Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

od rana czuję się nieswój
zakładam swoje ubrania
buty kapelusz
nie pomaga -
wciąż patrzę nieswoimi oczami

na ulicy
bach
wypada z ucha opornik R1
co za wstyd myślę co za wstyd
tak przy ludziach opornik z ucha

w tramwaju
bach
spod płaszcza tranzystornpnzpotencjometrycznymzasilaniembazy
hałas na szczęście nikt nie widział
udaję że nie moje

lekarz stuka puka
nic
panie X mówi panie X co ja panu poradzę
pan się popsuł
mój kolega naprawia ludzi
wizytówka proszę proszę
pięćdziesiąt złotych

na drzwiach
reperator czynne 9-12
jest 11.30 wchodzę
dzień dobry
dzień dobry o widzę pan się popsuł proszę zdjąć pokrywę

łaskocze jak cholera

panie X sprawa prosta panie X
panie X panu wysiadł Dławnik Dł
proszę się nie załamywać

proszę się nie załamywać
się nie załamywać
nie załamywać
załamywać
mywać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Bez windy to rzeczywiście wyzwanie. Tą wieże to chyba pamiętam, ale była niedostępna, jak to wieża.
    • @Rafael Marius weszłam na wieżę ze starego luterańskiego kościoła:) obecnie kawiarnia:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pokonałam 220 schodów:)
    • @Migrena  Taką jest prawda - blachę czy cokolwiek innego da się kupić czy wymienić, z samym " życiem" to się nie uda. Bardzo głebkie i duchowe odczytanie, bardzo Ci za nie dziękuję;)))  
    • @violetta Piękne masz widoki. Ja już nie bardzo pamiętam jak tam było.
    • @wiedźma      wiersz który nie podnosi  głosu a mimo to zostaje w czytelniku.   z kilku prostych obrazów budujesz opowiesc o kruchości wszystkiego co wydaje się trwale.   szczególnie poruszyła mnie puenta  - to zdanie nie brzmi jak efektowny final lecz jak spokojna i bolesna konstatacja   która nagle ustawia cały wcześniejszy obraz we właściwej perspektywie .   po tej  burzy zostają nie tylko zniszczenia  ale i świadomosć   że są straty nieodwracalne .   wlaśnie ta powściągliwość sprawia  że  Twój wiersz wybrzmiewa tak bardzo mocno .   pozdrawiam:)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...