EWA_SOCHA Opublikowano 30 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2006 najbardziej lubisz poranki z głową o płot duetem ramion wygwizdujesz ścięcie rychłą ulewą nasiąkając skrzeniem zamkniętych szkiełek boleśnie wytężona sięgam przez ramiona próbuję dotknąć choćby rąk jedną myślą związane jedną wiarą w blask poranka kolej rzeczy uśmiech dziecka i spokój nocy
Anna Maria K. Opublikowano 30 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2006 Weroniki? jakoś to "ścięcie" mnie razi w całoszktałcie pierwszej strofy - chociaż zatrzymuje i każe po raz trzeci przeczytać ten dwuwers; ogolnie enigmatycznie, refleksyjnie i plusowo. Jednak ten "szelest liści", to ździebko zbyt oklepane, może coś ciu bardziej wysublimowanego> A moż się tylko czepiam :) Tak czy inaczej, na tak, pzdr!
EWA_SOCHA Opublikowano 30 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2006 ciach! nie ma oklepany byc nie może.. nie ten! :) dzięki!
le_mal Opublikowano 30 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2006 Tytuł wymowny:) Niewątpliwie jest przekaz myśli. Ostatnia strofa łagodzi całe napięcie i zaprasza do spokojnwgo snu. Pozdrawiam i dziękuję:)
Olesia Apropos Opublikowano 30 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2006 mi się nie bardzo "wstęga wiary"... poza tym bardzo:) ale naj naj naj to ostatnia zwrotka, słabość taka moja - śliczne!! cmok Ewuś:*
EWA_SOCHA Opublikowano 1 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zmieniłam:)
Olesia Apropos Opublikowano 1 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zmieniłam:) hmm... no to myślę, że teraz ukradę:))
EWA_SOCHA Opublikowano 1 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 :) bierz:) Olesiu; tak Lilo, to nawet jest przesył myśli o wysokich troansferach:) co ja będę dużo mówiła;)
le_mal Opublikowano 1 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 Ja zabieram i w ramkę piękną oprawię.
Stefan_Rewiński Opublikowano 1 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to mamy Pawlaczkę przy płocie, wreszcie. Niby ulewa, a poswistuje sobie, następnie naukę optyki wykorzystuje do znanych praw dynamiki, po tym zaś, z dziecięcym wrażeniem, uspokaja się, słusznie. No, no...
EWA_SOCHA Opublikowano 1 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Lipca 2006 Te one są dwie:) dziękuję za wgląd:) pozdrawiam ewa
jacek_sojan Opublikowano 2 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 wierzyć w "kolej rzeczy" można będąc już dojrzałym, ukształtowanym człowiekiem; a nie jest to wcale takie łatwe - bardzo podoba mi się końcowy paciorek, on faktycznie tchnie wiarą; ale jak się ma tytuł wiersza do wiersza? bo wiersz wcale na to nie odpowiada; J.S
EWA_SOCHA Opublikowano 2 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 Jacku:) istnieją dwie kobiety, bliskie sobie, dzieli je odleglość, są - jakby tu najprościej - jak jedna w dwóch bryłach... 2 pierwsze strofy: pierwasza o tej daleko, druga o peelce; tytuł nawiązuje do filmu Kieślowskiego "Podwujne życie Weroniki":))) zakończenie ma koić tą, co daleko, a jednocześnie zaznacza, że te same myśli, wiara... pozdrawiam ewa
jacek_sojan Opublikowano 2 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2006 ACHA! :)) łopatologia mało skuteczna...nie jestem przekonany..../chodzi o tytuł - wyłącznie!/; J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się