Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to myślisz pan panie rewiński
że z wyuczonych liter słowa
ze słów bełkotu teksty wiersze
i klepiesz pan jak wiejski kowal

słucham a łokcie panie swierzbią
nawet kolana szemrzą drętwe
język by pieprzył z przeproszeniem
że uszy panie by uwiędły

napisz pan światło świecy w słońcu
albo wieczności mrok jak ciemno
powiedz pan jak to jest przy krzyżu
pod niebem w łóżku albo w wszędzie

Opublikowano

napisz pan światło świecy w słońcu
albo wieczności mrok jak ciemno
powiedz pan jak to jest przy krzyżu
pod niebem w łóżku wszystko jedno

tak mi się przeczytało z rozpędu
Pozdro Piast

Opublikowano

Chociaż się nie lubię powtarzać, to się aż prosi ostatnia zwrotka należąca do pana Gienka oddaje to o czym kiedyś mówiliśmy czyli, fakt że jesteś poetyckim impresjonistą. Oby tak dalej. Myślę, że wiersz piękny, a w każdym razie lepszy o niebo od dwóch poprzednich.
Pozdrawiam
YMMY

Opublikowano

pan Gienek namawia do milczenia, jako najwyższej i napełniejszej formy wypowiedzi; mnisi wielu kultur i religii bali się niebezpiecznej muzyki słów; ale sam powiedz poeto Rewiński - jak poeta może milczeć? chyba tylko po drugiej stronie życia, choć niektórzy z nich, co dawno już tam są - nadal mówią, i to rzeczy ważne;
piękny wiersz; bardzO udana forma i nośna refleksja; gratulacje! J.S

Opublikowano

Uśmiałam się! Bardzo dobre! Jakby kłótnia dwóch gorącokrwistych Włochów: krzykliwa, ruchliwa, żywiołowa, pełna gestykulacji, wyrazistej mimiki i dosadnych metafor - to doskonała scenka rodzajowa! (Zwłaszcza, że nie tak daleko od Italczyków "upadliśmy"...)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   A to perełka!  Podoba mi się, że najpierw nawiązujesz do Hamleta - symbolu memento mori, a potem do Epikura - „Dopóki jesteśmy, nie ma śmierci, a gdy ona przychodzi, nie ma nas”. Zdejmujesz śmierć z piedestału grozy. Sugeruje, że skoro i tak nie zarejestrujemy własnego niebytu, to jedynym logicznym wyjściem jest uznanie szklanki życia za pełną. Niemal matematyczne podejście do egzystencji. No i ta klepsydra na końcu - życie to czas, który się mierzy , a śmierć to tylko informacja, której i tak nie przeczytamy.   Świetne! Zdolniacha! :)
    • @Robert Witold Gorzkowski   Bardzo dziękuję!     Dziękuję Ci za ten komentarz -  to jest esej. Przeszedłeś przez wiersz uważnie, wers po wersie, i zostawiłeś ślady swojego czytania. To dla autora rzadki prezent. Pytanie o „może wreszcie zatonąć" - nie jest jednoznaczne. Każde czytanie ma prawo do swojego świtu. A "Próg" jako słowo wielowątkowe - tak, dokładnie. Piszesz o przejściu w świat intymny, o tajemnicy. Dla mnie próg był granicą, za którą można w końcu być sobą - i jednocześnie miejscem, gdzie świat się urywa. Jedno i drugie naraz. Chapeau bas również - za czytanie, za niezwykły komentarz. Serdecznie pozdrawiam kolegę, który pisze niesamowite wiersze. :)
    • @obywatel   Masz rację, że to dwa różne standardy i trudno tego racjonalnie obronić. Badania na mózgu - zakaz, bo niehumanitarne. AI - pełna para, bo zyski, bo przewaga militarna, bo kto pierwszy ten lepszy.   Fatalizm rozumiem. Ale "i tak zginiemy" to argument, który zwalnia z myślenia. A myślenie to jedyne, czego AI jeszcze nie zabrała nam całkowicie. Na razie przynajmniej. Pozdrawiam. :)  @violetta @iwonaroma @Poet Ka   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • Samotność jak cisza  Z wyboru - koi Z konieczności- boli  Dom bez okien  50 odcieni czerni  Niema burza  Nie słychać  oddechu  Śpiewu ptaków   Pulsu w skroniach   Krzyku za szkłem   Szeptu imienia   Pęknięty dźwięk  Zgiełk miasta   Nie zagłusza   Tłum na przystanku   Ramię przy ramieniu   Oddech przy oddechu   Niema próżnia   Samotne drzewo   Świta     inspiracja :    Emily Dickinson¹   " The soul selects her own society - Then shuts the door "²           Przypisy:   ¹  Emily Dickinson - 1830 - 1886, poetka amerykańska. Większość życia spędziła w dobrowolnym odosobnieniu.     ²  Tłumaczenie: " Dusza wybiera sobie własne towarzystwo -Potem zamyka drzwi ".
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...