładamy na końcu tuż przed pędzeniem przed siebie ( w tej skorupie?!) Pozdrawiam. A.
Michał Kowalski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 gorzki (nie jak cukier) tekst - bardzo prawdziwy - lapidarny i na temat...jak kropla trucizny w beczce ambrozji, spełnia swoją rolę pozdrawiam
Malena Lebrun Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Joanno, masz racje – taki powinien być logiczny ciąg zdarzeń, ale czasem, gdy szczęście kopie ta logika gdzieś umyka. A czy można pędzić w skorupie, ja myślę, ze to zależy, jak kto sobie te skorupę wyobraża – ja myślę, ze czasami można, choć łatwe to nie jest. Dziękuję, ze zaglądnęłaś tutaj.
Malena Lebrun Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo dziękuję Michale. To jest prawdziwy tekst, bo pisany w jednym z najtrudniejszych momentów mojego życia. W momencie, który trzeba było przetrwać! I udało się!
Malena Lebrun Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 poprawiłam Lepiej?
Patrycja Rosłoniec Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo fajny, króciutki i wymowny text. To jest to co tygryski (sice) lubią najbardziej :). Pozdrawiam, Pati. P.S. Szybko wkroczył do ulubionych.
Malena Lebrun Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Serdecznie dziękuję Patrycjo! Podniosłaś mnie na duchu i dodałaś odwagi do kontynuowania pisania. Pozdrawiam
Krzysiek Kubica Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A ja myślałem że tylko me szczęście bywa tak przewrotne... Pozdrawiam ciepło xysiu
Tommy Jantarek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 mam wątpliwości natury rzeczowej, jakiś dziwny rodzaj apatii. Apatia - uczuciowa obojętność wobec podniet, brak zainteresowań i skłonności (na skutek znużenia psychicznego lub fizycznego lub w pewnych chorobach psych.); nieczułość, niewrażliwość, otępiałość, odrętwiałość (Wł. Kopaliński) Jak takie coś może prowadzić do ruchu, ba, pędu. Pędzic będąc zamkniętym w skorupie rozumiem, ale pędzić apatycznie, no chyba że to przenośnia dotycząca żółwia. Albo peel kłamie, albo jeszcze nie potrafi wyrazić tego, co odczuwa. Nic to, niech próbuje, może mnie kiedyś zaskoczy. Pozdrawiam i pisz dalej, zaskocz mnie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się