ava mirabell Opublikowano 23 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jakikolwiek by to wierszyk nie był, to z tym komentarzem obłudnie przesadziłeś. Bo jakkolwiek byśmy nie wyrażali swoich opinii, to obrażać kogoś, albo życzyć mu takich wrednych rzeczy - i to jeszcze przed Swiętami - to gruba przesada i niegrzeczność. Ja uważam Premiera Kaczyńskiego i Prezydenta Kaczyńskiego za prawdziwych mężów stanu ( jeśli wiesz, co to znaczy ), i w porównaniu z nimi tuskowi to grupka chłystków, którzy mogą im co najwyżej buty czyścić. Zaś z tego grona niejaki Bartoszewski, który sam siebie i swoją legendę zeszmaca to nie wiem, czy by się na kamerdynera nadawał... Bo nie ten Polak, co głośniej krzyczy, jeszcze przez tubę medialną w dodatku, ale ten, kto dla Polski żyje... do końca... Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. p.s. Mnie też złożysz życzenia? :))) Hehe... Oj Piaście, Piaście. Można mieć różne poglądy, ale profesor Bartoszewski i osoby Jego pokroju powinny być nietykalne. Wyjątkowo parszywe jest porównanie Go do kamerdynera. O Kaczyńskich i Tusku nie dyskutuję. Mam swoje zdanie i go nie zmienię, a nie sądzę, żeby kogoś tu interesowały moje poglądy polityczne. Wiersz mi się nie pdoba, bo mnie nie śmieszy ;) po prostu. Może mam zły dzień. Pozdrawiam wszystkich świątecznie. Jak dla mnie ban. Bez dwóch zdań. Pancolku, kurdę , POPIERAM ! zdrowych... nawet dla obłudników . a.m.
adolf Opublikowano 23 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Grudnia 2007 sa SWIETA PAX I KONIE ZADNYCH SPOROW !!!!!!!!!!!!!!
ava mirabell Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. adolph! idź spać, proszę. pzdr. a.m.
allena Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2007 Napisaliście się tyle, a nic z tego nie wynika. Pisanie epitafium dla osoby żyjącej jest niesmaczne; dosyć mamy frustratów i tu i tam i wszędzie, radosnej twórczości, aby zwrócić na siebie uwagę też:) a.
Gość Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ban. Bye. a.
adolf Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ban. Bye. a. Droig admnie, może tym razem darować? Po co banować w święta??? Zgadzsam się, że ta wypowiedź byla nie na poziomie, ale zgodzi sie pan, że poliotyki na forum raczej bc nie powinno. Jeszcze raz sie wstawie za --.moze mial zly dzien --> po co odrazu ban?? ;-)Wesołcch świąt
egzegeta Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 24 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dodam jeszcze: Franciszek Zabłocki Kajetan Węgierski Stanisław Trembecki Jakub Jasiński i przeogromna ilość autorów pomniejszej rangi i nie rozumiem tego krzyku w rodzaju - "Pisanie epitafium dla osoby żyjącej jest niesmaczne" to co najmniej dziwne. Ale że dziś tak piękny wieczór , więc wszystko już OK:) Pozdrawiam wyjątkowo serdecznie
allena Opublikowano 25 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dodam jeszcze: Franciszek Zabłocki Kajetan Węgierski Stanisław Trembecki Jakub Jasiński i przeogromna ilość autorów pomniejszej rangi i nie rozumiem tego krzyku w rodzaju - "Pisanie epitafium dla osoby żyjącej jest niesmaczne" to co najmniej dziwne. Ale że dziś tak piękny wieczór , więc wszystko już OK:) Pozdrawiam wyjątkowo serdecznie jako że jestem autorką zdania w cudzysłowie, to nie miałam zamiaru wzosić okrzyków i dziwię się,że Pan słyszy jakieś krzyki.Jest coś nie tak? Komentowałam utwór i wyraziłam własne zdanie i Pan mógłby też ograniczyć się do komentowania utworu a nie komentujących:) a.
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 25 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dodam jeszcze: Franciszek Zabłocki Kajetan Węgierski Stanisław Trembecki Jakub Jasiński i przeogromna ilość autorów pomniejszej rangi i nie rozumiem tego krzyku w rodzaju - "Pisanie epitafium dla osoby żyjącej jest niesmaczne" to co najmniej dziwne. Ale że dziś tak piękny wieczór , więc wszystko już OK:) Pozdrawiam wyjątkowo serdecznie Przykro mi, że Pan - Egzegeto, nie zrozumiał mojego postu; wiem, że to moja wina, biję się po piersiach ;) "Można wszystko"? Można. Trzeba tylko wiedzieć co, gdzie, kiedy. Kiedyś nie stanowiło to problemu, ale to było kiedyś. Poezja a "poezja" - to jednak różnica. Pozdrawiam świątecznie. b ps. Pani alleno: pogody ducha ;)
egzegeta Opublikowano 25 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 25 Grudnia 2007 Panie Bogdanie naprawdę nawet nie śmiem z Panem dyskutowac, jest Pan dla mnie tutaj Autorytetem - to, czego ja łykam tu na orgu, dla Pana chlebem powszednim. I dużo Panu zawdzięczam. Pozwoliłem sobie tylko dorzucić kilka innych nazwisk poetów, którzy w "swoim" czasie "oberwali" bez porównania więcej niż Pan Sojan tutaj;) A gdyby Pan Jacek nawet dzis przeprosił i napisał:- Już więcej nie będę, zwłaszcza w czas tak świateczny, to ja bym od razu zripostował:- Pisać, pisać choćby wszyscy uważali to za skandal;)Pani alleno, ma Pani po części rację, bo gdybym nie skomentował komentarza Tomasza Obłudy, może nie zostałby zbanowany. I wiem, że się uniósł, ale potem przeprosił. Przykro mi, za tak surowy dla niego finał. Pozdrawiam świątecznie i jak zawsze serdecznie
a._mrozinski Opublikowano 26 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Grudnia 2007 Wiersz fajny. A ja jestem za Pisem. arek
adolf Opublikowano 26 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, wiersz fajny, a ja jestem za Po :-p pozdrawiam!
JacekSojan Opublikowano 26 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Grudnia 2007 dla wszystkich komentujących, w tym także dla Bogdana Zdanowicza: moim mistrzem satyr jest Andrzej Krzycki (biskup! jakby kto pytał z okresu Odrodzenia;) co on wypisywał na swoich współczesnych, to mój wiersz przy tamtych jest hymnem uwielbienia; ale dzięki niemu poznajemy postacie tamtego okresu -fakt, widziane w krzywym zwierciadle satyry; odpowiem jak Piłat Sanhedrynowi: com napisał napisałem! i żeby było jasne - popierałem PIS licząc na dokończenie dekomunizacji; okazało się to tylko połowiczne, więc przegrana Kaczorów daje i mnie pewien rodzaj satysfakcji - nie wypełnili swoich zobowiązań przedwyborczych; ale Tusk...toż to żywy Pinokio, a jednak drewniany mąż stanu...przywracanie starego establischmentu idzie całą parą, toż to trojański koń...trzy kropki dla domyślnych; a naiwność polityki z ruskimi wręcz przerażająca; oni mieli respekt tylko dla stanowczości, bo w tzw. układach są artystami, nigdy nie przestrzegającymi ustaleń, nigdy... pozdrawiam świątecznie! (staruszków też można wykorzystywać jadąc na ich autorytetach, bez wiedzy staruszków; vide Bartoszewski; ambicje bycia aktywnym za wszelką cenę ma swoją cenę); J.S Ps.; co Bogdanie widzisz takiego nagannego w sformułowaniu: "kotlety a la Bartoszewski"? nie przesadzasz aby? coś ty taki ogrodnik grudniowy?
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 To - drogi Jacku - zapewne "kwestia smaku", jak pisał pewien Poeta. ;) Serdeczności poświąteczno-noworoczne. pzdr. b
Fagot Opublikowano 27 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2007 Jednym słowem ŚWIETNE :-) Pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 28 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pewna łacińska sentencja przestrzega przed dyskutowaniem o smakach (gustach), ale - jeśli już, od kotletów wolę pierogi, a niechby i ruskie...! życzę Tobie Bogdanie i Sobie spełnienia zapowiedzianych cudów; i Pomyślności Wszelakiej! :)) J.S
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 28 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pewna łacińska sentencja przestrzega przed dyskutowaniem o smakach (gustach), ale - jeśli już, od kotletów wolę pierogi, a niechby i ruskie...! życzę Tobie Bogdanie i Sobie spełnienia zapowiedzianych cudów; i Pomyślności Wszelakiej! :)) J.S Staropolskie przysłowie powiada: ja o niebie - ty o chlebie. Liczyłem, że jednak znasz Herberta lepiej (i sens tego cytatu). Pozdrawiam przedsylwestrowo! b
JacekSojan Opublikowano 28 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 Bogdan Zdanowicz.; znam, niemal na pamięć; i wierz mi, uznałem, - że strzelasz do trznadla z armaty; epitafia to tylko konwencja pewnego dyskursu z rzeczywistością; zabawa formą nie powinna być dla polonisty czymś zaskakującym; a ja tu czytam seriożne nastawienie - to można politykę traktować seriożnie? od kiedy? od czasów Jego Cudowności Tuska? a przedtem i potem to już tylko kabaret? bo jak dla mnie - bez różnicy; począwszy ode mnie samego - wszystko jest przedmiotem uśmiechu, mniej lub bardziej szerokiego; a jeśli już mam ukłonić się jakiemuś bożkowi - to nie będzie to ani Bartoszewski, ani Tusk, ani któryś z braci Kaczyńskich; będzie to butelka wina i Ci, z którymi ją opróżnię; 100 lat! licząc od 2008 roku! :) J.S
Bogdan Zdanowicz Opublikowano 28 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, muszę Ci przyznać, że do jednego masz niewątpliwy talent! ;) pzdr. b ps. Sorry, mnie to nie śmieszy ;> - może?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się