Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Annna2 zastanawiałam się nad tym pisząc to -  były nawet wersy o tym, np : 

 

Samotność za dwoje 

Razem a osobno. 

Usunęłam je i dodaĺam tłum. 

Twórczość Emily odkryłam stosunkowo niedawno.  Ten cytowany jest z wiersza 303. Było ich , o ile dobrze pamiętam,  1705.

Ten wiersz to jeden oddech. 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarz i polubienie .

Edytowane przez wiedźma (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@wiedźma

 

Niezwykle poruszający tekst, w którym jest brutalnie szczery kontrast między samotnością z wyboru, która jest ukojeniem, a tą narzuconą, stającą się dusznym "domem bez okien".

Idealnie uchwyciłaś paradoks współczesności - tę fizyczną bliskość drugiego człowieka, "ramię przy ramieniu" na przystanku, która w żaden sposób nie jest w stanie przebić się przez "niemą próżnię" i wypełnić wewnętrznej ciszy.

Metafora "50 odcieni czerni" nadaje egzystencjalny ciężar, tak jak obraz "krzyku za szkłem". Nieobecność staje się namacalna.

 

Poezję Emily poznałam dwa lata temu. I przypadkowo-  weszłam do krakowskiego antykwariatu, a antykwariusz właśnie trzymał  jej wiersze. I zaczął mi je polecać. Nawet napisałam o niej wiersz. Muszę go odnaleźć - też inspirujesz! :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...