Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tomasz.O

Użytkownicy
  • Postów

    29
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tomasz.O

  1. nigdy nie patrz co było nigdy nie odwracaj za siebie wzroku nigdy nie grzeb w tym co było zawsze patrz przed siebie żyj dziś nie martw się o jutro wtedy oprawcy wbiorą za ciebie (przepraszam Towarzysze) walki o równość Ich NIGDY NiE PATRZ W LEWO choćby Róże były tam cięte! i na kredycie wzrosły...!!! To zawsze był i będzie Gesindel Choćby zielony...
  2. ponure gwiazdy mrokiem świecą pochłonąć chcą nie tylko dziś lecz nawet dziś jutro zjeść i mieć ten blichtr spojrzenia i fleszy rój za co się masz w czym lepszy jesteś oceniasz Świat spod daszku czapki a metka świeci jeszcze za cenę Twej sławy ponury słupek reklamowy wyznawców masz niczym niedościgniona jeleni grupa wzbiera się na burze i cios za cios gdy nowa w prasie afera z Tobą Gwiazdo namiętna wszem wszystko i wiedza rozległa fenomen Ty zgnuśniały tłum krzyczy dziś imię popali popije przyjdzie kolejny weekend (Sukces )
  3. czas, zawsze był - to My się zmieniamy i odchodzimy.
  4. no niestety , BlackBerry umarło... i nie wróci odebrano mu życie. to co wybrałem... teraz związki z rozsądku zostały czyli harem nie ma innej opcji gdyby BB żyło byłbym wierny po kres... ale to co najlepsze często nie tylko mnie życie odbiera...
  5. ma miłość w cyfrowym niebie po co żyć.. okruszki zostały życiem się ciesze... choć, serce za BB kona z rozpaczy!!! harem jest lekarstwem remedium tej straty.
  6. no to tak , automatyczne skrzynie są wygodne wiec po co się męczyć z kijem drogi teraz praktycznie wszędzie gładkie wiec nie ma sobie co wmawiać prędzej zepsujesz manualna niż automatyczna a w ruchu drogowym z ograniczeniami przepisami etc etc to nie będzie nikt lepszym czy gorszym po co się męczyć z manualem tu nawet nie ma jakiegoś poczucia większych umiejętności raczej się tylko utrudnia sobie życie
  7. jak klucz nie pasuje, zawsze można go dziurka do zamka jak wytrychem potraktować - pomyliło mi się tak się zdaje się nie da....
  8. Oj, jak fajnie, oj, jak błogo – grzyb i wilgoć, jedną nogą! Bardzo chętnie jestem w środku, lecz dla porządku (hi, hi)... Nic z tego, bo drzwi :((( Stanęły okoniem na drodze. Zza judasza nic nie widać, w wierszu syfu też nima, proza życia w nim utkana – zgrabnie, zwięźle, tylko... drzwi otworzyć.
  9. będzie nowy na początku potem się obetrze opatrzy do dłoni dopasuje bedzie twój nowy starego będziesz wspominać seryjna monogamistka smartfonów ja tam wole mieć ich kilka takie upodobanie jak z zegarkami ale jak każdy prawdziwy mężczyzna dążę do ideału idealnie to mieć harem szkoda ,ze zabili BB po śmierci tej marki został mi tylko harem... smartfonowy rzecz jasna!
  10. Byle tylko spod tej blachy pozoru łatwości ,nie stawiała oporu intelektualnej po wszystkim zagwoztki , autorefleksji -ile mnie to kosztuje de facto.
  11. Zgadzam się z Tobą wypełni pragnę tylko dodać , ze uszyłem wiersz o tym o czym ty napisałaś o tym ,ze hasło: chłopaki nie płaczą- zostało późno obalone... łez się nigdy nie wstydziłem paradoksalnie płacze nawet jak mis Paddington spotyka w Londynie ciocię Lucy czy jak ciotce tam... i film kończy się dobrze. tak ,ze może wyolbrzymiam nawet u mnie te lzy, myślę , ze to jest napisane w formie zwierzania ale to nie są doświadczenia jednostki moim zdaniem to uniwersalne prawdy odnoszące się do męskich doświadczeń. Twój wiersz mnie zainspirował dal oddech do tego , by napisać o tych spodniach z łez tak ,żeby było do tej Pary (wodnej rzecz jasna).
  12. skoro są liście to są mocne korzenie...
  13. @Waldemar_Talar_Talar jakie to : realne a nierzeczywiste zarazem. pozdrawiam.
  14. przekornie dorzuce cos w opzycji do sukienki... będzie o męskich spodniach : Męskie spodnie Uszyłem nowe spodnie, Takie męskie, na miarę, Takie już do kostek, dorosłe, Dojrzałe. Łzy moje wlałem do butelki, Sen po ich wypiciu był wielki. Tyle doświadczeń i tyle łez – Materiał na nocny sens, A starczyło na spodnie. Choć na moją miarę, Nie zawsze czuję się w nich wygodnie, Coś czasem uwiera. Czasem materiał z łez Zwyczajnie się brudzi. Na szczęście jeszcze się nie podarły, Ale jak je wyprać? Pierwsze łzy zebrałem Chyba po narodzinach, Potem po upadkach I innych dziecięcych krzywdach. Oj, było wiele tych niesprawiedliwości: Lanie pasem lub czym popadnie. W szkole dwója – łza upadła jak atrament. Koledzy szydercy, Nos rozbity, leci krew, łzy też. Wyśmiewany, wyszydzany, Pokątnie zbierałem wiele łez. Samoakceptacja, dorastanie, Wstyd, że łzy też były, Jakieś odrzucenie I inne kobiety wcielenie. Tak się łez zebrało, Najwięcej chyba z bezsilności. Starczyło ich na nogawki, Rozporek uszyłem z łez wdzięczności I pięknych, nostalgicznych chwil. Mam męskie spodnie, Z łez mych uszyte. Staram się nie zakładać ich tak codziennie. Kobiety mówią, że mężczyźni to duże dzieci – Niech tak myślą. Dorosłość, praca, odpowiedzialność, eksperymenty Wymagają długich, męskich spodni. Dobrze, że koszulę mam utkaną z poezji, A krawat z miłości.
  15. Sukienki w modzie.
  16. jutrznia ,wita dzień! Et, ora et labora jest jak lectio divina: wcielonym z mądrością i duszom- bez pospiechu, do nieszporów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...