Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

łatwiej być fugą w swoim życiu

spajając to co się rozłazi

ale toccatą być z ukrycia

nadawać tempo i nie marzyć

 

bo zamiast marzyć można tworzyć

przecież jest tyle do zrobienia

a tu Helena jak mimoza

jak czytam czuję się rozklejam

 

ten skromny koszyk oczekiwań

niech zacznie nam wyplatać ranek

a zegar słowom nada sensy

i wszelkie smutki pozamiatane

 

:))

 

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

To bardzo wielowarstwowy wiersz, w którym dominuje stan „zawieszenia” między pragnieniem życia (oczekiwaniem na lato, bliskością) a psychicznym czy fizycznym unieruchomieniem.

Metafora kobiety jako „fugi” wypełniającej pęknięcia jest świetna, ale i bolesna.

Moją uwagę przykuwa też warstwa językowa - te wszystkie pęknięcia w słowach współgrają z pęknięciami w portrecie psychologicznym Heleny -Kaliny.

 

Bo przejście od Heleny do niepodległej Kaliny pokazuje proces wewnętrznej walki, która ostatecznie i tak przegrywa z nieubłaganym czasem, który „unicestwia słowa”. Zostawia z poczuciem głębokiego i pięknego smutku.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...