Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od początku zanosiło się na katastrofę
dziewczyna i nieszczęsny mikrofon
postępująca destrukcja stolików
rozlane stłuczone
w powietrzu rwy jak złote liście

po trzecim druidowym
w porze późnych świec
nadeszło najgorsze
B wolna i wolno
ogłosiła ostateczny upadek Chagalla
zmroziło pomarańcze
J w tym momencie
przegrał z bólem głowy z bólem świata
i dogasł do wyjścia
M jak zwykle uśmiechnęła się
ale skrzypek w jej włosach
skulił się ze strachu
P zajrzał do kieliszka do wiersza
do nieba już nie zdążył
urwało w pół nocy
wrześniowe drzewa w dół zawróciły gałęzie

i nie było już dokąd
i komu
wyszeptać błagalne
ty nas oszukuj Chagall
oszukuj najpiękniej jak potrafisz

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



w powietrzu kurwy jak złote liście...Chyba mam jakiś problem z wulgaryzmami.


-zawsze dylemat-owijać w bawełnę, czy nie. ale jest niezręcznie... rwy, może pominąć ten mięsny aspekt ożywionej dyskusji w knajpie?

cup
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



w powietrzu kurwy jak złote liście...Chyba mam jakiś problem z wulgaryzmami.


-zawsze dylemat-owijać w bawełnę, czy nie. ale jest niezręcznie... rwy, może pominąć ten mięsny aspekt ożywionej dyskusji w knajpie?

cup

Mięsny aspekt dyskusji jakoś mi dopełnia klimat barowo- druidowy.Poczekam ,może ktoś mi sprzeda pomysł na ten wers.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jakbyś tak zaczął,to jakiś lecter zjechałby cię za stylizację.A tak - to ty możesz zjechać lectera.Pozdrawiam.

ej tam, nikogo zjechać nie!
nic z tych rzeczy!
ja tylko we łbie mam rym
sorka
MN

Zwykła zazdrość przezemnie przemawia.Chętnie poprowadziłbym wiersz messalinową "czarną perłą" ale nie umiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @FaLcorN   „ Poszedłbym za Tobą, jak pustynia za wodą.  Głęboko w objęcia, aż po kontur serca.”       Poszłabym za tobą  jasną, mleczną drogą. Pomiędzy chmurami, bylibyśmy sami.   W zmysłowe przestrzenie gdzie świetliste cienie, rubinowym blaskiem  niebo rozświetlają.   pozdrawiam FaLcorN ;) 
    • @hollow man Cytat: "Dobrze!!!!!!!!"
    • Król Wężów w mitologii słowiańskiej pojawiał się dosyć często. Można go było spotkać pod leszczyną, na której rosła jemioła. Strzegł skarbów co było przyczyną, że ludzi kusiła wyprawa na jego włości. Ale nie do końca... Bardziej pożądane było jego mięso. Po odpowiednim przygotowaniu miało właściwości magiczne. Wyzwalało młodość, pozwalało zrozumieć mowę zwierząt i było eliksirem na porost włosów, co doprowadziło, że dzisiaj już nie spotkamy tego pięknego zwierzęcia.   Wersja muzyczna dla leniwych: 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wiosna blisko, śpiew ptaków dookoła, Na krzewie leszczyny kwitnie jemioła, Biały przebiśnieg, cieplejsze powietrze, Budzi się życie i słychać to w wietrze, I słychać syk węża, i jego braci, I tupot nóg – ludzie w szyk idą zwarci, Z orężem pod pachą, z pochodnią w ręku, Bez krzty szacunku, bez strachu, bez wdzięku.   Zaciekłe twarze, krew czerwona w oczach Po długich, czarnych, nieprzespanych nocach, Gdy plan knuli jak wzbogacić się szybko: Czy ukraść księżniczkę? Czy z złotą rybką? Czy trzy spełnione życzenia wystarczą? Czy lepiej iść z mieczem i twardą tarczą? Czy podstępem chytrym? Czy nic nie robić? By się wzbogacić i życie ozdobić.   A wiosna radośnie woła i śpiewa, Już pierwsze pąki wypuszczają drzewa, A tam, pod korzeniem młodej leszczyny, Żyje ostatni z wężowej rodziny: Król Wężów. Długi, trzech ludzi przerasta, Z diamentu korona głowę porasta, Która każdemu takiemu zwierzęciu Po lat upływie wyrośnie dziesięciu.   Srebrzysta łuska przyozdabia ciało Jednak korona i łuska za mało, Bo mięso tych zwierząt główną przyczyną Że śmiercią z rąk ludzi tak szybko giną. A ma ono właściwości magiczne Nie tylko dziwne, ale dość liczne, O które walki śmiałkowie toczą, I w krwi wężów swoje miecze moczą.   Nieugotowane i zjedzone, Sprawi tak, że słowa wyłożone Z zwierząt świergotu, pisku czy ryku, Brzmią jak z człowieka ust i przełyku. Zaś ugotowane na oliwie, To co ludzie pożądają chciwie: Młodość. Młody umysł, młode ciało – Jedno i drugie wciąż będzie trwało.   Na krawędzi drzewa zawieszone I jak mak starannie wysuszone, Maści składnikiem niezbędnym, która Sprawi, że wyrośnie włosów fura Jak traw dywany co wczesną wiosną, Łąki, pola zielenią porosną. Złoto strzeżone przez Króla Wężów, Tylko pretekstem dla chciwych mężów.
    • @Berenika97 Godność jako wyrok wraz ze słabym sercem i krótkim oddechem - to jest do medytacji.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...