Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
myśli - niedzielnie

złudzeniami czasem trzeba
pierdolnąć do utraty
rozumu potem mało przygryźć wargi
i podlać doniczki

myśli - poniedziałkowo

że się przydarzył był słowem
zapisany w przelocie zarys
twarzy nie tak
chcę w pełnym wymiarze

myśli – wtorkowo

stworzyciel zaczął od grzechu
świat nazywa siebie cudem
początkiem i końcem musi być
kobietą

myśli – środowo

a jeśli mnie w połowie chciałbyś
zapomnieć - nie zgub czasu od
po brzegi przypłyń

myśli – czwartkowo

wariatka piękniejsza od
kiedyś już jutro
u-kochanka w fioletach
diabelskie byle tylko
nie. zaprzeszła

myśli – piątkowo

nie napinam na wyciągnięcie
smyczy w dłoni klucze bez
znaczenia szukam
w nienazwanych

myśli – sobotnio

i te będą odbiciem
innych godzin kiedyś
mocniej żyć dalej
umierać - wszystko wtórne
Opublikowano

Zabierajcie, kochani - co chcecie:))
Co prawda to był tydzień zaprzeszły, więc nie wiem jakby to się miało do rozkładówki tego tygodnia, no ale kiedyś tam wtórne wszak;
miło, że choć palcami przegarniane gdzieś tam - coś tam w Waszych myśleniach;
Za ślady dziękuję - odnotowane w serduchu;
serdeczności/V.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius zwłaszcza, że schody druciane i widziałam przepaść pod nogami:) weszłam na jednym wdechu i na takim samym wydechu zeszłam :) inne osoby to odpoczywają, ja weszłam bezpośrednio:) najbardziej brakuje mi słuchań o Bogu:) Słaby internet tu jest:)
    • Im szybsze mam myśli tym spokojniej chodzę gdy bujam w obłokach leże na podłodze gdy świat mi dopieka piję zimną wodę gdy brzydnie mi życie to dbam o urodę. Gdy hałas mnie goni to uciekam w ciszę gdy ktoś mówi brednie niczego nie słyszę kiedy słowo boli znieczulam milczeniem gdy sen nie nadchodzi uciekam w marzenie. Gdy wkrada się proza to wierszem rymuję gdy coś burzy spokój to azyl buduję gdy deszcz srogi pada to słońcem się śmieję gdy smutek mnie dusi to chwytam nadzieje. I gdy tak pomyślę to jestem sprzecznością świat mnie nie pokochał ja karmię miłością i choć się nie spina z wyobraźnią życie idę swoją drogą w niezmiennym zachwycie.     * z cyklu "Pisanie na kolanie"
    • wzdycha bo wie że piękno na co dzień ulotne                             nie zapomina się chwil uniesień
    • @violetta Rozmarzasz, porażasz... Bardzo ładny wiersz. Widoki także :-)
    • @Migrena chyba tylko Twoją poezją, można dotknąć w tak intensywnie autentyczny sposób choroby ducha, która sprawia, że człowiek staje się boleśnie niewidzialny dla świata i dla siebie samego.  Ale nie dla Boga - wiec tylko On może nas z tego wyciągnąć.    Prawdziwe dzięło stworzyłeś. Opisy nieziemsko bolesne ale autentyczne. Dla mnie - bo stan mi znany. Czytając- wszystko się w człowieku odtwarza.  Pod wrażeniem !   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...