Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Problem nie tkwi w "grafomanach", bo ci zachowują się cały czas tak samo, ale w "nowych - starych", którzy zadomowili się na tyle, aby podnieść głowę i krzyczeć. Donkichoteria to jest, więc zastanówcie się, czy nie szkoda czasu, energii i talentu. Obserwuję ten sam problem od kilku lat i co? I nic. Zupełnie nic. Nikt niczego sensownego nie wymyślił.

  • Odpowiedzi 180
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę mi wytłumaczyć zwrot:
"o recydywistach typu Marianna",
bo gdybyś myślał, że masz do czynienia z osobą mniej dorosłą albo mniej ogładzoną, to grubo się omyliłeś,
(poza tym w mojej rodzinie wyższe wykształcenie to nic dziwnego)
tak, masz w sobie pychę... i nie jesteś dżentelmenem na tym forum,
kłania/m:]

Proszę bardzo - przejrzyj swoje 45 wierszy i procentowo oblicz, komu się one podobają. Rachunek, przy zdrowym rozsądku, sam się nasunie. Recydywa to nawyk - wklejanie co tydzień tego samego badziewia. Jeszcze jeżeli byłbym jedynym, który tak sądzi, to wtedy byłbym maniakiem. Ale nie jestem jedyny.
A dalej - nie wiązać życia rodzinnego z wierszami na tym forum. Tutaj nie ma placu zabaw i nikt mi nie wmówi, że twoje wiersze są wartościowe. Są beznadziejne. Co więcej, jeżeli coś piszę publicznie, to się pod tym podpisuje. Dlatego jakoś nie waham się wpisywać "kup" pod twoimi utworami. I nie wiem, co ma do tego wyższe wykształcenie - podnosi to w jakiś sposób jakość wiersza? Wg mnie nie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę mi wytłumaczyć zwrot:
"o recydywistach typu Marianna",
bo gdybyś myślał, że masz do czynienia z osobą mniej dorosłą albo mniej ogładzoną, to grubo się omyliłeś,
(poza tym w mojej rodzinie wyższe wykształcenie to nic dziwnego)
tak, masz w sobie pychę... i nie jesteś dżentelmenem na tym forum,
kłania/m:]

Proszę bardzo - przejrzyj swoje 45 wierszy i procentowo oblicz, komu się one podobają. Rachunek, przy zdrowym rozsądku, sam się nasunie. Recydywa to nawyk - wklejanie co tydzień tego samego badziewia. Jeszcze jeżeli byłbym jedynym, który tak sądzi, to wtedy byłbym maniakiem. Ale nie jestem jedyny.
A dalej - nie wiązać życia rodzinnego z wierszami na tym forum. Tutaj nie ma placu zabaw i nikt mi nie wmówi, że twoje wiersze są wartościowe. Są beznadziejne. Co więcej, jeżeli coś piszę publicznie, to się pod tym podpisuje. Dlatego jakoś nie waham się wpisywać "kup" pod twoimi utworami. I nie wiem, co ma do tego wyższe wykształcenie - podnosi to w jakiś sposób jakość wiersza? Wg mnie nie.
Basta!
ja jestem nie z tego miasta!
to pyskówki 'zawadiackie',
nie dyskusje literackie... !
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę mi wytłumaczyć zwrot:
"o recydywistach typu Marianna",
bo gdybyś myślał, że masz do czynienia z osobą mniej dorosłą albo mniej ogładzoną, to grubo się omyliłeś,
(poza tym w mojej rodzinie wyższe wykształcenie to nic dziwnego)
tak, masz w sobie pychę... i nie jesteś dżentelmenem na tym forum,
kłania/m:]

Proszę bardzo - przejrzyj swoje 45 wierszy i procentowo oblicz, komu się one podobają. Rachunek, przy zdrowym rozsądku, sam się nasunie. Recydywa to nawyk - wklejanie co tydzień tego samego badziewia. Jeszcze jeżeli byłbym jedynym, który tak sądzi, to wtedy byłbym maniakiem. Ale nie jestem jedyny.
A dalej - nie wiązać życia rodzinnego z wierszami na tym forum. Tutaj nie ma placu zabaw i nikt mi nie wmówi, że twoje wiersze są wartościowe. Są beznadziejne. Co więcej, jeżeli coś piszę publicznie, to się pod tym podpisuje. Dlatego jakoś nie waham się wpisywać "kup" pod twoimi utworami. I nie wiem, co ma do tego wyższe wykształcenie - podnosi to w jakiś sposób jakość wiersza? Wg mnie nie.
możesz pisać "fe! kalia"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo każdy pomysł zaraz znajdzie wrogów - każda zmiana

bo w gruncie rzeczy zmian nikt nie chce, być może ktoś chce, by magicznie zniknął temat wygórowanego mniemania o własnej twórczości niektórych, ale najlepiej właśnie, by stało się to magicznie

przychodzą nowi, z tymi samymi pomysłami

ja powtórzę jeszcze raz to, co napisałem kiedyś: formuła tego forum się zgrała, będzie z nim coraz gorzej, brak rozwoju to powolna śmierć w konwulsjach

moim zdaniem pomogłyby systemowe zmiany, naprawdę poważne, być może włącznie ze zmianą charakteru tego serwisu

pomysły by się znalazły - dużo pomysłów, ale po co strzępić sobie język publicznie w sytuacji, kiedy nie wygląda na to, by ktoś był tym zainteresowany - bo co za problem publicznie zapytać użytkowników

to nie jest problem tego, czy są dwa działy, czy można dowolnie w nich publikować, czy są jakieś limity - ale czy ten serwis naprawdę ma prowadzić jakąś promocję młodych poetów, czy ma to robić konsekwentnie, czy ma mieć jakąś siłę, czy chodzi tylko o to, by ludzie powklejali swoje wypociny
Opublikowano

Jedyne rozwiązanie - moderacja zetki.
Widzę dwa sposoby:
1. Każdy może tam wklejać, ale moderator przenosi gnioty do warsztatu (nie do P.)
2. Moderator wybiera dziennie (tygodniowo?) kilka najlepszych wierszy z P. i wrzuca je do Zetki.

Może by zrobić takiego moderatora na okres próbny? Dajmy na to miesiąc?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo taki moderator stał się automatycznie wrogiem publicznym

bo miał władzę

bo znaleźli się tacy, którzy kwestionowali jego kompetencję

bo był anonimowy - było źle

bo nie był anonimowy - też było źle

bo jedna osoba sprawująca taką funkcję społecznie nie ma szans na rzetelne jej wykonywanie

nawet więcej osób nie ma na to szans, tym bardziej jeśli nie wytworzą wspólnej i klarownej wykładni (mało prawdopodobne, że wytworzą)

krótko mówiąc: efektem zawsze jest radosna twórczość, której daleko od konsekwencji i dążenia do obiektywizmu
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To wszystko wydaje mi się typowymi zarzutami tłumu, które trzeba jako tako zlewać. Niestety, jeżeli są zasady, to trzeba się do nich przystosować. Jeśli nie pasują - idź na inne forum. Wybaczcie, może to zabrzmi nieco despotycznie, ale bez silnej ręki, która konsekwentnie by tym wszystkim zarządzała, to forum co chwilę będzie miewało taki a nie inny problem.

Czy ktoś podważa kompetencje administratora? Mogę powiedzieć, że nie podoba mi się usunięcie wiersza, a nie przesunięcie go do P czy W. Ale to wyłącznie moje zdanie. Admin jest adminem i chryi o to robił nie będę. W przypadku tego moderatora powinno być podobnie.

Niestety, nie można sobie dać wyjść na głowę grupie, która nie potrafi się pogodzić z "wyrokami" sił "wyższych" ;P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To wszystko wydaje mi się typowymi zarzutami tłumu, które trzeba jako tako zlewać. Niestety, jeżeli są zasady, to trzeba się do nich przystosować. Jeśli nie pasują - idź na inne forum. Wybaczcie, może to zabrzmi nieco despotycznie, ale bez silnej ręki, która konsekwentnie by tym wszystkim zarządzała, to forum co chwilę będzie miewało taki a nie inny problem.

Czy ktoś podważa kompetencje administratora? Mogę powiedzieć, że nie podoba mi się usunięcie wiersza, a nie przesunięcie go do P czy W. Ale to wyłącznie moje zdanie. Admin jest adminem i chryi o to robił nie będę. W przypadku tego moderatora powinno być podobnie.

Niestety, nie można sobie dać wyjść na głowę grupie, która nie potrafi się pogodzić z "wyrokami" sił "wyższych" ;P
a ja mam propozycję do tzw. "nowych"

może wymyślcie coś mądrego, bo na razie wymądrzacie się bez konkretów, walicie jakieś ogólnikowe pierdy, a jak już pojawi się jakiś pomysł, to okazuje się, że był już wałkowany

ale to też was nie zraża, bo był wałkowany, jak was nie było, czyli się nie liczy

cholera jasna, człowieku, jak można pisać takie rzeczy: zlewać? i ty się wymądrzasz na temat "typowych zarzutów tłumu"? a jak się tłum rzuca na policjanta, to też mówisz mu: "zlewaj"??

tutaj naprawdę nie jest potrzebny policjant
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo taki moderator stał się automatycznie wrogiem publicznym

bo miał władzę

bo znaleźli się tacy, którzy kwestionowali jego kompetencję

bo był anonimowy - było źle

bo nie był anonimowy - też było źle

bo jedna osoba sprawująca taką funkcję społecznie nie ma szans na rzetelne jej wykonywanie

nawet więcej osób nie ma na to szans, tym bardziej jeśli nie wytworzą wspólnej i klarownej wykładni (mało prawdopodobne, że wytworzą)

krótko mówiąc: efektem zawsze jest radosna twórczość, której daleko od konsekwencji i dążenia do obiektywizmu
bardzo zabawne, bardzo, dajmy temu tytuł: rozważania teoretyczne kwestii istnienia i przeobrażeń orgiastycznych ;)
gdybyś vacku moderował choć przez dzień, godzinkę, chwilkę ;D)
Zetka powinna być działem AUTORSKIM
trzeba znaleźć jakiegoś kogoś i namówić (ideałem byłoby np. K. Maliszewskiego ;) - kto będzie autorem wizji, misji, wyborów i decyzji, powtarzam: tylko działu Z;
reszta niech sobie hula (hop! ;)
smacznych truskawek ;)
pzdr. b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo taki moderator stał się automatycznie wrogiem publicznym

bo miał władzę

bo znaleźli się tacy, którzy kwestionowali jego kompetencję

bo był anonimowy - było źle

bo nie był anonimowy - też było źle

bo jedna osoba sprawująca taką funkcję społecznie nie ma szans na rzetelne jej wykonywanie

nawet więcej osób nie ma na to szans, tym bardziej jeśli nie wytworzą wspólnej i klarownej wykładni (mało prawdopodobne, że wytworzą)

krótko mówiąc: efektem zawsze jest radosna twórczość, której daleko od konsekwencji i dążenia do obiektywizmu
bardzo zabawne, bardzo, dajmy temu tytuł: rozważania teoretyczne kwestii istnienia i przeobrażeń orgiastycznych ;)
gdybyś vacku moderował choć przez dzień, godzinkę, chwilkę ;D)
Zetka powinna być działem AUTORSKIM
trzeba znaleźć jakiegoś kogoś i namówić (ideałem byłoby np. K. Maliszewskiego ;) - kto będzie autorem wizji, misji, wyborów i decyzji, powtarzam: tylko działu Z;
reszta niech sobie hula (hop! ;)
smacznych truskawek ;)
pzdr. b
tak jakbym napisał coś, co jest nieprawdą...;) nigdy nie moderowałem, nigdy nawet mi przez myśl nie przeszło, choćby z tego powodu, że jestem przeciwny moderacji utworów poetyckich, nawet jeśli są pseudopoetyckie

co do tego CZYM powinna być zetka, mam inne zdanie, mam pewną "wizję", ale do niej potrzebne byłyby zasoby ludzkie, zapas powszechnej woli zaistnienia oraz finanse

nie namówisz Maliszewskiego, on już od dawna robi pod siebie z powodu tzw "pocztówek literackich", niedługo nie będzie w stanie wyjść do pracy przygnieciony przez pocztę

chociaż

gdybyś zaproponował mu udział w śmiałym projekcie, bez precedensu w skali krajowej
to może

ale na wolkę-swawolkę w necie bez ładu i składu nie zgodzi się - nikt poważny na to się nie zgodzi i w tym sęk
Opublikowano

A ja mam lepszy pomysł - żadnych autorytarnych autorytetów, tylko ilość i jakość wpisów:
np:
pod Marianną w dziale Z jest 77 wpisów, z tego 70, że to kupa - wylatuje
pod panem x w dziale D jest 20 wpisów, że na plus - do Z
i w tym momencie w Z sobie będzie musiał radzić dalej
Minusy pomysłu są takie, że mogą być klakierzy danego autora, ale to się chyba łatwo zweryfikuje.
Plusy takie, że dany x który nie będzie sie wklejał do Z (z różnych powodów), nie będzie musiał.

Kiedyś myślałem, żeby do Z wklejać tych, co są już jakiś czas tutaj, ale po Mariannie zrezygnowałem z pomysłu.

Reasumując - skutecznej metody nie ma. Można robić pewne rzeczy, np. wydawać co kwartał almanach naszych najlepszych Poetów (w druku, nie na necie). Lata temu sam wydawałem taki i dobrze szło (egz. archiwalne, 13 numerów mam do dzisiaj), więc i tym razem dobrze by poszło. Drukarnie niewiele kosztują, jest nas dużo, robilibyśmy to pod szyldem oczywiście Poezji Org.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



I dziwi Cię to? Sam wymyśl coś mądrego. Masz większe doświadczenie w tych kwestiach. Bo my, "nowi", widocznie mamy tendencję do walenia ogólnikowymi pierdami. Ale osobom, które mogłyby coś zmienić nie chce się nic zmieniać.



Liczy się. Ale nie miej pretensji do kogoś, kto po prostu nie miał z tym styczności. W takim przypadku pozostają "nowym" domysły. Nie wiem kto miał pretensje do moderatora i z jakich powodów [a nuż osobistych]. A może sam protestowałeś przeciw temu moderatorowi? Bo w czymś nie pasował. I to się wydaje dość prawdopodobne, sądząc po Twoim tonie wypowiedzi.



Przekręcasz. Otóż gdyby tłum mariann, Hani K, Benedytków itp. rzucił się na moderatora, bo przeniósł ich wiersze do P, to tak, powiedziałbym mu: zlewaj to. Tak jak oni zlewają wszelką krytykę i pną się po dziale dla zaawansowanych jak szkodliwy bluszcz.

Ja raczej nie miałbym nic przeciw moderatorowi. I tak zawsze wstawiam do P. A nawet jeśli zdarzyłoby się, że mój utwór został przeniesiony z działu Z, to nie wszczynałbym awantur. Dlatego nie rozumiem tych zarzutów (że nie jest kompetentny itd.). Wydają mi się zarzutami ludzi z przerostem ambicji, których "boski" wiersz został przeniesiony do działu niżej.

Walnę nawet przykładem - gdyby Pan Bogdan Zdanowicz zajął się moderowaniem tego forum, to nie miałbym nic przeciwko. Uważam, że to doświadczona osoba i nadaje się do tego. I mówię to, choć osobiście za Nim nie przepadam i zdarzało nam się posprzeczać. ;p

Poza tym ja nie chcę, aby moderator miał decydować o tym, co jest współczesną poezją, a co nie, ale usuwał z działu Z największe gnioty. Tak jak to się stało w przypadku wiersza Hani K. Tyle tylko i aż tyle by wystarczyło.

W takiej sytuacji reszta zarzutów co do jego kompetencji, władzy, anonimowości itd. jest nietrafna. Bo nie uznajemy go za wyrocznię, lecz sprzątacza ;0

Edit: dając przykład Pana Bogdana chodziło mi o osobę, która byłaby najbardziej odpowiednia do segregowania wierszy na te, które zasługują na dział Z i te, które należy umieścić w P. Moderatorem, który usuwa gnioty mógłby zostać niemal każdy.
Opublikowano

każda z propozycji ma swoje wady i zalety. moim zdaniem nie ma nic gorszego niż martwe forum. dlatego obawiam się przenoszenia wierszy z P do Z po jakimś czasie. większość uwag i opinii na temat utworu będzie już wpisana i nikt drugi raz nie będzie się wypowiadał. oczywiście w przypadku 15-20% wierszy rozwija się dłuższa wymiana zdań, ale w tej małej grupie 90% to wymiany zdań bardzo jałowe i niestety najczęściej pełne osobistych wycieczek. chyba, że chcemy mieć zamiast forum pewnego rodzaju almanach publikacji ciekawych. wtedy zmienia się charakter działu i wszystko jest ok.
wtedy funkcję moderatora można przyznać zbiorowości. istnieje funkcja oceny wiersza. jeśli każdy nick ma jeden głos (nie nabijamy sobie i znajomym wyniku) a oceny są umieszczane na dwóch wartościach skali to statystycznie wypadkowa powinna być sprawiedliwa. głosy negatywne częściowo znoszą pozytywne i dopiero odpowiednia liczba tych ostatnich umieszcza wiersz w dziale zaawansowanych. stopniowanie skali pozwala częściowo zaspokoić również odmienność gustów literackich ponieważ oceniając nie trzeba wybierać skrajnie pozytywnych lub negatywnych wartości (coś na zasadzie "nie moja bajka ale sprawnie napisane" albo "ciekawy temat i ujęcie dużo smaczków ale wymaga dopracowania") myślę, że 3-4 stopnie ocen po każdej stronie skali wystarczy. pozostaje pytanie czy to jest możliwe technicznie

przy tak dużym forum ciężko znaleźć i zarazem być moderatorem. kto ma czas przeczytać i wstępnie ocenić tyle wierszy. a powinno być moderatorów kilku i to najlepiej różniących się. inaczej Z nie będzie forum (różnorodnym) ale z czasem stanie się stroną grupy poetyckiej.

jeśli to nie jest możliwe to pozostaje jeszcze pomysł z sortowaniem wątków nie według daty dodania, ale ostatniego wpisu. gniotów nie komentować i szybko spadną. a jeśli pod utworem pojawiają się ciągle wpisy samego autora (żeby utrzymać pozycję) to niech będzie to złamanie regulaminu i sygnał do admina, który przenosi utworek do W. to nie jest dobre rozwiązanie, ale może pozwoli uniknąć pyskówek.

oczywiście możliwe są kombinacje różnych rozwiązań (np. publikujemy gdzie chcemy i to liczba uzyskanych głosów przenosi wiersz z P do Z i odwrotnie).

nie wiem czy takie pomysły są możliwe technicznie. nie wiem też czy już były, ale ktoś chciał konkretnych propozycji, więc proszę. jeśli są od czapy, to może chociaż zaczną sensowną dyskusję.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie, Michale, to nie lista przebojów, nie chcemy Dody na czele ;)
Sztuka to indywidualny wybór i odpowiedzialność.
Namówmy angello na eksperyment: na okres wakacji zostajesz Ty decydentem do spraw kup w Z ;) (doświadczenie masz, a medal zbowidu - do zdobycia).
Wszyscy będą wiedzieli kto i dlaczego wiersze przenosi (twoje poglądy są już tu znane) - a że przez te kilka lat nabyłeś trochę dystansu i spokoju (vide: załagodzenie sporu z ex-Sokratexem, dystans do wojny sprzed 2 lat, etc. - no i jesteś po banie - wiesz, jak to smakuje ;).
w każdym razie ja zgłaszam to teraz - do czasu modernizacji forum - niech Krzywak będzie Zet-Pytią!
Kto za?
wpisywać się i zgłaszać do administracji przez "Zgłoś złamanie regulaminu" ;))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


NIE.
Im więcej kombinacji, im więcej demokracji, im więcej osób - tym więcej problemów, wiem o czym mówię, z doświadczenia.
pamiętam radość osób, których wiersze, nawet po kilku komentarzach znajdowały się w Zetce (przeniesione z P) - to był kop i motywacja, pamiętam tez zgrzyty i pyskówki osób (np. tery ;), gdy wiersz lądował z hukiem w P (z komentarzem np. jeszcze nie teraz).
jasne kryteria zapewni tylko jedna osoba - wystarczy, że poczyta raz dziennie z godzinkę (chodzi o Z). reszta czytaczy powinna mu zgłaszać dobre wiersze z P i gnioty z Z - wtedy będzie miał łatwiej.
a hoj!
a teraz po truskawki ;0
pzdr. b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziekuję , że ci się podoba i o tym napsiałaś.
    • nić ariadny   na długiej nici codzienność ciągnie się   obłaskawiana kawałkiem cukru w labiryncie   kreatura czy kreacja ja ty my ludzie   przetrawieni przez zwykłość pogryzieni   przez czas w paszczy niepewnej swego nieistnienia   słonecznego zegara nić ariadny smuga cienia   im bliżej zaskoczenia tym bardziej jego nieświadomi   bo jednak zaskoczy zdziwi zrujnuje pozostawi w bezradności   codzienna zwykłość nie istnieje dopada absurd zdziwienia   swoim losem losy innych w mnogości kontrastów rozmytych   nieprzewidziane  
    • Mój dom jest kryty ognioodporną strzechą na dachu z myśli ma panele słoneczne światła ze środka jak neony świecą dają znać o tym że ktoś w nim mieszka drzwi są wiecznie otwarte okna ogromne firanki abstrakcyjne a każda dziwniejsza rolety nieustannie duszą podniesione czasem ktoś zagląda do środka w moim domu nie ma ścian a na każdej która nie istnieje wiszą autoportrety które same się namalowały przy moim znajduje się głęboki basen pływam w nim nago w samym czepku jest też ogród nie tylko zielony oraz labirynt z roślin nieposadzonych w moim domu czuję się najlepiej sam ze sobą mieszkam często zapraszam gości budynek żyje własnym życiem ciągle remontowany wciąż rozbudowywany kolorowy dom w mojej głowie zwany wyobraźnią
    • @Na liniach czasu @Leszek Piotr Laskowski dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • BONNIE, HOLD ME TIGHT (We'll be holding on forever) "Gdziez te dziewczęta są? To już dawny czas Gdzie jest tych lat kwiat? Znów minął rok Nie ma już tych dziewcząt, bo Zebrał ich kwiat czas w godzinę złą Czy coś da tych kwiatów dar? Czy zawsze będzie już tak? HOLU WDZIĘK W UTWORACH HYRU (Holding out for a hero) [Intro] Da, da  Da, da Da, da Ach, Ach [Wers 1] Gdzie są ludzie z dobrych lat, gdzie bogowie są? Gdzie Herkules ulic, co zwalczy zło? Gdzie waleczny rycerz, jego biały koń?   (Ooh-ooh-ooh)  Śnię o tym, czego trzeba mi nim spadnę w snu toń  (Ah-ah) [Refren] Czekam na bohatera aż po świt Ma się umieć bić, musi żwawy być I z boju wracać, jak gdyby nic Trzeba mi herosa (Erosa) Czekam na bohatera aż po świt (tera aż po świt) Ma nie być jak tchórz, ma być zaraz już Ma pełnią życia żyć (życia żyć) Post-Chorus Da, da Ach, ach Ta, ta Ma, ma [Wersja 2] Śnię w swych najśmielszych snach Że tuż poza zasięgiem rąk mnie znajdzie ktoś, Osiodła grzmot i rozświetli mrok (ach-ach-ach) Herosa trzeba mi, o, tak (och-och) [Refren] Czekam na bohatera aż po świt Ma się umieć bić, musi żwawy być I z boju wracać, jak gdyby nic Trzeba mi herosa  (tera) Czekam na niego aż po świt (Era aż po świt) Ma nie być jak tchórz, ma być zaraz już Ma pełnią życia żyć (źycia żyć) Da, da Ach, ach Ta, ta Ma, ma [Most] W górze, gdzie niebo spotyka linia gór Tam, gdzie błyskawica rozrywa toń mórz   Zdaje mi się, że ktoś obserwuje mnie  Przez wiatr, chłód i deszcz  Nawałę powodzi i burz Czuję, jak nadchodzi, ogień burzy krew Ogień burzy krew, czuję ognia zew  Czuję ognia zew, krew ryczy jak lew [Refren] Czekam na herosa choć minął świt Nie musi się  bić, byle dał żyć Nawet może pić, i być jak widz Nie musi być heros (hetero) Będę  czekać aż po świt (Jak na psa, co gdzieś znikł)  Wiem, że jest tuż, za chwilę już Ma po prostu być (przy mnie tkwić) TO TAKŻE KLIP WE ŁZY  HART  (Total Eclipse of the Heart) [Wers 1] (Odwróć się) Czasem czuję się nieco samotna Lecz nie odwiedzasz mnie (Zawróć się) Od czasu do czasu mnie spotka Dźwięk moich łez (Odwróć się) Chwili pół prawie panikuję  Że minęły najlepsze z naszych lat  (Przywróć czas) Są dni, gdy nawet nie próbuję, Lecz widzę twą twarz [Refren] (Wróć mi jasny wzrok) Raz na dwa się rozsypuję  (Wróć oczu twych toń) Z rzadka cię potrzebuję  [Wersja 2] (Odwróć się)  Czasem chcę biec lekko  We snach mnie kusi coś (Odwróć to) Bywam bezradna jak dziecko  Gdy zniknie twoja dłoń (Boże broń) Są dni, gdy jestem niepokojem I daję się wypłakać łzom (Odwróć się) Co jakiś czas niby się boję Lecz widzę twój wzrok,  [Refren] (Wróć twą woń) Na moment rozsypuję się   (Oczu toń) Dziś w nocy potrzebuję cię  Jesteś dziś potrzebny mi  Jak nigdy jeszcze nic  Tylko ty ukoisz mój brak Będziemy wiecznie trwać Niech dzieje się, co ma się stać Byle co, byle gdzie, byle ty  Razem możemy wkroczyć w sny  Twej miłości cień nade mną cały czas Nic nie mogę, w ciemności trwam Na beczce prochu, bije ze mnie żar Dziś wieczór potrzebuję cię tak Lecz wieczór ma wieczności smak  Wieczność dziś wyjdzie na start Post-Chorus Niegdyś  miłością wzbierałam Dziś sypię się na drobny mak  Nikt tu nic nie zdziała Serce ma zaćmienia znak Kiedyś świecił światłem świat  Dziś kochamy się, gdy światła brak  Nie mogę powiedzieć nic Serce zaćmione na wznak  [Interludium] (Odwróć się) (Wywróć grę dniom złym) [Wersja 3] (Przywróć się) Na pół pamiętam, że nie będziesz tym Kim tak bardzo chciałeś być (Nawróć się) Aod święta wiem, że tylko ty Dajesz mi siebie żyć (Powróć się) Zdarza się, że wiem, że nie istnieje nikt  Tak cudowny i wspaniały jak Ty (Wracaj tu) Że od ciebie nie jest lepsze nic Dla ciebie, wszystko zrobiła bym (Proszę, wróć) IDŹ ZA SERC KARCER (It's a Heartache) To ból serca To tylko ból serca Co cię przewierca Gdy jesteś na dnie To gra bez sensu Bez podtekstów  Stoisz w deszczu Tu skryłeś się w cień  To ból serca To tylko ból serca Nosisz go na rękach  A on zdradza cię  Miłością nie masz dzielić się By odkryć, że nie znaczysz nic Nie można niej zatracić się Jak ja chciałam w tobie być To zawał serca Stan klinicznej śmierci Ból mnie przewiercił  Jestem już na dnie   Bez ciebie grota pusta A twoje boskie usta   Są zamknięte w chuście   I słyszę wzgórza zew Na krzyż idzie serce Na drogę w krwawej męce Puste są me ręce Z ran mi uszła krew     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...