jacek_sojan Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 porwał mnie anioł w zachwyceniu i uniósł na ziemię lesistą i wyniosłą ujrzałem góry góry łagodne jak grzbiet jelenia traw soczystością spływające do ludzkich domostw nad Caryńską połoniną niebo kołyszą skrzydła kruków a dzwon cerkwi w wypalony czas zaryty podzwania po słonecznych wzgórzach po opuszczonych dziś ogrodach ziemia bez władców i bez bogów niedźwiedź tu panem wójtem wilk żadnej łaski dla poddanych ogień był bogiem wszystkich stworzeń nim został sługą zanim z niedźwiedzia wilka ognia powstał człowiek w jego oczach dwa krzemienie ból i nienawiść bóg i diabeł i ujrzałem ścianę lasu mroczną związaną korzeniami jaworów buków dębów cisów z rozmachem ciął i las otworzył ziemia stała się odtąd jego drogą on pozostał dobrym duchom wzniecił wonne palenisko przed deszczami dla ochrony postawił dach jodłowy ściany wypełnił je dziecięcym krzykiem wolny był i wytrwale poskramiał ziemi tej naturę dobry duch mu błogosławił to na co patrzę jego dzieło on rozsłonecznił wokół wzgórza siejbą wszelakich zbóż świątynne wieże wzniósł nad drzewa jego ślad zarasta dziś kolczasta róża potoków pytać imion wiosek dawnych władyków pytać góry wpół ocienione jesionu liściem brzozy grabu i leszczyny w zwierciadłach studzien od dawien dawna niezmąconych cynowym wiadrem tkwią kamienie powyrywane z fundamentów czyim gniewem za jakie winy zemstą jaką zgorzkniały owoc czereśnia zrzuca w obrus z pokrzyw skarlała jabłoń w robaczywej rodzi pustce ujrzałem drzwi świecące próchnem dokąd prowadzą czy nie w sień jednego domu dla nas wszystkich krytego darnią domu śmierci i zobaczyłem na żywicznej kolumnadzie wielkie niebo obejmowało okrąg ziemski sklepieniem potrójnej tajemnicy rozjarzona godziną wschodów i zachodów śpiewem wrastała i wzrastała Cerkiew Chrystusa Króla
Oxyvia Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Jestem zauroczona. Naprawdę, to nie ironia. Biorę do ulubionych, dzięki. Wiersz nasuwa mi przed oczy obrazy z wiosek Łemków... Czy to o nich? Czy o Ukraińcach? Pozdrawiam serdecznie.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 nadbudowa ładnie podkreśliła linię problemu. chociaż przede wszystkim to sprawna opisówka. z drugiej strony (zważywszy na Twoją poezję, tudzież celebrowanie kwiatuchów i arrasów) w pewien sposób ton wiersza kontestuje...(ekhm) autorski zamiar (ekhm) i w moim odczycie zamienia zwrotki na egzaltowane rapsody skrzętnego i plastycznego odobrazowywania. nie wiem. nie wiem. pozdrawiam serdecznie.
Beenie M Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Ze względu na dłużyznę nie porwał mnie anioł w zachwyceniu, ale parę perełek wyłuskałam, z czego naj: zgorzkniały owoc czereśnia zrzuca w obrus z pokrzyw skarlała jabłoń w robaczywej rodzi pustce. pozdrawiam serdecznie
jacek_sojan Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Oxyvia.; Bieszczady były tyglem co najmniej pięciu kultur: Rusinów(Łemki), Wołochów (Bojkowie), Ukraińców, Niemców i Polaków, zatem jest to wiersz o....:))); i ja pozdrawiam! J.S Dariusz Sokołowski.; autor podziela wątpliwości czytelnika (ekhem); i serdecznie pozdrawia wystrzegając się egzaltacji... :); J.S i_e.; 1) autor co prawda nie pali, więc i zapałek na ogół nie posiada, ale pali się do różnych rzeczy; 2) retoryczne pytanie pozostanie, bowiem łacińska deklamacja bliska jest autorowi; 3) kawy nie pijam tylko wino i herbatę, i tylko To mi smakuje, a zatem "to" pozostanie; 4) poezję zabija brak odpowiednich proporcji pomiędzy realnością a wyobraźnią, rzeczywisto- ścią postrzeganą a budowaną na niej refleksją, estetyka rodzajników nie ma nic do tego; 5) spójnik tego typu jest rozpoczęciem jakby dawno przerwanej opowieści, o czym tak uważny i wytrawny czytelnik jak adresat tej odpowiedzi powinien sam sobie dośpiewać; 6) pytanie, jak "skrzydła kruków" mogą kołysać niebem rzuca światło na pytającego; 7) od dawien dawna jest starą formą przymiotnikowania - potęgowania wartości semiotycznej wyrazu; nie jest to aż tak archaiczna forma aby na nia prychać, ale rozumiem niechęć do lektur innych niż gazeta; generalnie - dziękuję za wszystkie uwagi, z których wynika spora różnica pokoleniowa w traktowaniu funkcji autotelicznej wypowiedzi; J.S Beenie M.; perełki są dla kobiet, cóż - Bieszczady są jak poemat, a ja starałem się temat zrobić w mini-poemacie...niecierpliwość nigdy nie sprzyja lekturze; :); J.S
jacek_sojan Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 i_e.; i tak można w nieskończoność...podziwiam swadę, zdumiewa mnie dezynwoltura wypowiedzi; a żałować należy - bo zamiast zajmować się poezją, trzeba było zainteresować się krawiectwem albo geodezją - to dziedziny wymierne i pod gust klienta; J.S
Messalin_Nagietka Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 zacz, piękna to Ci wyszła piosenka lecz chyba zapomniałeś o Ukraińcach, Łemkach i innych wielu narodów co z cerkwii schodzą jak z gór - bez słów i bez przerwy z ukłonikiem i pozdrówką MN
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Chciałem wiersz dodać do ulubionych...ucieszyłem się, kiedy to paru nędznych utworach, w końcu coś wartościowego...dobrze jednak, że przeczytałem komentarze zanim to zrobiłem... za chamstwo, sarkazm i brak samokrytyki ... DWA NA SZYNACH!!! pZDR
jacek_sojan Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. primo; ocena utworu zależy od tego, czy autor jadł drugie palcami czy sztućcami? i mlaskał? że pił siorbiąc? i dłubał w zębach? i odzywał sie wulgarnie do biesiadników? nie powiem, odważna teza nowoczesnej krytyki; secundo; najpierw należy się dobrze rozejrzeć, kto tu kogo postponuje, i traktuje z góry, a potem osądzać; chamstwo jest niewybaczalne, ale o ile dobrze rozumiem treść pojęciową tego słowa - proszę wskazać ustęp i zacytować na dowód, że w moich odpowiedziach chamstwo miało miejsce; ironia, kpinka owszem, chyba że adwersarz nie odróżnia jednego od drugiego; J.S
atlantyda Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 wiersz tak choć jak dla mnie za długi ale to jak pan broni wiersza zepsuło mi smaczek
wesoły grabarz Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 a ja tym razem jestem w kropce w dwóch nawet
jacek_sojan Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mam zasadę: po przeczytaniu wiersza, aby nie sugerować się opiniami innych, najpierw piszę komentarz, a potem - ale już niekoniecznie, zapoznaję się ze zdaniem innych; jeśli wiersz sam się nie obroni, to żadna jego obrona nic nie da; ale proszę mieć dystans do pyskówek, albowiem zawsze działa zasada akcji i reakcji, jak u pantofelka...:) J.S
jacek_sojan Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja drogi czytelniku, choć nie stawiam kropek, i jako autor jestem "po" kropce, jestem jako i Ty - Kronopią (szukać u J. Cortazara); :); J.S
atlantyda Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 zatem jak mówię podobało mi się. Ale smaczek, ta wisienka u góry tortu spadła mi na podłogę po przeczytaniu komentarzy.
jacek_sojan Opublikowano 9 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zgadzam się, żal wisienki, jak wszystkiego, co urosło na drzewie wiadomości złego i dobrego; nie wszystko zależy tylko od nas samych... :); J.S
Daniel Piaszczyk Opublikowano 10 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 Boze, ten portal schodzi na psy. takie www.wiersze.bej.pl Panie Jacku tekst przykladem grafomani w najgorszej odmianie. Upor w obronie zalosny. troche skromnosci - to wiersz winien sie bronic a nie autor!
jacek_sojan Opublikowano 10 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zaiste, schodzi, bo słyszę szczekanie; człowiek jest istotą myślącą, i potrafi podać argumenty stojące za jego postawą; J.S
żygająca panna młoda Opublikowano 10 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 Komentarz został usunięty
jacek_sojan Opublikowano 10 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 żygająca panna młoda...brzmi bardzo nęcąco i podniecająco; ach! to wyrafinowanie! a ulżyj sobie niewiasto, jesli to uszczęśliwia, tylko powiedz piękna, czemu to robisz pod wierszem? fizjologia jest taka niepoetycka...trzeba jednak spróbować umieć się znaleźć; :) J.S
Daniel Piaszczyk Opublikowano 10 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 10 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zaiste, schodzi, bo słyszę szczekanie; człowiek jest istotą myślącą, i potrafi podać argumenty stojące za jego postawą; J.S czlowiek myslacy zanim popadnie w samozachwyt winien najpierw poszperac na forum i poczytac. jest gdzies topic o szkolnych bledach popelnianych przez poczatkujacych. Bo ilez to mozna w kolko powtarzac???? Czesto dyletantom wydaje sie ze maja talent i nagle jak objawienie stali sie poetami swiata. Wydaje sie. Panie Jacku, spedzilem kilka lat na tym forum i prosze mi wierzyc - najpierw poczytac i skromnie sie rozwijac.warto
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się