Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale w życiu jak wiadomo 

każdy los swój w ręku dzierży

także miłość tworzy ponoć

w miarę potrzeb jak należy

 

on furmankę znajdzie swoją

tę przez niego wymarzoną

i szczęśliwi będą bardzo

małe bryczki ich pochłoną

 

bielusieńka limuzyna

kabrioleta też znalazła

lecz jej szybko zrzedła mina

z miniwanem go dopała

 

kończąc krotką opowiastkę

powiedzenie rzucę stare

każdy szyje własne szczęście

robiąc to na własną miarę

 

:)))

Opublikowano

@lena2_ Leno, uczę się też od Ciebie, piszesz tak, jakby to był Twój zawód, jakby wysypywało

Ci się z rękawa, albo wypływało, jakby przychodziło Ci to łatwo i szybko - a wiem, że tak nie jest jak wygląda.

Pozdrawiam słonecznie, bo niedawno w Gdyni była burza i padał deszcz  :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jacku,  nie mam siły na wiersz ale tyle powiem:

 

Trwam w osłupieniu,

bledszym niż papier,

który z wrażenia

sam się zmiętolił.
Wyszepczę ledwo
- piórem jak szablą,
waszmość uwierzy?

Głowa mnie boli 
:)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

oj Alu, aleś pojechała po bandzie..... ten wóz ze złamanym dyszlem to przecież my wszyscy, kiedy nam się zachciewa   gwiazdek z nieba, a stoimy po kostki w błocie pod starą wierzbą.

 

 

ten "marzeń klepak” to jest absolutne mistrzostwo świata bo   boli i zachwyca jednoczesnie. 

 

kupuję tę historię razem z tą tępą piłą i wiórami, bo to jest po prostu samo gęste, samo życie.

 

 

jest pstro:)

 

Alu:)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena Znakomity tekst, Jacku! Wpisałeś nasze ludzkie, skomplikowane emocje w bezwzględne procedury i kody. Dobrze, że chociaż Ty podchodzisz do poezji z taką odwagą i realizmem, zamiast uciekać w chłodne, profesorskie wykłady czy przesłodzone, dziewiętnastowieczne kokieterie. Pytanie o to, czy jesteśmy jeszcze użytkownikami, czy już tylko błędem – zostanie we mnie na długo. Choć muszę się przyznać, że mnie ta cała technologia póki co mało obchodzi – wróciłam właśnie z majowego spaceru, a przyniesione do domu konwalie obłędnie pachną, tumanią mnie i urzekają. Wolę ich zapach od szumu serwerowni. Pozdrawiam serdecznie :)
    • smucić mogą człeki co lubią zabłysnąć wmawiać bliźnim wokół moja słuszność tylko      jakoś tak nie widzą źdźbła w swoich oczętach co innego w cudzych oj tam kłoda wielka      tego kopnąć w dupę gdyż dziwak na pewno a czemu tak prawisz bo niezgodny ze mną        musi mu dowalić bliźni wesół właśnie ma życie posrane poczuje się raźniej        rości znów pretensje do siły tajemnej która nie istnieje w sprzeczność wierzy pewnie       pies go kiedyś dziabnął wyrwał kłami skórę nienawidzi wszystkie nie tylko niektóre    ***    wielu wszak rozmyśla też rozkminiam rzewnie cóż a może jednak jestem świata pępkiem
    • "Inteligentny dom", "inteligentne życie" ;)   Fajny ten wykrzyknik :)   
    • @Maria Kosaciec Piękne, bolesne, prawdziwe - ślicznie opisany stan tęsknoty, bólu rozstania. Poezja koi takie rany, po to jest dana duszy. Pozdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...