Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 w moim domu białe ściany, promień słońca wpół pijany wodzi sobie po nich z okna, jest z kanapą w zażyłościach, nie raz haczy o podłogę, gdzie z dywanem na rozmowę krótką wpada o fotelach, chciałby mieć w nich przyjaciela, w moim domu dniem czy nocą zawsze jakieś zjawy chodzą, czy to słońce czy też księżyc, wiecznie ich coś tutaj więzi, czy ze ścianą czy z framugą muszą odbyć gadkę długą, tak też co dzień bez ochoty muszę ścierać zewsząd ploty, w moim domu w samotności patrzę co dzień na tych gości i miarkuję w tej zabawie przy ciasteczku i przy kawie, że tu wszystko jest ze wszystkim w stanie rzeczywiście bliskim, tylko ze mną ... możność żadna nie chce gadać, nawet lampa. 1
Indian_Summer Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 fajny wiersz, jeden z nielicznych w ktorych rymy mnie nie raza, nie wydaja sie byc wymuszone i tresc nie jest im podporzadkowana... ostatnia zwrotka mi przypadla do gustu a zwlaszcza puenta... fajny zabawny wierszyk, podoba mi sie...
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czyta się lekko i przyjemnie. Fajna końcówka - podoba mi się. Pozdrawiam Tadeusz
Annabel Turtle Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Musisz mieć piękny dom skoro tak o nim piszesz. ;) Ja rówież chciałabym mieć w moim przyszłym domku czy mieszkaniu przyjaciela. Heh. Ogólem świetny wiersz. Szczerze mówiąc przypadła mi twoja twórczość do gustu, ale z chęcią szukam w Twoich wierszach potknięć... Hmm... Może kiedyś coś znajdę. ;)
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Indian_Summer pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Tadeuszu pozdrówko W_A_R
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. droga Annabel - fajnie jest gdy ktoś czyha na moje potknięcia, uśmiecham się - wszelkie wskazówki biorę na poważnie - postaram się jednak nie zadowolić Cię z tego powodu - jeśli jednak znajdziesz coś - to proszę - wal śmiało - pogadamy ..... pozdrówko W_A_R ps. pogadamy ... (może przy ciasteczku i kawie)
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo - Ty znowu z tym tomikiem - czekania nie odpycham - dobrze - zbiorę "conieco" i pójdę żebrać - trzymaj kciuki pozdrówko W_A_R ps. po za tym dziękuję za miłomiły komentarz - może przesada z tą stylistyką i resztą - bo wkońcu ta część wiersza okaże się lepsza od części opisującej - czyli domu ... - mimowszystko zapraszam na ciasteczko i kawę - zgaszę lampę
M. Artman Opublikowano 29 Stycznia 2005 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2005 Wędruję po Pana twórczości z coraz szerszym mimowolnym uśmiechem- do tych związków frazeologicznych -do tych cudów leksykalnej inwencji ;) Pozdrawiam nie mniej serdecznie niż ostatnio
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się