Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj zobaczyłem ciebie

tańczącą w teatrze dusz.

 

Rozmytą do nieskończoności,

skąpaną w kroplach mórz.

 

W spektralnym teatrze,

usadowiony tuż, tuż,

 

sterczałem jak róg obfitości,

pierwszy pośród róż,

 

które ktoś chciał ci rzucić...

 

W mojej głowie

miasto aż kipiało

 

i ciągle dudniło,

 

że po tobie pozostanie mi

bezchmurne niebo

 

i twarz rozmyta przez

pędzące samoloty.

 

I głosu twego

niewyraźne echo.

 

I słów twych

niewyraźne odgłosy.

 

Tiki tak. Tiki tak.

Tiki tak. Tiki, tiki...

 

Edytowane przez Benjamin Artur (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...