Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cierpienie nie jest próbą
lecz językiem
którym przestałeś mówić


jesteś
nieobecnym architektem ruin
albo tylko przypisem
dopisanym do mojego lęku


ja
glina zapominająca dłoni
nie odróżniam już
stworzenia od porzucenia


pojawiasz się
kiedy milczenie dochodzi do kości
a wiatr cytuje Hioba
coraz mniej wiernie


jestem sama
w trądzie świata
pośród jego mechanizmów


może zbawienie
jest tylko błędem przekładu
między bólem a nadzieją


 

Opublikowano

@Berenika97 Hiobowe życie - niesie cierpienie - nikt w życiu bólu nie uniknie - tylko przeważnie pojawia się pytanie - dlaczego Bóg wystawia na próbę - pokora Hioba była tak doskonała - że zakład przegrał szatan - rzadko można taką spotkać u człowieka - pragnienie zbawienia - to w bólu nadzieja - którą każdy własną duszą przekłada 

Opublikowano

@Berenika97 piękny i bardzo emocjonalny wiersz.  Cierpienie nie jest próbą. Język  stał się sposobem mówienia o tym, czego nie da się " normalnie" powiedzieć.  Chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, że druga osoba przestała go rozumieć, przestała chcieć mówić. Zawierają się granice, a cisza boli najbardziej, odtrącenie . Tytuł sugeruje, że całe to cierpienie to pomyłka w tłumaczeniu.

Bereniko odbieram ten cudowny wiersz tak, że to ulga, która owszem jest bolesna pozwala iść samemu dalej, na własnych zasadach.

To bardzo ważny I  bardzo wartościowy wiersz z pięknym przesłaniem. 

Z-a-c-h-w-y-c-a-s-z

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Berenika97 jestem architektem swojego cierpienia? No z Hiobem tak nie było. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce cierpienia, ale często jest jego sprawcą, zgoda. Natomiast ostatnia myśl jest dla mnie mniej czytelna, bo można się zastanowić jeśli jest to odniesienie do naszej wiary, do Pisma Świętego, to ten błąd przekładu został popełniony celowo, bo nie zostawiono nam żadnej nadziei? To trochę obrazoburcze i uderzające w sama kwintesencję ofiary, ale może idę zbyt daleko w swoich rozważaniach do jakich mnie ten wiersz natchnął 

Pozdrawiam serdecznie kredens 

Opublikowano

@Berenika97 Z cierpieniem człowiek jest niestety sam, bo współczucie, lęk jest jedynie psychiczną reakcją, a ten ból jest nieprzetłumaczalny dla innych. Cierpienie zatem jest językiem, którym się nie mówił , bo dla niecierpiących jest niezrozumiały. Czy nadzieja zbawienia koi ból, tego nie wiem. Co do błędów przekładu to jak z aramejskiego, przez hebrajski, grekę, łacinę po nasz język, trudno, żeby, mimo najlepszych chęci, ich nie było, a jeszcze bywa tak, że clue jest między słowami, jak w filmie S. Coppoli. Byłem wczoraj na pogrzebie mojego kolegi, który umarł /serce, udar?/ nad ranem. Wszyscy mówili, że piękna śmierć, szybka, bez cierpienia. Pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano

@Berenika97 Smutny wiersz. W obliczu tylu trudności zatracamy swój sens. Kiedyś za "komuny" praca była najważniejsza, dzisiaj też nic się nie zmieniło, tyle tylko, że czasem nawet tej pracy jest mniej. No i przeciwieństwa, które atakują z każdej strony, hejterzy itd. Mowa nienawiści, nie wszyscy są w stanie temu sprostać. Wypada tylko żywić nadzieję, ale i ona w Twoim wierszu jest między bólem. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...