jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Nie bójmy się kiedy się cicho otwierają lub nagle zatrzaskują Drzwi są po to właśnie Czasem uchylone jakby chciały w innej pozycji odpocząć Jak strażnik nie pamiętający czego pilnuje kto go tam postawił aż do sądnych trąb /wchodzącej bez pukania wojny szczurzego podgryzania ognia/ Drzwi są aby w nie pukano i to jest ich krótka odpowiedź - jesteśmy czuwamy jak skrzydło anioła Ten błyszczący lakier ukrywa prawdziwą ich tożsamość jak żołnierski mundur ukrywa wesołego chłopaka z podgórskiej wioski Nikt się nie domyśla wiekowego dębu królującego ongiś w puszczańskiej dolinie pojmanego i wziętego na służbę Ale kiedy wokół wszelki głos zamiera drzwi wyciągają ukryte konary ich włókna pulsują Kiedy więc cicho drzwi się otwierają to jakby wychodziła dębu dusza - wiatr czerwcowy boru Stojąc przed nimi teraz nie bójmy się pukać Czekają
Jacek_Suchowicz Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Doskonały wykład dla młodych stolarzy. Ale poważnie - pomysł super, ale wykonanie całkowicie na nie. Włożyłbyś to w jakieś rymy nawet 20 zgłoskowe i zamknął jakąś puentą z jajem coś niespodziewanego nagły trzask drzwi, drewna, klamka opdająca cokolwiek może np. może straszyć. Twoje drzwi żyją i coś opowiadają - niech nas zaskoczą. Ale to moje zdanie. Pozdrawiam Jacek
Eugen De Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Nie bójmy się kiedy cicho otwierają się drzwi--------drzwi lub nagle zatrzaskują. One są po to właśnie.--------zamiast znowu drzwi- może "one" Czasem uchylają się jakby chciały w innej---------- bez "same" pozycji odpocząć. Jak strażnik nie pamiętający czego pilnuje, kto go tam postawił, aż do sądnych trąb /wchodzącej bez pukania wojny szczurzego podgryzania ognia/ Drzwi są, aby w nie pukano i to jest ich krótka odpowiedź - jesteśmy czuwamy---- krótka odpowiedź, lepsza melodia jak skrzydło anioła. Błyszczący lakier ----------- bez "ten" ukrywa prawdziwą ich tożsamość jak żołnierski mundur ukrywa wesołego chłopaka z podgórskiej wioski. Nikt się nie domyśla wiekowego dębu, królującego ongiś w puszczańskiej dolinie pojmanego i wziętego na służbę. Ale kiedy-------- bez "dębu" ale łacznik "i" wokół wszelki głos zamiera drzwi wyciągają ukryte konary, ich włókna pulsują .Kiedy więc cicho drzwi się otwierają, to jakby się otwarła dęby dusza - wiatr czerwcowy boru. Stojąc-------- chyba "dusza dębu"? przed nimi teraz nie bójmy się pukać. Czekają. Panie Jacku, jakby się dało, to słowo "drzwi" powinno być tylko raz na początku! Pozdrawiam.
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Jacek Suchowicz.; imienniku szacowny, to nie jest wiersz dla jaj i jajecznicy smażyć tu nie będę; gdybym chciał tak zrobić, zamieściłbym tekst w Piaskownicy, bo tam jest miejsce na "zabawy" tekstowe; dzięki za opinię - cieszę się - że choć pomysł "wziął"; Eugen De.; wszystkie sugestie pilnie rozważyłem i wdrożyłem w trybie pilnym; dziękuję bardzo! nie mam wątpliwości, że tekst na tym skorzystał. J.S.
Arena Solweig Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Traktat o drzwiach - stwarzasz niesamowicie poważny nastrój. Narracja gawędziarza z nutą mistycyzmu. Kiedy zaczynasz o duszy (drzwi stoją w dalszym planie, widzę ten dąb i robi się bajecznie. I staje mi przed oczyma babcia, która prawi dziwne opowieści a dzieciaki z rozdziawionymi buziami słuchają, bojąc się spojrzeć za siebie, choć słychać skrzypniecie drzwi. Masz niezmiernie poetycką duszę, Jacku. Ten wiersz skrzypi w pozytywnej tonacji. Pozdrawiam serdecznie Arena
Jacek_Suchowicz Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. napisałem z jajem może z ikrą nie chodzi o piaskownicę jak mam roździawić buzię i słuchać to nastrój jest, tylko więcej akcji pozdrawiam Jacek
Stefan_Rewiński Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe, dobre. Ale drzwi nie tylko trzaskają, nimi się też trzaska, ja jestem za Imiennikiem, trzasnąłbyś tymi drzwiami na końcu, przed nosem.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 fajny pomysł z tymi drzwiami, fajny bardzo, pozdrawiam
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. znalazłaś właściwe określenie - to w założeniu miał być mini-traktat; miało być w nim bajecznie, a jednocześnie poważnie; dzięki Twojej ocenie mam swoją satysfakcję, udało mi się tu coś zrealizować; a dusza poetycka...jednakowo potrzebna piszącemu jak i czytającemu! Dziękuję. J.S.
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. napisałem z jajem może z ikrą nie chodzi o piaskownicę jak mam roździawić buzię i słuchać to nastrój jest, tylko więcej akcji pozdrawiam Jacek dogadajmy się jak Jacek z Jackiem, a chyba potrafimy; ja mam naturę bardziej kontemplacyjną, i właśnie w duchu kontemplacji zapragnąłem ten tekst utrzymać; J.S.
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciekawe, dobre. Ale drzwi nie tylko trzaskają, nimi się też trzaska, ja jestem za Imiennikiem, trzasnąłbyś tymi drzwiami na końcu, przed nosem. Stefanie.; z Twoim temperamentem może by i trzaskały, ale ja horrorów nie lubię i nie pisuję, w lirycznym nastroju drzwi mogą tylko zapraszać; ale dzięki za uwagi, musisz pozwolić piszącemu być sobą; J.S.
Stefan_Rewiński Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Ależ nie śmiem nie pozwalać. Pzdr. Stefan.
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w Twojej zwięzłości odgaduję preferencje; miła mi akceptacja dla takiej poetyki; chodzi w końcu o poezję, a nie raport z produkcji stolarskiej; choć i taki też z pewnością znajdzie swojego poetę; dzięki! J.S.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. w Twojej zwięzłości odgaduję preferencje; miła mi akceptacja dla takiej poetyki; chodzi w końcu o poezję, a nie raport z produkcji stolarskiej; choć i taki też z pewnością znajdzie swojego poetę; dzięki! J.S. tak, pomysł fajny
kalina kowalska Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 czarowny wiersz - wolę go jednak jako adresowanego do 2. os. l. poj.; zwroty typu "nie bójmy się" brzmią mi trochę jak manifest - ale to może tylko ja tak mam:) - może dałoby się coś zrobic z natłokiem się w pierwszych wersach - dlaczego skrzydło a nie skrzydła anioła? - "dusza dębu - wiatr czerwcowy boru" - piękne pozdrawiam
mikołaj chrobochek Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 świetne toto. pozdrawiam.
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. totolotek przyjmuje zamiast kuponów wiersze? zacieram ręce... J.S.
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 kalina kowalska.; dobrze że stawiasz wymagania, będą kłopoty z ich realizacją; "natłok w pierwszych wersach" - w sensie treści czy formy? "dlaczego skrzydło..."? - drzwi dwuskrzydłe są w gmachach użyteczności publi- cznej, a ja myślałem o mieszkaniach, o pokoikach, jakich większość...; traktat zwraca się do ogółu, do czasów, do pokoleń - więc może jednak? wielkie dzięki za wgląd i uwagi; pozdrawiam! J.S.
kalina kowalska Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 natłok zaimka zwrotnego "się" :) pozdr
jacek_sojan Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rzeczywiście! natłok, będę przeciw "się" intensywnie działał, obiecuję! J.S.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się