Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Łukasz Wiesław Jasiński

Panie Łukaszu, z całą życzliwością,

ale w wierszu Eweliny nie ma żadnego zaimka zwrotnego (czyli słów takich jak „się” czy „siebie”). Słowa „mych” czy „mnie”, które się tu pojawiają, to zaimki dzierżawcze i osobowe. Komentarz o zaimkach zwrotnych jest więc w tym przypadku chybiony, choć sama zasada o ich rytmie jest ciekawa.

@EwelinaWawrzyniak Wiersz ma świetny, gęsty klimat! Odnosząc się do komentarza wyżej – nie przejmuj się zaimkami zwrotnymi, bo w Twoim tekście w ogóle ich nie ma. Używasz tylko zaimków dzierżawczych („mych”) i osobowych („mnie”), które świetnie budują tę osobistą, duszną atmosferę. Dobra robota z tym szkicownikiem i terpentyną!

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Nie, najdroższa Pani Alicjo, otóż to: "się" jest zaimkiem zwrotnym i co do reguły jest stawiany po czasowniku jak "kocham się" i co poniektórzy piszą tak: "się kocham" - to jest rusycyzm.

 

Trzeci wers w pierwszej zwrotce prawidłowo winien wyglądać tak: 

 

Grzyb na ścianie wije się i śmierdzi

 

i tyle na temat i pozdrawiam.

Opublikowano

@Łukasz Wiesław Jasiński Szanowny Panie Łukaszu, niestety się z Panem nie zgodzę. Zaimek “się” musi znajdować się obok czasownika tylko, gdy występuje po czasowniku. Jeśli chodzi o szyk tego zdania, to jak najbardziej jest ono poprawne. Przytaczam również Panu część wypowiedzi z Poradni PWN “Czasami się w pozycji przedczasownikowej może być oddzielone od czasownika innym wyrazem lub wyrazami, por. np.

Nie mógł się sam tak długo ukrywać.”

 

Tak więc w tym przypadku “się” oddzielone okolicznikiem miejsca jest poprawne. 

Pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

@EwelinaWawrzyniak

 

To jest tylko i wyłącznie pani zdanie i ma pani do tego prawo, a jednak: według zasad języka polskiego jest to błąd stylistyczny - nie pasuje do konstrukcji i gdyby pani napisała poprawnie - wtedy zniknie sylabotoniczność i miłego dnia życzę.

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Oj, jak fajnie, oj, jak błogo –

grzyb i wilgoć, jedną nogą!

Bardzo chętnie jestem w środku,

lecz dla porządku (hi, hi)...

Nic z tego, bo drzwi :(((

Stanęły okoniem na drodze. 

Zza judasza nic nie widać,

w wierszu syfu też nima,

proza życia w nim utkana –

zgrabnie, zwięźle,

tylko... drzwi otworzyć.

Opublikowano

A tak przy okazji:

 

Puść życie wolno, przestań nalegać.

Przestań narzucać własne wybory.

Życie jest większe niż ty - dzieciątko,

zrobi co zechce, trochę pokory.

 

Przyjmij co idzie, choćby niechciane,

bo nigdy nie wiesz co z drugiej strony

góry - nie widać. Mapy też nie ma.

Może tam stok jest nasłoneczniony?

 

Przyjmij co idzie, choćby niemiłe,

nie wszystko musi mieć sens od razu.

Zakręt na drodze, świat się odsłania,

wiesz po co zmiana już z biegiem czasu.

 

Autor: beta_b

 

Styl i forma taka sama i stąd mój wniosek: niektórzy autorzy chodzą na praktyki poetyckie do jakichś mistrzów i należą do jakiegoś związku literatów.

Opublikowano

@Łukasz Wiesław Jasiński Panie Łukaszu, zastanawiam się czy jest Pan w stanie udowodnić mi takową regułę? Ja podsyłam panu link do wypowiedzi Pana prof. dr. hab. Mirosława Bańko na forum sjp.pwn (załączam również zrzut ekranu) 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Podsumowując, nie jest to moje zdanie, a zwyczajna poprawność językowa. Analogicznie, to co Pan tutaj pisze, jest tylko i wyłącznie Pana zdaniem, które nie jest poparte żadnymi źródłami naukowymi. Proszę wziąć pod uwagę tę, jak i wcześniejszą pozycję, którą Panu wysłałam. 

 

Pozdrawiam,

Ewelina

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...