Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

prosto z wybiegów
z tych pokazów co je noc w noc
na nieba rzutniku przedstawiam

publiczność mam nieliczną
bo tylko nas dwie

jedna każdą z tych ulic
przeklęczałaby w nieskończoność

na tym niebie gdzie
mi przed oczami chodzisz
to niebo czasem wcale nie jest nad nami

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiersz mi się podoba, zbyt dużo jednaK z tych, to, ta, tym Ale to tylko sugestia - bez urazy :)
Pozdrawiam.

prosto z wybiegów
pokazów co je noc w noc
na rzutniku nieba przedstawiam

publiczność mam nieliczną
bo to tylko nas dwie

jedna każdą z ulic
przeklęczałaby w nieskończoność

niebo gdzie
mi przed oczami chodzisz
często wcale nie jest nad nami
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wiersz mi się podoba, zbyt dużo jednaK z tych, to, ta, tym Ale to tylko sugestia - bez urazy :)
Pozdrawiam.

prosto z wybiegów
pokazów co je noc w noc
na rzutniku nieba przedstawiam

publiczność mam nieliczną
bo to tylko nas dwie

jedna każdą z ulic
przeklęczałaby w nieskończoność

niebo gdzie
mi przed oczami chodzisz
często wcale nie jest nad nami



celna uwaga :) dziękuję za komentarz. pozdrawiam
Opublikowano

ale co ja mogę powiedzieć?


znam te wybiegi, znam te projekcje. to po prostu kolejny zapis kawałka naszego wspólnego mózgu, więc oczywiście dziękuje że tak trafnie wyrażasz też moje myśli ;].


poza tym ssij- czuje się wykorzystywana kiedy zaprzęgasz mnie do komentowania czegoś co już i tak skomentowałam :]

jak to się mówi, kto pod kim rogi kopie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...