Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W gorącym powietrzu tańczysz,

z oczyma pełnymi słonych łez.

Chłodna od pomarańczy,

cieszysz się.

 

Bo wiesz, że uczę się ciebie.

Bo wiesz, że na ciebie patrzę.

 

Na ulicy,

w tawernie

i na własnym weselu.

 

W gorącym powietrzu tańczysz,

z oczyma pełnymi słonych łez.

 

Nic już się nie zmieni,

więc tańczysz aż po kres sił

ze swoim drogim przyjacielem,

 

którego podarował ci los,

którego podarował ci Bóg.

 

W gorącym powietrzu tańczysz,

z oczyma pełnymi słonych łez.

Chłodna od pomarańczy,

cieszysz się.

 

Bo wiesz,

że i tak na ciebie patrzę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...