Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

I kiedy sen zgubił się w nocy
dzień odnalazł go na ławce
 bezdomny 
naświetlony wrócił
 wtulając się w wąsy kota 
jego zasypianki bez kotar 
zadomowią marka
lunatyczka wyleje drogę mleczną 
ukruszy ciastka z gwiazdek 
ze srebrnego talerza
wyśni kuchnię nieba

Edytowane przez Trollformel (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Trollformel Biedańsk( miasto paradoksów, którego nie ma- a jest)- bo wszystko co w nim istnieje bierze się z tego czego nie ma.
Są ulice: Bezsenna, Bezradna, Bezsilna, Bez pieniędzy, Chora.
I nigdy nie wiadomo kiedy tam się trafi.

 

Dobry wiersz bardzo.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...