Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nigdy nie potrafiłem zrozumieć dlaczego co wieczór próbowałeś upaść tak samo jak twoje anioły grajek miał rysy diabła z nowego orleanu wymrukiwałeś przez zęby alabama song oprawiałem w drewno popękane paznokcie ślinę kępki włosów nie mogłem zostać twoim zbawicielem chociaż chciałeś śmierci i zmartwychwstania Jezus już nie był dzieckiem i wiesz był świadomy mniej lub bardziej raczej mniej ale wiedział że będzie bolało miałem ochotę przegryżć twoją przeponę powietrze nie przechodziłoby przez gardło więc rozgrzebuję zleżałą ziemię gdzieś tu powinny być czaszki puszki po coca-coli i oczodoły chciałbym dotknąć twojej rany w boku jak kiedyś pewien tomasz złamane żebro już nie przeszkadza mógłbym zostać mistrzem szkoły biegając przez przeszkody gdyby tylko ktoś mi powiedział gdybym wiedział w którą stronę
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 wypluwanie uczuć? przeczytam raz jeszcze jutro (byle nie wypluć siebie), pozdrawiam, agnieszka
Klaudiusz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ciężki ten tekst (szkoda że nie ma interpunkcji, chociaż kropek.jak dla mnie jest wystarczająco zagmatwany, żeby jeszcze zastanawiać się który wyraz z którym skleić... ale szanuję zdanie twórcy) Podoba mi się: "mógłbym zostać mistrzem szkoły biegając przez przeszkody gdyby tylko ktoś mi powiedział gdybym wiedział w którą stronę" tylko zastanawia mnie skad pomysł na "mistrza szkoły" musiał pan do naprawdę fajnej szkoły chodzić, jeżeli urządzali tam zawody o mistrzostwo szkoły w biegu przez przeszkody... poza tym zastanawiam się o czym jest ten wiersz (mam pewien pomysł, ale poczekam jeszcze na następne komentarze) ale w mojej koncepcji, nie pasowałby mi wers : "chciałbym dotknąć twojej rany w boku " z tego co pamiętam tomasz chciał się upewnić zmartwychwastania,a osobie o której jest wiersz TO sięchyba nie udało... generalnie wiersz mi się podoba (fragmentami nawet bardzo) ale jednak coś mi nie pasuje...może do jutra wymyślę co, i się odezwę... ps. mały błędzik jeden wyraz napisałeś z dużej - brak konsekwencji
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Niech zostanie ten wyraz z dużej. Nie utożsamiaj mnie z PeeLem :) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie. W tym sęk. Pozdr. [sub]Tekst był edytowany przez Mirosław Serocki dnia 14-02-2004 23:28.[/sub]
Aneta Paradysz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Powódź istna, a drogi wybawienia nie widać...ale p-l sam nie utonie, jest ich ( nas ?) więcej. Pozdrawiam ( na rozstaju ) Aneta
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mnie jednak interesują oceny tego tekstu od strony technicznej.
Klaudiusz Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Niech zostanie ten wyraz z dużej. " -będę się kłócił: jak piszemy "bez dużych" to konsekwentnie... "Nie utożsamiaj mnie z PeeLem :) " Każdy pisząc wiersz, przemyca tam kawałek siebie, nawet jeżeli pisze o pomarańczy... chociaż może rzeczywiście przesadziłem z tym "utożsamianiem" ... ale to wina tego stylu (który,m żeby nie było, bardzo lubię) "Mnie jednak interesują oceny tego tekstu od strony technicznej" jużmówiłem ale się powtórzę: brak interpunkcji przeszkadza i błąd ortograficzny... pozdr
Trefnis Mazowiecki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zgadzam się z Klaudiuszem w kwestii „interpunkcji” lecz niedosłownie. Gdyby rozerwać zwarty tekst na strofy byłby strawniejszy w czytaniu i skacząca treść miałaby charakter przemykających myśli . Pozdrawiam :o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się