Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

oj, ta dziewczęca krótkowzroczność... zablokujesz Noego i co potem - zanudzisz sie na forum na śmierć (albo przynajmniej ja sie zanudzę). Ten człowiek to największy debil, jakiego znam i jest dla mnie po prostu kopalnią inspiracji! Np. moje opowiadanie "Śmierć poety" powstało pod wpływem obserwacji zachowań Noego (polecam swoją drogą, bo tekst mi sie udał jak rzadko).

Nie blokować Noego!

PS: jak znam życie, to Noe zostanie zamknięty do czasu wydania wyroku; nim jednak wyrok zapadnie, a potrwa to jakieś pięć lat, Noe umrze śmiercią nagłą a niewyjaśnioną. Nagle powstanie wielki ogólnoświatowy ruch jego fanów, którzy będą domagali się wydania jego zwłok i pochowania ich w Moskwie, jednak Prezes Układu Słonecznego zezwoli tylko na pochowanie go w rodzinnym Gdańsku. Tak będzie.

Opublikowano

Hehehe... już to widzę. Wałkowanie setny raz tematu moderatora. Można tak pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać i pisać...

Opublikowano

Noe ma dobre wiersze- nie wszystkie, bo nie wszystkie, ale jednak. Szkoda, że nie potrafi powstrzymac sie od tego wklejania. ja wczoraj juz nie wytrzymałem, ale myśle, że zniżanie sie do poziomu zasady "oko za oko" świadczy raczej o mojej głupocie.
Ale czy banowac ? Po prostu niech przestanie wklejac tych głupot u innych, tylko jak go przekonac ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...