Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@viola arvensis

 

wiersze autorstwa polskiej poetki, Wioli Bogatek, są nie tylko przejmujące - one są jak poetycka marihuana.

 

uzależniają od pierwszej strofy, wprowadzając mnie w stan emocjonalnej   lewitacji, z której wcale nie chce mi się wracać na ziemię.

 

Wiola ma ten rzadki dar "odpinania guzików w głowie ".

 

otwiera przede mną świat o których istnieniu tylko śniłem.

 

Twoja twórczosć to światło, którym się prószysz a ja, mam  to szczęscie, by w tym blasku choć przez chwilę ogrzać serce.

 

to magiczna  podroż w głąb miraży.

 

to tyle.

 

Opublikowano

@viola arvensis

 

To przepiękny wiersz!


Czytam go i od razu czuję,że właśnie tak jest, kiedy ktoś ci tak zawróci w głowie.

Piękne jest to porównanie z odpinaniem guzika w głowie - to brzmi jak taki moment, w którym puszczają wszystkie hamulce i zaczynasz po prostu "płynąć".

I te szare komórki lewitujące, nabierające barw - czyli dzięki tobie mój świat staje się bardziej kolorowy, a  przed tobą było szaro, teraz jest muzyka i światło.

Niezwykły jest koniec - jakbyś mówiła - „fajnie jest, nie budźcie mnie, ale wiem, że to tylko chwilowe”.

 

"Jestem lecz nigdy się nie zdarzam" - to jest chyba najpiękniejsze i najboleśniejsze zdanie całego wiersza. Ta miłość jest jednocześnie intensywna i nieuchwytna jak iluzja.

Śliczny tekst, napisany z dużą wrażliwością.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@viola arvensis Puenta jest doskonałym podsumowaniem wiersza. Istota ludzka w cielesnej powłoce jest przemijająca, piękna i krucha jak wyrób kryształowy - wazon. Tylko umysł wysyła w przestworza pragnienia życzeń spełnienia. Niech więc się zdarzy. Pozdrawiam serdecznie. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
    • ...myto...   ..cóż winien jestem tobie ja człowiek szary eminencja pośród słów    powiedz język mój stary niewidzialny próg    kracze dziko skacze okruch chleba dziobie kruk    spłać swe myto nim opróżnisz złoty róg    prawdy złogi gardeł wnyk głuchyś ślepcze jam serwuję ci na tacy niemy duszy krzyk..   chytrylis - 2026r. „Gdy ci na górze milkną w obłudzie, niemym krzykiem przemawiają prości ludzie.”   chytrylis
    • Kobiecy głos zamknięty w klatce Klatka z gałązek rudej jarzębiny  Miesza powietrze z dźwiękami lasu Las przystrojony w letnie koniczyny   Skończone słowa, nieskończony żal Że w ramionach wiatru znika twoja pieśń  Wszystkie słońca w kwiatach  Z uśmiechami głaszczą mnie   Ku milczącym chmurom  Rumianych aniołów Płaczę bo mi tęskno  Do śpiewnych ogrodów    Ogrodów radości i ciepłoty rąk Uciekłaś po cichu, droga samotności  Zostawiając tylko Ten horyzont łąk      
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      dziękuję...Tak, trudno trafić na swoją duszę...prawda? :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...