Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Komentarz do zmian ustawy o wydawaniu poezji, prozy drukiem i w internecie - przez
działania krytyków i za pośrednictwem posłów "prawej strony" parlamentu - do Sejmu RP wpłynął projekt kolejnej nowelizacji Ustawy "ustawy o wydawaniu poezji, prozy drukiem i w internecie" z inicjatywy Senatora RP prof. ..., wniesiony do laski marszałkowskiej przez grupę posłów (druk poselski 339). Projekt proponował zdrowe zasady wydawania tekstów - bez wulgaryzmów, nietolerancji, pornografii i obsceny. Powstała przez to pierwsza wreszcie porządna debata w sejmie. Dołączono inne projekty (PO, PiS, Senat, Rząd) i obecnie wyłania się kształt ustawy na podstawie złączonego materiału zbieżnych propozycji PO - druk 767, PiS - druk 768 i Senatu - druk 602. Jakkolwiek wywołuje on duży sprzeciw lewicowych związków krajowych, to w obecnym składzie Parlamentu tacy przedstawiciele są już w mniejszości. W emocjach twierdzą oni, że jest to zbytnia "ingerencja w ustawę wolności i demokracji" - widać krajowi przedstawiciele krytyki pomylili siebie z cenzorami i nie rozumieją, że właśnie twórczość artystyczna wychodzi poza ramy każdej ustawy.

Opublikowano

a ja bym jeszcze dodał wpis, że każdy wiersz powinien zaczynać się od "ojcze nasz"
kończyć "amen" i zawierać przynajmniej jedną afirmację mniejszości seksualnych i co najmniej dwa potępienia aborcji i antykoncepcji
ament

Opublikowano

Pan Sojan chce jeszcze bardziej obrzydzić poezję młodzieży szkolnej? Pytałem czy to Prima, bo w tych Dz.U., w których sprawdzałem, nie ma czegoś takiego. A może to dopiero projekt? Tylko skąd w takim razie sygnatura i to jeszcze z zeszłego roku?
Kręcisz Pan coś, Panie Krzywak.:D

Opublikowano

hm - jak się to ma do komisji Palikota?

skromnie powiem że żadne ustawy i zaklęcia nie powstrzymają skutecznie niczego
tylko my możemy powiedzieć "tak" lub "nie" lub nic
to nasza przewaga nad Sejmem i Senatem

proponuję referendum z następującymi pytaniami:

1) Czy jesteś za likwidacją Senatu RP? (TAK)
2) Czy jesteś za ograniczeniem liczby posłów w Sejmie RP do 230? (TAK)
3) Czy jesteś za likwidacją Urzędu Prezydenta RP? (TAK)

już było

3xTAK?

a jak!!!


:):):)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy W końcu wiem, dlaczego od początku, czytając Twoje utwory, miałam nieodparte wrażenie, że jest w nich coś znajomego, w najlepszym sensie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Również uwielbiam Poego! Od razu zgadłam, którym z jego opowiadań się inspirowałeś.
    • Przeczytałem sześć wierszy – każdy dobry, lepszy od mojego. „Rozbiorę się całkiem i przejdę przez zimny trawnik”. Telefon oznajmił – umarł. Nosowym głosem, jak mówił literat - pisał o kocie -   słabo znałem człowieka, mniejsza z nim. Poszedłem słuchać Dat Dere. Co to takiego? Ta śmierć.   Widziałem wiele – w Lizbonie strach, mimo tabletek, szklanki whisky – irlandzki torf mam na języku, żaden ptak nie siada z podwiniętym skrzydłem. Lizbono, wielki prysznicu! Błądziłem, nie mogąc znaleźć Ginjinhy z shot-glass, chociaż zjechałem windą.   Żadnego pisania! Cierpię na anhedonię. Nie ma na to leków, w każdym razie niewiele. Nie słyszę rymów, rytmu, nut. Bach jest Händlem Ginsberg Sosnowskim – mylę postaci, rytm, rym, bez dwóch zdań – Gefühllosigkeit! Potrzebny wam tłumacz – ins Polnische?   Okres latencji snu, i snu REM wydłużyłem do granic, za nimi nic – urwisko. Małe statki zasypiają na Tagu, kołysząc fado na bakburtach.   Kto wymyślił wyliczanie wstecz, jakby dni przed miały znaczenie? Przedwczoraj i jeszcze przed widziałem cię - niosłaś torby pełne szmat. Miałem podejść, zapytać, co słychać. Nie rozmawiamy od lat. Od 2 lat   włóczę się. Drażni mnie kolor – ta zima, zgasły liście i ptaki na drzewach, ślisko. Czasami myślę, że tutaj od zawsze i przede mną – wieczna zmarzlina, ludzie zamknięci na cztery spusty, dwie apteki – zwykłe „dzień dobry” jest obojętną grzecznością. Nic,   chociaż w radiu każdy ma coś do powiedzenia. Zaprzyjaźniłem się z lokalną polityk – bez znaczenia, przypomina Ciebie – paplasz,  dlatego nie odbieram: wyjdziemy, czy dziś, teraz? Twoja impulsywność męczy mnie. Wolę, gdy piszesz. Twoja pojedynczość jak u O’Hary, twoja mnogość. Wciąż Ty. Kocham obrazy,   teatr, sztukę – przez jakiekolwiek s czy k, Kicz za 200 zł u kosmetyczki, nie ma Strzemińskiego, w muzeum dwie rzeźby Kobro pośrodku czegoś, co też jest suprematyzmem. Postawiłem lampkę na grobie obok upiornych, solarnych zniczy, potem u rodziców. Tli się, ostatkiem sił   piszę, dat dere, dat dere - jak u dziecka w głowie. Idę w kierunku trawnika zasypanego śniegiem. Zima. Słabo znałem człowieka ktoś powie, grzebiąc nogą dołek. Możesz wziąć tamtego dużego słonia (you can have dat big elephant over dere). Możesz go wziąć, potem.    
    • @Radosław uwielbiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Berenika97 bardzo ładny Uwielbiam wiersze w jednym, zgodnym nastroju, a ten taki właśnie jest

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...