Toyer
Użytkownicy-
Postów
323 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Toyer
-
Dziś nastanie koniec świata w szklance soku mucha lata wiatr łagodnie się kołysze wiersz poeta w domu pisze wtem zachciało mu się pić weny prysła wątła nić wystarczyła jedna chwila mucha w soku się topiła taki to był koniec świata mucha zdechła już nie lata nasz poeta cóż kochanie skończył na tym swe pisanie nie ma soku muchy zgon wieszcz odetchnął ucichł ton
-
Urodziłem się jak błyskawica, nie wiedząc, ile burz przeżyję. Pełne płaczu gardło życia milczało głośnym krzykiem. Dwa anioły zawsze czuwały — jeden w niebie, drugi na ziemi. Bez Ciebie nie byłoby mnie, Mamo, Tobie poświęcam ten krótki wiersz. Dziękuję za dar istnienia, przepraszam za wszystkie problemy. Zawsze nade mną czuwałaś, gdy ciemniały ścieżki mojej duszy. Płakałaś razem ze mną, gdy życie bywało ciężkie. Obdarowywałaś mnie miłością tak cudownie bliską i wielką. W dniu moich urodzin dziękuję Ci, Mamo, za wszystko — także to niewypowiedziane. Bo nie zawsze potrafią wyrazić słowa, co znaczy mieć kochającą Mamę.
-
Na papierze zakochania
Toyer odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97Dziękuję :) -
Pozwól mi odczytać twoje uczucia litera po literze ustami duszy odsłoń ubrane w słowa marzenia bez okładki książki tekst nagi napisz do mnie bez żadnych kropek z przecinkami na miłości wdech już nie przeczytam żadnych książek zauroczony w każdej namiętnej literze na papierze zakochania słowa dwa pisane na tysiąc różnych sposobów niecierpliwie kocham z istniejących bez powodu powodów
-
@A-typowa-bDziękuję - pozdrawiam również
-
Naucz mnie tańczyć na parkiecie nieba pośród wiejącej dyskotekowej muzyki gdzie każda chmura chce być przytulana śpiewają na powietrznej scenie ptaki naucz mnie liczyć do stu na pocałunkach wycałowani zejdziemy na ziemię byś uczyła bliskości na lekcjach ciał aż zadzwoni dzwonek w nieba klasie naucz mnie rytmu twojego oddechu bicia serca na czułości sprawdzianie w dzienniku nie zapiszemy grzechu na tablicy kredą zapachnie pożądanie
-
Nieśmiertelny pocałunek
Toyer odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97Dziękuję pięknie -
Tak namiętnie do mnie milczysz widzę tylko słowa czy kochać to znaczy wierzyć jak nadzieja oswojona że dusza z duszą się dotyka w bez dźwięku rozmowie a jednak jest możliwa mowa zamknięta w niemowie przychodzisz lecz nie na nogach niewidomy patrzę codziennie na ciało kąpiące się w słowach tak namiętnie milczysz do mnie
-
Nieśmiertelny pocałunek
Toyer odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1Nie wszystkie ale jakaś część może - to wszystko zależy od charakteru sytuacji -
Pocałuj mnie tak by dusza poczuła usta w nieśmiertelnym pocałunku pragnienie płonące nigdy się nie spala każda chwila jest początkiem sensu niech wargi będą drogowskazem a język drogą prosto we mnie z tylko jednym przykazaniem na milczących ustach zapisanym zamykając oczy całuj z otwartymi marzeniami dostosuję się do pragnień rytmu w którym ziemia z niebem się spotyka nie żałuj namiętności — tylko mnie całuj
-
Nie tylko streszczenie
Toyer odpowiedział(a) na Toyer utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97Dziękuję :) -
Chciałbym zapisać w tobie całe moje życie literami rodzącymi się dla ciebie codziennie bez przecinków jednym miłości tchnieniem całą epopeję uczuć z pamięci wypowiedzieć w bibliotece myśli czytam cię co dzień od nowa zakochany w prologu wciąż na pierwszej stronie oddałem ci duszę by odczytać lekturę serca byś nie była tylko analfabetycznym marzeniem chociaż nie widziałem piękna okładki nie zapamiętałem tytułu zakochania pragnę ci dać wszystkie książki uczuć żebyś nie tylko streszczenie przeczytała
-
Słowa to melodia kłamstw z nutami prawdy dyrygentem miłość orkiestry wczorajszej koncert zakochania w pełnej sali czułości bez oklasków koniec brak zwrotu biletu zaśpiewaj mnie jeszcze na bezbarwnej scenie pomalujmy siebie niemówiącą tęsknotą tak że dwa serca zabiją brawa już razem krzycząc bisu w miłości filharmonii nucę za uczuciem siedząc w pierwszym rzędzie czy usłyszysz serce grające w rytmie głosu jak cichy bębenek pragnący być perkusją zakochania dźwiękiem w takcie naszej nadziei znaleziony bilet na rozpaczy podłodze dał szansę na koncert jedynemu widzowi czy brawa wystarczą by spotkać się z artystką bez płacenia ciszą po spektaklu uczuć
-
Płakałem sto lat temu umierając bez powodu w świecie z tekturowych snów dzisiaj płaczę znowu dlaczego łzy na policzkach tańczyły w poprzednim płaczącym istnieniu teraz żyją wtedy żyły w obecnym i zapomnianym imieniu kto nie płakał ten nigdy się nie urodził przez wcielenia przewijają się płacze wiele razy się rodząc wiele łez spłodzisz ocierając chusteczką zasmuconą duszę
-
5
-
@Berenika97Miło mi że się podoba
-
Chciałbym przeżyć cały świat który przede mną chowasz lecz nie wiem czy jestem wart choćby kawałek chwili pokochać ulepiony ze szkła niepewności trzęsącą myślą wylewam uczucia stojące jak kieliszek bez nóżki czy świat ze świata może się wylewać? napijmy się nas zanim wystygniemy zaparzeni z listków namiętności jak dwie herbaty sobą posłodzeni w filiżankach z pozłacanej miłości
-
@Berenika97Dziękuję
-
W tekturowym świecie betonowe twarze nosząc w sobie cmentarze z własnymi krzyżami spalają nadzieję jak papieros skracający życie pośród niewypowiedzianych słów zagubieni nie krzyczą chociaż plastikowa dusza wrzeszczy zgniatana w automacie dni szklanych i bez kaucji po nocach segregują się niezwracane sny człowiek musi nawet bez pieniędzy żyć system nas zamyka w butelkach bezzwrotnych odrywając etykiety by nie znać naszej ceny wypijamy marzenia z piw bezalkoholowych tak że się upijamy tym czego nie wiemy
-
Gdyby tylko Niebo było bliżej nas Aniołowie podzielili się mieszkaniem zamiast ludźmi niczym żetonami grać przegrywając życia w kasynie z Bogiem może los na stole nie jest przypadkiem pik nadziei kier miłości w pokerze daje szansę na zgarnięcie puli wiecznej by nie na darmo było się człowiekiem niebiański hazard a my przegranymi kruche ciała to słabe zabezpieczenie przegrani mogą być też wygranymi najbogatszym jest bankrut w Niebie
-
3
-
@Berenika97Dziękuję
-
@Marek.zak1 @Alicja_WysockaCieszę się że się podoba
-
Zapłodniłem nadzieję myślami pozytywnymi zarodek już ma imię szczęście z humorami ciążowymi przyszła mama płacze przy tacie ojciec smutkiem przepołowiony pełny nadziei całuje brzuszek przyszłej matki choć zmartwiony że to tylko szczęścia okruszek gdy nadzieja już urodzi na świat wydając pociechę odejdą wszystkie smutki będzie dorastać szczęście brzuch nadziei wciąż rośnie wyczekują więc porodu na świat przyjdzie radośnie szczęście bez powodu
-
Między przeprosinami a wybaczeniem
Toyer opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czy wybaczysz ustom które nieme milknące od twojego imienia nucą pieśń o wybaczeniu do melodii „przepraszam”? Czy wybaczysz oczom które nie widzą a wciąż szukają twojego spojrzenia które przeprosiny ofiarowują i uczą się uśmiechu od wybaczenia? Czy wybaczysz dłoniom które nie dotykają drżącym w pustce bez twojej obecności nawet one pokornie przepraszają i tylko włos nadziei między palcami zostaje Proszę o wybaczenie ustami przepraszam oczami a w dłoniach już tylko przeprosiny niosę jak duszy zbawienie -
@Berenika97Jest mi bardzo miło :)
-
Nie gniewaj się że nie złapałem wiatru w dłonie wypełnione prośbą że wybaczysz niecierpliwość oddechu huraganem uczuć wiejącą Nie gniewaj się że nie złapałem ognia poparzyła mnie niepewność dłonie pragnące ciepła wybaczenia proszą o płonącą litość Nie gniewaj się że nie złapałem wody przemoczony w serca gniewie jak rwąca rzeka płynące powody lane przez dziurawe dłonie Nie gniewaj się że nie złapałem ziemi chociaż jest to wykonalne dłońmi pełnymi ziemskiej nadziei żywiołowo cię przeproszę