Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od rana czuję się nieswój
zakładam swoje ubrania
buty kapelusz
nie pomaga -
wciąż patrzę nieswoimi oczami

na ulicy
bach
wypada z ucha opornik R1
co za wstyd myślę co za wstyd
tak przy ludziach opornik z ucha

w tramwaju
bach
spod płaszcza tranzystornpnzpotencjometrycznymzasilaniembazy
hałas na szczęście nikt nie widział
udaję że nie moje

lekarz stuka puka
nic
panie X mówi panie X co ja panu poradzę
pan się popsuł
mój kolega naprawia ludzi
wizytówka proszę proszę
pięćdziesiąt złotych

na drzwiach
reperator czynne 9-12
jest 11.30 wchodzę
dzień dobry
dzień dobry o widzę pan się popsuł proszę zdjąć pokrywę

łaskocze jak cholera

panie X sprawa prosta panie X
panie X panu wysiadł Dławnik Dł
proszę się nie załamywać

proszę się nie załamywać
się nie załamywać
nie załamywać
załamywać
mywać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   :) Dzięki, że zajrzałeś, pozdrawiam :)
    • @Berenika97 ... sztalugi  na molo rozłożył  malarz czasu  pomyślał  o maju    już chciał zacząć  spojrzał na ciebie  na morze  mina ...    dam więcej słońca  pomyślał    rzucił jeszcze  raz spojrzenie  uśmiechałaś się     tak będzie ok   zaczął malować jutro  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Alicja_Wysocka Uroczy !!
    • @wiedźma   a to nawet nie wiesz jak bardzo mi jest miło:)   dziękuję;)     @Lenore Grey   o matko:)   pięknie dziękuję;;)   bardzo serdecznie pozdrawiam ;)     @Berenika97   Nika.   bo ja nie mogę się Ciebie nachwalić za głębie i styl Twoich komentarzy:)   to teraz dorzucam jeszcze jeden element Twojej niezwykłości.   odwaga.   Ty jesteś odważna w komentarzach.   bez koniunkturalizmu i bez pruderii.   i za to też Cię bardzo cenię:)   pani Profesor:)   a w cywilu pani Doktor z karetki reanimacyjnej poetów;)   bądź szczęśliwa:)      
    • @Berenika97 - niezwykle plastyczna miniatura. Uderza tu ciekawy paradoks: choć zwykle z utęsknieniem czekamy na koniec kapryśnej aury, tutaj zmiana pogody brutalnie przerywa proces twórczy. Wiersz sugeruje ciekawą paralelę – wraz z deszczem spływa nie tylko szkic, ale i pewien poetycki mikroklimat. Wygląda na to, że niektóre obrazy mogą zostać dokończone tylko w konkretnym, szarym anturażu, a słońce, zamiast pomagać, kładzie kres tej ulotnej wizji. Jednak robiąc tylko jeden krok do tyłu, patrząc z niewielkiego dystansu, możemy dojść do wniosku, że jednak  kwietniowe niepogody były zbyt obfite i akwarela spłynęła właśnie przez to z kartki - razem z deszczem. Czyli, że słońce powinno być korzystne dla następnego dzieła.  Każe się ten tekst zastanowić nad  kolejnością zdarzeń - stykiem trwania przed czasem i po niewczasie, sekwencją przyczyn i skutków  oraz równoczesnością różnic.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...