Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

...

nowoczesność 

jest wspaniała 

 

ale 

ale dajemy się 

jej zjeść bez przypraw 

 

nawali telewizor 

nowy 

nawali mikrofala 

nowa

relacje podobnie 

 

może warto 

się chociaż przyjrzeć 

a może nawet dać 

drugie życie 

 

nawet jak się okaże

że  ...

trud był daremny 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@Berenika97

 

....nie szukasz winnego tylko pokazujesz moment w którym nie ma już powrotu

 

najbardziej wybrzmiała dla mnie  opowiesć o nieodwracalności

 

bo czas nie tyle odbiera ludzi sobie nawzajem   ile przepisuje ich do innych historii

 

i może właśnie na tym  polega jego największa siła

 

świetny wiersz

 

świetna poezja

 

świetne uchwycenie ludzkiego doswiadczenia

 

 

 

Opublikowano

@Berenika97 Ten wiersz zostaje w człowieku na dłużej.

Poruszył mnie obraz jednego cienia na ścianie – to genialna metafora bliskości, która minęła.

Cienie są przecież trochę prawdziwe, a jednak to mniej niż odbicie w lustrze, bo nie mają barw. Istnieją na granicy światła (świadka) i mroku.

Kiedyś w swoim wierszu zauważyłam, że cienie potrafią całować się szybciej niż ludzie – i Twój utwór przypomniał mi tamtą intuicję. Smutne, ale jakże prawdziwe i piękne studium odchodzenia i odwykania od siebie.

Dobrego dnia :) 

Opublikowano

Witam - 

zostały klucze przy drzwiach i nic więcej - tak to jest z rozstaniami zwłaszcza z takimi które bolą - 

                                                                                                                                                                      Pzdr.jeszcze słonecznie.

Opublikowano

@Berenika97 Pięknie z tym jednym cieniem. Pozostało współlokatorstwo, a myśli i sny gdzie indziej, przy kimś innym, a te słowa to już raczej wiatr.  Jeszcze pewnie wspólne rachunki, a może i dzieci, który czują, że coś będzie. Jeden z Twoich najlepszych wierszy tutaj. 

Opublikowano

@andrew

Bardzo dziękuję! 

Masz rację co do tej "nowoczesności bez przypraw" - tak łatwo dziś wyrzucić coś (albo kogoś), zamiast spróbować naprawić. Ta paralela ze sprzętem, który "nawala", a potem relacjami, którym pozwalamy się rozpadać tak samo bezmyślnie. 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Migrena

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za ten komentarz - to rozróżnienie, że nie szukam winnego, tylko pokazuję moment bez powrotu - tak, to jest sedno. Nie chciałam pisać o winie, tylko o tym punkcie, w którym coś się już nieodwracalnie zmieniło.

A to, co piszesz o czasie - że on nie tyle odbiera ludzi sobie nawzajem, ile przepisuje ich do innych historii - to jest świetne sformułowanie.

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję  za ten komentarz - to, co piszesz o cieniach - że są trochę prawdziwe, a jednak mniej niż odbicie, bo istnieją na granicy światła i mroku - to jest piękny obraz, który sam mógłby być wierszem.

A Twoja intuicja o cieniach, które całują się szybciej niż ludzie - to zostanie ze mną na długo. Chciałabym przeczytać Twój wiersz. Bardzo dziękuję, że zajrzałaś tak głęboko w ten tekst i podarowałaś mi coś w zamian.

Serdecznie pozdrawiam. :)

@Poet Ka

 

Bardzo dziękuję!

 

Zależało mi, aby ten wiersz nie mówił o rozstaniu wprost, ale o tym, co zostaje potem - i Twój komentarz pokazuje, że to się udało. "Rozumiem to i czuję" - trudno o lepszą odpowiedź na tekst, który miał dotykać czegoś prawdziwego, a nie tylko dobrze brzmieć. Dziękuję za te słowa, naprawdę mnie ucieszyły.

Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za ten komentarz - i za to, że zatrzymałeś się właśnie przy tym wersie. Tak, to jest prawdziwszy obraz rozstania - bez powrotu. 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję!

 

Dziękuję za ten komentarz - i za to, jak dalej pociągnąłeś ten obraz. "Współlokatorstwo, a myśli gdzie indziej" - to jest właściwie osobna, gorzka historia, którą dopisałeś. Świetnie się uzupełnia! Bardzo mi miło, że to wśród moich to jeden z najlepszych. :)

Serdecznie pozdrawiam. :)

@lena2_

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję Ci, bardzo to mnie ucieszyło! Ten wers sam mi się najbardziej podobał podczas pisania, więc tym większa radość, że właśnie on tak trafił.

Pozdrawiam serdecznie!

@karenka

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję  za te ciepłe słowa - cisza, tęsknota i melancholia to właśnie to, co chciałam, żeby ten wiersz w sobie niósł.

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Bożena De-Tre

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za ten komentarz - cieszę się i doceniam, że odnosisz się nie tylko do emocjonalnego wydźwięku wiersza, ale i do rzemiosła, które za nim stoi. To dla mnie ważna uwaga, ponieważ często piszę historie "Ona i On" i będę mieć "wzór". :)

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Charismafilos @Benjamin Artur @Wiechu J. K. @Posem @Andrzej P. Zajączkowski

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Berenika97 Sugestywny opis momentu, w którym Mojry zrywają pojedynczą nitkę łączącą dwoje ludzi i wplatają jej końce w zupełnie inne tkaniny.

 

Mojry nie tną nici.
Tylko wyjmują
jeden splot.

 

Potem każde z was
nosi swój koniec
do innego życia.

 

Nie pytajcie,
kto zerwał.
Nitka była jedna.

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...