Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czarne słupy dymków stały zawieszone nad miastem
jak wielkie kilimy tyczek na chmiel
droga do Sorkwit – w deszczu – jest niczym wyprawa
Cezara w pustynny busz piasku

jak wrażenie, ulotny zapach jedności przemoczonych
sandałów i skóry; bogowie tysiąca łez są z nami

a uwodzicielskie sekundniki obcasów pożądają tylko
suchego klepiska i winnego oddechu kapitana Wu Jin

i jak tu się nie zakochać? w przechyłach żeber, sztagach,
bajdewindach i sierotce marysi w samobójczych kroplach

i w tobie
podczas zgrabnego obrotu wokół słodkiej gwiazdy

Opublikowano

"czarne słupy dymków "

gdy tak sobie czytam,
ciągle mi te dymki nie dają spokoju
bo albo "słupy dymów" albo "słupki dymków"
raczej słupy dymów tym bardziej, że wielkie jak kilimy.
Ale to taki przemysłowy drobiazg.
Miło natomiast, że o Sorkwitach, gdzie w zamierzchłych
czasach jako studencina zostałem obowiązkowo
zawieziony, gdzieś tam do gminy
na wykopki ziemniaków :(

Pozdrawiam so/rk/wicie:)

Opublikowano

skojarzenia mam paradoksalne

...zastygłe cielsko Tomeczka stało zawieszone nad zapadnią
jak wielki psztyczek w nos

dlatego nie kupuję. i zdaje się sam aUtor zagrał niektórym na nosie z przymroczeniam oka składając zgrabnie słówka na próżnej kartce. Nie znam, nie wiem. Wyrażam osobistOM opiniEM

Lef-uj-ski

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A to nie. Do faceta to inaczej bym mówił - żeby wytarł smarka i nie histeryzował. (Czy to seksizm?). Dodatkowo natomiast również za to - równie zabawne nieporozumienie - przepraszam. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit przeprosin w tym półroczu.  
    • Gdzies tam w Weronie. Gdzie pory roku ulotne. A posągi mówią lirycznie Powieści erotycznie, mistycznie.   W snami lśniącym ogrodzie, Gdzie czerwień róż krzaczastych  Odbija biel księżyca śpiącego…   NIE NIE NIE! ZBYT ROMANTYCZNE, …Muszę to jakoś podkręcić.   W ogrodzie cierni zdrad. Romeo, w reflektorze Julkę ślepo castinguje.   Zejdź z balkonu, to cię wypróbuję. Stań na scenie, pokaż nam! Swe najlepsze Najlepsze w życiu ruchy.   Niech Werona Zobaczy co kryje. A ja ocenię, Czy można cię kochać:0   Oh hej! Wyglądasz w tym pięknie! Przesunę cię w prawo. Masz ładne łydki! Więc brawo!   Ciebie w lewo… Za tą twarz.    Lewo, lewo, prawo, lewo...   Zabawmy się znów! Gdy nie odpiszę, Cóż, problem nie mój! Skrzętnie wybieram obiekty Kolekcjonuję, jak Pokemonów karty.   Chcesz być jedną z nich?   Kocham ta grę, Ja wybieram. Ty płaczesz. Co chcesz wiedzieć kochanie? Ćśś, z tym krokiem nie mów wcale. Bo Kupidyn… ominie mnie bokiem.   To toksyczna gra Ekscytująca gra. Rozgrywka bez kości Palce suną po planszy ciał. A gdy wychodzisz, Następne lewoprawo.   Wszyscy gramy w tą grę, Licząc na miłość z księżyca, A to tylko sztuczne podchody. Gdzie się podziały prawdziwe zaloty?   Lewo, prawo, prawo, lewo. Jak w kasynie, przegrasz. W ruletce z serc. Kto w nią nie grał, Niech przeklnie.   Kochamy momentami. Na scenie, ranimy kobiercami. Osadzając się w rolach Chwilowych aktorów. By zniknąć ze swych żyć. By zniknąć znowu z mojego…  
    • @tie-break Dziękuję za zainteresowanie i polecam inne wiersze. Myślę, że Sara potrafiła zapakować wielkie uczucie w małą kopertkę i przewiązać wstążeczką. Co do metrum, próbowałem w ośmio- i dziewięciozgłoskowcu. Tu było za mało, tam za dużo i stanęło na tym łamanym metrum 8/9. Wypowiedziałem na głos - trzy razy - i nie było źle.    
    • @Alicja_Wysocka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...