Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dostałem dzisiaj taki wpis:


Ty Bufon, widać, że nie tylko jesteś ham, ale i zboczeniec. Dawno kobiety nie widziałeś. Ty , a może ty pedał? Kończę tę "polemikę" z tobą. Jesteś nie wart mojego czasu.




Dnia: Dzisiaj 14:12:52, napisał(a): Władziu
Komentarzy: 74

i zastanawiam się, czy bycie homoseksualistą to jest powód do wstydu?
tzn. czy jest to choroba którą można leczyć, czy od razu należy takich zabijać?
i czy taki przejaw homofobii (jak powyższy wpis) jest w porządku?

  • Odpowiedzi 90
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



*na dodatek pan Władziu wyzwal cię od szynki;D
**nie
***dałeś dwa wybory: albo choroba albo zabijanie- albo źle sie wyraziłeś albo jesteś ograniczony (w mojej wypowiedzi są przynajmniej dwa antagonistyczne wyjścia)
**** nie jest w porządku. i chyba łamie regulamin forum (5. Użytkownik nie ma prawa do :f) Publikować treści zabronione przez prawo, wulgarne (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), obraźliwe, naruszające prawa serwisu (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.) lub innych osób (art. 23 i 43 Kodeksu cywilnego), albo narusząjace zasady współżycia społecznego.)
Opublikowano

nie chce mi się rozważać postawy osobnika nazywającego siebie Władziem, dlatego przejdę do meritum.

jeżeli ktoś jest wierzącym, to Biblia powinna go przekonać :P

o ile wiem napisane jest weń, że związki homoseksualne są dopuszczalne, jeno aby się z tym nie afiszować.

pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


taa bardzo to naukowe patrzenie :) na tej zasadzie to wszystkie choroby wynikaja z nieprawidłowego funkcjonowania jakiegoś tam narżądu...
bycie mordercą, pedofilem też mozna sprowadzic do nieprawidlowego funkcjonowania mózgu, ale jakos nikt nie wyskakuje z pomysłem że morderca nie musi sie wstydzic tego co zrobił bo przecież nie jego wina że cierpi na swoją chorobę (ktora notabene nie jest juz chorobą tylko "odmienną orientacją" - najprawdopodobniej etyczną)

nie można potępiać ludzi za to kim są, ale za to co robią - jak najbardziej.. gej pedał czy homoseksualista tak samo jak pedofil albo nekrofil jest takim samaym człwoiekiem jak każdy inny, ale wartość człowieka ocenia sie po tym jak radzi sobie ze swoimi problemami - jeśli sobie nie poradzi to jest słaby, a to jest jak najbardziej powód do wstydu

a jeszcze apropo dopuszczalnosci nazywania rzeczy po imieniu

"debil" to określenie na osobę o inteligencji ponieżej dówch odchylen standardowych od średniej, pedał to określenie na osobę ktora daje dupy osobnikowi tej samej płci - co więcej jest dorosła i robi to (rzekomo) świadomie i dobrowolnie, więc czepianie się "tych co widzą a nie tych co robią" jest chyba nieporozumieniem...
za niedługo to się będą czepiać nauczycieli że dając dzieciom w szkołach jedynkę ich deprecjonują i sugerują w ten sposob że dziecko jest głupie, a wiec jest to przejaw braku tolerancji...
pedał to pedał... odchylenie drogi to zakręt albo kurwa - to zaledwie nazwa na cos co materialnie istnieje... jesli komuś przeszkadza że ludzie postrzegają go jako dewianta to niech sie przestanie z tym afiszować a nie czepia że nazywją sprawę po imieniu
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


taa bardzo to naukowe patrzenie :) na tej zasadzie to wszystkie choroby wynikaja z nieprawidłowego funkcjonowania jakiegoś tam narżądu...
bycie mordercą, pedofilem też mozna sprowadzic do nieprawidlowego funkcjonowania mózgu, ale jakos nikt nie wyskakuje z pomysłem że morderca nie musi sie wstydzic tego co zrobił bo przecież nie jego wina że cierpi na swoją chorobę (ktora notabene nie jest juz chorobą tylko "odmienną orientacją" - najprawdopodobniej etyczną)

nie można potępiać ludzi za to kim są, ale za to co robią - jak najbardziej.. gej pedał czy homoseksualista tak samo jak pedofil albo nekrofil jest takim samaym człwoiekiem jak każdy inny, ale wartość człowieka ocenia sie po tym jak radzi sobie ze swoimi problemami - jeśli sobie nie poradzi to jest słaby, a to jest jak najbardziej powód do wstydu

a jeszcze apropo dopuszczalnosci nazywania rzeczy po imieniu

"debil" to określenie na osobę o inteligencji ponieżej dówch odchylen standardowych od średniej, pedał to określenie na osobę ktora daje dupy osobnikowi tej samej płci - co więcej jest dorosła i robi to (rzekomo) świadomie i dobrowolnie, więc czepianie się "tych co widzą a nie tych co robią" jest chyba nieporozumieniem...
za niedługo to się będą czepiać nauczycieli że dając dzieciom w szkołach jedynkę ich deprecjonują i sugerują w ten sposob że dziecko jest głupie, a wiec jest to przejaw braku tolerancji...
pedał to pedał... odchylenie drogi to zakręt albo kurwa - to zaledwie nazwa na cos co materialnie istnieje... jesli komuś przeszkadza że ludzie postrzegają go jako dewianta to niech sie przestanie z tym afiszować a nie czepia że nazywją sprawę po imieniu
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kiedyś homoseksualizm był chorobą ale od któregoś tam roku nie jest
ale oczywiście, kto mógłby o tym wiedzieć ...
Jeszcze dużo czasu minie zanim homoseksualizm przestanie być uważany za patologie/chorobę , a ludzie za chorych i źle przystosowanych do życia miedzy "Zdrowymi" ludźmi. To przykre, bo każdy chce zyć normalnie, a skoro lesbijki czy geje nie robią nikomu krzywdy tylko chcą być szczęśliwi to po co się do nich mieszać. To ich życie i jeśli Jacek chce żyć w związku z Krzyśkiem, to pozwólmy im na to, co nas to obchodzi ?!
Opublikowano

Nieeee, no porównanie homoseksualisty z mordercą to przegięcie! Z bardzo prostej przyczyny: homoseksualista nie robi nikomu krzywdy, morderca - tak. Dopóki nikomu nie robi się krzywdy, można robić wszystko i nie powinno to nikogo obchodzić. Homoseksualizm nie jest "problemem" dla homoseksualistów. To jest problem dla homofobów i może ich właśnie powinno się leczyć.
Skoro homoseksualizm to "choroba" czy "zaburzenie psychiczne" i "należy coś z tym zrobić" (w domyśle: walczyć z tym), to może taką samą "chorobą" jest podniecanie się dużymi stopami albo różową bielizną, albo kobietami po 50-tce?... Czy to tez należy leczyć? W koncu odbiega od normy, nie służy prokreacji itd.
Patologie (z grec. pathos - cierpienie, logos - nauka) zdarzają się wśród wszystkich orientacji seksualnych i należy je zwalczać. Ale dopóki nikt nikomu krzywdy nie robi, a dwóch dorosłych ludzi chce dobrowolnie uprawiać ze sobą seks i są z tego powodu szczęśliwi, to wszystkim innym nic do tego, w jakiej konfiguracji seksualnej to się dzieje. Zdarzają się geje, którzy wykorzystują małych chłopców, i hetero, którzy wykorzystują małe dziewczynki. Bez względu na orientację jest to pedofilia, a więc coś złego, bo krzywdzi innych. Przemoc (notabene częściej obecna w związkach hetero, bo łatwiej wlać słabszej kobiecie, niż równemu sobie facetowi) tez występuje w związkach bez względu na orientację. Więc nie mówcie, że homoseksualizm jest zły, złe są patologie, które dotyczą wszystkich orientacji seksualnych.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Uważam się za osobę tolerancyjną. Jestem za prawem do wolnej miłości, bo uczucie jest uczuciem, jestem przeciw szykanowaniom gejów i lesbijek. Jedynie prawu do adopcji wzbudza mój niesmak. Ale jest jeszcze coś. Parady równości. To znaczy nie same parady mi nie pasują, ale to co się często na nich dzieje (w Polsce chyba nie w takim stopniu, ale w Berlinie na przykład, to już szczyt!). Uczestnicy biegający w dziwnych strojach rodem z porno sado-maso, ostentacyjnie się całujący, niemal kopulujący. Takie afiszowanie się jest niesmaczne, czy to homo, czy hetero. Ale hetero nie urządzają takich parad. Ja wiem, że to odłamek homoseksualistów, ale fakt jest faktem.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Uważam się za osobę tolerancyjną. Jestem za prawem do wolnej miłości, bo uczucie jest uczuciem, jestem przeciw szykanowaniom gejów i lesbijek. Jedynie prawu do adopcji wzbudza mój niesmak. Ale jest jeszcze coś. Parady równości. To znaczy nie same parady mi nie pasują, ale to co się często na nich dzieje (w Polsce chyba nie w takim stopniu, ale w Berlinie na przykład, to już szczyt!). Uczestnicy biegający w dziwnych strojach rodem z porno sado-maso, ostentacyjnie się całujący, niemal kopulujący. Takie afiszowanie się jest niesmaczne, czy to homo, czy hetero. Ale hetero nie urządzają takich parad. Ja wiem, że to odłamek homoseksualistów, ale fakt jest faktem.

O, to jest celne. Tak jak mamy w telewizorze ikonki informujące o wieku w jakim widz może oglądać dany program, tak samo takie parady powinny być przeprowadzane nocą. Dlaczego? Dlatego, że porno o godz. 15 na rynku w mieście to są jakieś jaja. Ja niekoniecznie chcę tłumaczyć dzieciom, dlaczego ci panowie liżą się jęzorami. Ja mam wrażenie, że te parady mają na celu wywoływać tylko zamieszanie.Osobiście nie mam nic przeciwko gejom, ale tak jak ja nie paradują po rynku z gołą panienką, tak niech oni też nie paradują z gołymi dupami. Jak tolerancja to tolerancja.
Dwa - wpis "wladzia" to porażka, ja się do tej pory dziwię dlaczego ten wpis tutaj jest (nie bufona, on zadał raczej ironiczne pytanie, szczególnie, że występuje przeciwko tej jawnej homofobii, co popieram).
Trzy - jeżeli geje będą chcieli adoptować dzieci, to osobiście wyjdę na ulice i rozpirzę całą paradę ;)
Opublikowano

spokojnie, w Polsce nikt nie pozwoli na te adopcje; jest to w ogóle lęk nieuzasadniony, bo dzisiaj jest cholernie trudno spełnić warunki adopcyjne małżeństwom, które są hetero i w ogóle tip top

to kolejny temat zastępczy, kompletnie oderwany od polskiej rzeczywistości

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ostatnio czytałem że naukowcy chcą przegłosować że ludzi tak naprawde mają trzy ręce, ale oczywiście kto mógłby o tym wiedzieć, jeszcze dużo czasu będzie musiało upłynąć zanim przestaniemy uważać że mamy dwie...
ludzie kurwa, przecież to nie chodzi o to co "się będzie uważać", "norma" nie istnieje to co będą pisać w gazetach albo krzyczeć na paradch w żaden sposob nie zmieni tego czy homoseksualisci są "normalni" czy nie - to zależy tylko od nich, czy potrafią ze swoją orientacją żyć szczęśliwie - sądząc po tych wszystkich nagonkach i paradach - NIE POTRAFIĄ i to nie zależy w żaden sposob od tego co reszta społeczeństwa myśli... po społeczeństwo nie traktuje ich w żaden sposob inaczej niż reszty ludzi, mają te same prawa i te same zakazy... skoro w tych RÓWNYCH dla wszystkich warunkach nie potrafią funkcjonować to znaczy że SĄ źle przystosowani - a złe przystoswoanie w Nauce jest określane jako zaburzenie - i to że pod wpływem politycznej poprawności paru naukowców PRZEGŁOSOWAŁO wykreślenie tego z listy chorób niewiele zmienia... wojne w iraku media i sprzedajni naukowcy też przedstawiają jako sprawiedliwą, ale to nie zmieni faktu że jest to zbrodnia - no chyba że ktoś jest aż tak żałosnym człowiekiem że bardziej wierzy mediom niż własnemu sumieniu...

homoseksualizm nie może PRZESTAĆ być patologią, tak samo jak ślepota nie może przestać być ułomnością... próby umożliwienia "normalnego" funkcjonowania osobą niewidzącym nie są ich obrażaniem czy piętnowaniem; są obowiązkiem społeczeństwa...
tak samo fakt że naukowcy poszukują sposobu na wyeliminowanie SLEPOTY nie jest równoznaczny z dyskryminacją i poniżaniem ludzi nią dotkniętych...
żaden niewidzący nie może powiedzieć "jestem taki sam ja Wy" może jedynie powiedzieć że pomimo swojej przypadłości udaje mu się żyć normalnie, ale tylko pod warunkiem że się pogodzi z faktem że życie nie jest sprawiedliwe i niektórzy się rodzą bradem pitem a niektórzy z uszkodzonym wzrokiem, mózgiem lub z oreintacją homoseksualną
Opublikowano

Ale tutaj nie widzę żadnego problemu do czasu, aż ktoś mi będzie wmawiał, że coś jest dobre. Przez xx lat jakoś się żyło i problemu nie było i nawet nie pamiętam, żeby gej dostał za to, że był gejem (pomijając zdarzenia, kiedy jakiś typ kogoś obmacywał). A teraz nagle wielki wybuch i szok, że "jakim prawem ja nie mogę całować faceta"? Ano możesz, ale ja nie muszę na to patrzeć. Wszystko, co nachalnie wkłada się do głowy traktuje jako propagandę. I tak parada mobilizuje skrajną prawicę, ci stada policjantów a ja jako podatnik za to muszę płacić.

A feministkom przy okazji polecam masochistów - jakoś się dogadacie ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to tak jakby pani mi powiedziala że porownywanie silnika z miksera do silnika z tramwaju to przegięcie bo tramwaj przewozi ludzi.. rzecz w tym że te silniki mają tę samą zasadę działania... ja nie porwonuje homoseksualisty do mordercy, tylko mechanizmy odpwoedzialne za powstanie homoseksualisty do mechanizmow odpwoeidzialnych zapowstanie mordercy - a te są bardzo do siebie podobne...

co do pozostałych parafilii - tak, uważane są za zaburzenia i w przypadku kiedy utrudniają względzie pozytywne funkcjonowanie - polecane jest leczenie, względnie treningi umozliwiające to funkcjonowanie, pomimo zaburzenia...
w przypadku kiedy całę stada różowych idiotów krzyczą że czarne nie jest czarne, nic zrobić nie można i wielu ludzi naprawde zainteresowanych (czyli tych dotkniętych tym zaburzeniem, a nie polityków i studentów ktorym sie nudzi) cierpi...
bo jeżeli by jednak pozostać przy oczywistej wersji, że to zaburzenie - możnaby próbować tym ludziom pomóc - teraz to tak jakbyś poszła do szpitala, a lekarz odparł że wcale nie masz złamanej ręki bo przyszły odgórne dyrektywy, że od 1kwietnia w polsce nikt już sobie nie może złamać ręki - a więc pani ręka ma zaledwie odmienny stan spójności molekularnej w granicach normy - co potwierdzi grupa sepcjalistów oraz parada równości...

to oczywiscie śmieszne - bo zaprzeczanie rzeczywistosci zawsze jest śmieszne - tyle tylko że pani ręka źle się zrośnie i bardzo utrudni normalne życie, ale tvn-u i wyborczej to akurat już obchodzić nie będzie - a ci prawdziwi homoseksualiści cierpią, tak samo jak inni ludzie którzy potrzebują uciążliwych udziwnien w seksie
Opublikowano

M. Krzywak... znam parę homosexualną (co prawdą kobiecą) która zaadoptowała dziecko... i tak naprawdę niewiele stoi na przeszkodzie żeby takie pary adoptowały dzieci... idź teraz rozwal jakąś paradę... xP

a co do pytania yh... nie można się wstydzić tego kim się jest... znaczy... nie powinno się... przecież tak jak nie wybierasz, że urodzisz się Polakiem tak samo nie wybierasz jakiej będziesz orientacji... za to napewno takim ludziom w większości jest bardzo ciężko nauczyć się z tym żyć... przyzwyczaić się do tego, że trzeba uważać co się mówi, jak się zachowuje... do tego, że przez większą część społeczeństwa uważanym się jest za śmiecia tudzież kogoś kogo należy wyeliminować, zamknąć etc...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziecko ma naturalne prawo do ojca i matki. Kastrowanie dziecka, które nie może samo wybrać jest niezgodne z żadną przyjętą moralnością. Za chwilę napiszesz że twój kumpel pedofil zgwałcił i zabił dziecko, bo tak mu kazała natura i tak jest fajnie.
Dlatego - jeżeli dwóch dorosłych ludzi zgadza się na coś, nic mi do tego, jeżeli zaś decydują za kogoś - oczywiście że pójdę i sił nie pożałuje.

PS - widzisz, Karolu, że jednak mam słuszne obawy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


taa bardzo to naukowe patrzenie :) na tej zasadzie to wszystkie choroby wynikaja z nieprawidłowego funkcjonowania jakiegoś tam narżądu...
bycie mordercą, pedofilem też mozna sprowadzic do nieprawidlowego funkcjonowania mózgu, ale jakos nikt nie wyskakuje z pomysłem że morderca nie musi sie wstydzic tego co zrobił bo przecież nie jego wina że cierpi na swoją chorobę (ktora notabene nie jest juz chorobą tylko "odmienną orientacją" - najprawdopodobniej etyczną)

nie można potępiać ludzi za to kim są, ale za to co robią - jak najbardziej.. gej pedał czy homoseksualista tak samo jak pedofil albo nekrofil jest takim samaym człwoiekiem jak każdy inny, ale wartość człowieka ocenia sie po tym jak radzi sobie ze swoimi problemami - jeśli sobie nie poradzi to jest słaby, a to jest jak najbardziej powód do wstydu

a jeszcze apropo dopuszczalnosci nazywania rzeczy po imieniu

"debil" to określenie na osobę o inteligencji ponieżej dówch odchylen standardowych od średniej, pedał to określenie na osobę ktora daje dupy osobnikowi tej samej płci - co więcej jest dorosła i robi to (rzekomo) świadomie i dobrowolnie, więc czepianie się "tych co widzą a nie tych co robią" jest chyba nieporozumieniem...
za niedługo to się będą czepiać nauczycieli że dając dzieciom w szkołach jedynkę ich deprecjonują i sugerują w ten sposob że dziecko jest głupie, a wiec jest to przejaw braku tolerancji...
pedał to pedał... odchylenie drogi to zakręt albo kurwa - to zaledwie nazwa na cos co materialnie istnieje... jesli komuś przeszkadza że ludzie postrzegają go jako dewianta to niech sie przestanie z tym afiszować a nie czepia że nazywją sprawę po imieniu
klaudiuszku mój najdroższy
co innego nazywanie rzeczy po imieniu, a co innego agresja słowna
co innego nie afiszować się z czymś, a co innego obsesyjnie się kryć

i wiesz dobrze, że są tacy (i mają za sobą badania, co z tego, że swoje), którzy twierdzą, że wszyscy przestępcy wykazują skrzywienia psychiczne
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tak słabość jest powodem do wstydu i nie wiem co Cie w tym dziwi?
a co do reszty, kiedyś heteroseksualizm miał tę drobniteńką przewagę że pozwalał na zachowanie gatunku - tak samo jak urodzenie siębez wodogłowia lub ze wszystkimi kończynami... teraz oczywiście wszystko się może zmienić i może się okazać, że genialny gej-naukowiec zacznie klonować sobie synków, któym wszczepi gen homoseksualizmu i doda jeszcze gen na IQ powyżej 200 i inne bajerki typu nieśmiertelnosć... a wtedy to cała reszta rodzących sie hetero będzie tą słabszą i gorszą populacją i wtedy to my będziemy sie wstydzić i będziemy musieli walczyć o nasze przetrwanie - a że będzie to walka nierówna - przegramy... tyle tylko że z obiektywnego punktu widzenia - nie przegramy a ewoluujemy na wyższy poziom - my - heteroseksualisci zostaniemy zaklasyfikowani jako przodkowie doskonalszej rasy, rozmanżającej sie w wylęgarniach...
nie istenieje "jedynie słuszna" prawda o swiecie ponieważ świat się zmienia a co najważniejsze niewiadomo w jakim kierunku...
pierwszy człowiek był odmieńcem - tak samo jak kilka tysiecy lat później ostatni małopolud

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "In uno corpore duo reges perpetuo bellant."   "Errare Humanum Est"   Dawno temu, to miejsce  było skrawkiem ziemskiego Edenu. Malowniczy krajobraz, skaziły cienie flag, proporców i włóczni. Końskie kopyta zryły świeżą trawę  a blaszane stopy rycerzy zgniotły opór powojów, ostów i maków. Lecz ta bitwa była  niezwykle ważna i potrzebna. Decydowała o  strategicznej pozycji hegemona. O nowym kierunku rozwoju. O życiu w dostatku  lub niewoli w kajdanach.     Umysł był tym który się bronił. Zimny, analityczny, szczegółowy  i do bólu drobiazgowy. Każda strategia. Każdy plan. Był przemyślany i doprowadzony do perfekcji. Musztra wojsk, trwała nieustannie. Bez względu na pogodę czy porę dnia. Jego wojska były znane  z okrucieństwa,  braku litości  i walki do ostatniej kropli krwi. Cyborgi a nie ludzie  o wyłączonych uczuciach. Na godłach chorągwi jazdy ich sentecja. Quidquid agis,  prudenter agas et respice finem. Każda lekkość bytu czy obyczaju, karana jest tu śmiercią. Kat jest ich ramieniem sprawiedliwości  a kostucha najbliższym przybocznym. Jest to kraj filozofów, myślicieli, mistrzów duchowych, rojalistów  i twardych, pozbawionych złudzeń osób.     Serce było agresorem. Jak zawsze. Dzikie to wojska a raczej zgraja. Zagony tubylców, wychowanych na  złotej wolności, czystym powietrzu  i życiu chwilą. Żyli w namiotach. Małych otoczonych ostrokołem wioskach gdzie jedynym panteonem  była indywidualna fantazja. Czcili bezbożne praktyki. Co dzień inna kobieta,  inna potrzeba, zachcianka. Amor vincit omnia. Tak zwykli powtarzać między sobą. Byli nieobliczalni, nieodgadnieni w czynach. Zabijali w imię miłości  i za nią gotowi byli ponieść ofiarę. Kochali ich bogowie, aniołowie, artyści i poeci. Lecieli zawsze  jak na niewidzialnych skrzydłach. Robili rzeczy wielkie acz głupie. Rozsądek był u nich karany wygnaniem. Wstrzemięźliwość pomijana milczeniem. Kochali po równo. Wino, śmiech i kobiety.     Starli się w tym miejscu. Komórki umysłu i serca. Bitwa była krwawa  i pozbawiona nawet krzty  honoru czy miłosierdzia. Dobijano rannych,  tratowano pozbawionych broni. Rozsieczono wielu dumnych bohaterów. Trwało to wiele dni i nocy. Gdy krzyki, pieśni i rozkazy ucichły. Ciała rozognione rozkładem, utworzyły doczesny kobierzec.     Nie wygrał nikt. Choć to obrońcy ponieśli dotkliwsze straty. W ramach rozejmu,  najeźdźcy wymusili na władcy umysłu, niesamowitą zniewagę. Przyjęcie do swego pałacu  najpiękniejszej córki króla serc. Umysł bronił się zaciekle. Ale musiał pojąć ją za żonę. Uległ temu koniowi trojańskiemu, wprowadzonemu zdradliwie do pałacu. I wreszcie pokochał ją tak  jak kochał swą dumę.     A to miejsce bitwy. Jak widzisz teraz jest tutaj las. Cichy i mroczny. Wyrosły tu przedziwne gatunki drzew. Niektórzy twierdzą, że wykiełkowały wprost  z ciał martwych wojowników. Ich liście ronią perłowe, słone łzy. Szmer wichru zdaje się krzykiem poległych. Kory ich pomarszczone nie czasem  a słowami miłosnych wierszy. W świetlistych koronach, połyskują złote freski. Aniołowie tańczą z mędrcami. Śmierć gra w kości z Bogiem. Nocami płoną tu błędne ogniki dusz. To pozostawieni na wieczną wartę trubadurzy. Okaleczeni, kalecy, ślepi. Snują się po dukcie jak dziki gon. Śpiewają głośno  to o miłości to znów o śmierci. Raz straszą to znów pocieszają, poetów i kochanków  którzy stracili rozum przez serce. I snują się wraz z trupą po lesie. Szukając sensu  w wiecznej, ludzkiej sprzeczności.            
    • @Poet Ka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • na saksofon, bas i tęsknotę   Z tęsknoty budzę się. Z tęsknoty kradnę czas. Z tęsknoty widzę cię, jak korytarzem gnasz.   Z tęsknoty do ciebie łbem o parapet walę. Jest jakiś kres miłosnych scen… jest jakiś kres.   Z tęsknoty buduję zamek, poskramiam czas. Z tęsknoty widzę cię, jak korytarzem gnasz.   Z tęsknoty cię zamknę, uwiężę cię w nim. Z tęsknoty do ciebie już nawet nie będę pił.   Ile razy w samotności sam byłem… Ile razy w samotności sam byłem.   Z tęsknoty do ciebie łbem o parapet walę. Jest jakiś kres miłosnych scen… jest jakiś kres.        
    • @Leszek Piotr Laskowski Bardzo mądry przekaz. Piękny wiersz. Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Waldemar_Talar_Talar Nie ubóstwiam piłki... Ale uznaje !!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...