Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Alicja_Wysocka
Hahaha :) - ależ to jest pięknie i sprytnie ujęte, a przy okazji, co tu dużo mówić - obnaża ludzką naiwność - tym razem tą męską. Bardzo lubię tak zgrabnie ukazanie ludzkich cech w "krzywym zwierciadle". Pokazane w sposób przystępny, kulturalny, a jednocześnie zmuszający do głębszej refleksji. :)

Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński

Opublikowano

@obywatelOoo, wieszątko Ci się napisało :)

myśleć jak facet, czy być kobietą,

striptiz uprawiać czy zostać poetą,

Nie będę rozkręcać tematu dalej, bo się wstydam

Dzięki za odwiedziny i komentarz :)

 

 

@LessLove

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Potrzebne czarne satynowe rękawiczki :)

 

 

        

 

 

 

@viola arvensisOj, jak w sklepie 1001 drobiazgów i bałagan w głowie.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Poet Ka

Chyba trochę za długie jak na fraszkę ale coś z niej ma, dzięki :)

 

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

pyszna to gra Alicjo w której automat staje się ołtarzem naszych wiecznych dązeń  .

 

gdzie   moneta jest ceną za złudzenie a ostatni grosz progiem między wyobraznią a surowym faktem bycia .

 

 

filozofia tego wiersza dotyka sedna fenomenologii pragnienia!!!

 

smaczna poezja.

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

"gonisz za groszem prawie w mękach,  
znajdujesz wreszcie ten ostatni       
bo, zaraz będzie rozebrana  "       

 

Alu nie dziw się mężczyznom.  Dziwny jest ten świat.  Czy znasz nowoczesną wersję bajki o Czerwonym Kapturku. Jeżeli nie to podsyłam link.   

  Bajka o Czerwonym Kapturku dla dorosłych - w słowiańskiej interpretacji (Slavic Folk Metal)

pozdr 

Opublikowano

Podoba mi się wiersz, no i sama decyzja o napisaniu na ten temat.  Oczywiście, kobiece rozbierania kryje w sobie magię, za którą panowie gotowi są zapłacić, jesteśmy wzrokowcami, stąd to. Pozdrawiam serdecznie.  

Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Właśnie przypomniały mi się słowa z wiersza (nie mojego) 

Jeśli to prawda, że kocha się sercem, 

to na co ci oczy?

 

Ale wiem też, że  zaglądanie czy chodzenia do takich 'przybytków' ma niewiele wspólnego z miłością.

Dziękuję Marku i pozdrawiam serdecznie :)

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na trzy to już walczyk. Może i walczy. Zdrówka życzę. Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Za każdym razem gdy wraca na ląd ogrzewa się najpierw kubkiem herbaty w Pierwszym i Ostatnim Domu Land’s End Zanim zapuka do Merlin’s Cottage włóczy się przez chwilę po Mousehole za muszle w portowych sklepikach kupuje klamry i spinki do włosów   Po przekroczeniu progu ściąga mokre ubrania a potem bierze długą ciepłą kąpiel w starej żeliwnej wannie z uchwytem na ręcznik w kształcie mosiężnej płaszczki zanim wysuszy włosy wiesza w oknie mały przezroczysty kryształ -wie że kiedy znów pojawi się mgła będzie musiała wrócić   naciera zmęczone morską solą ciało balsamem z rumiankiem zamyka głos w szklanej szkatule i nie zagląda do niego przez resztę pobytu potem zjada wszystkie herbatniki z mleczną czekoladą z blaszanej puszki ukrytej w szafce nad kuchenką   John wraca do domu pod koniec dnia jego ramiona są mocne a ręce szorstkie od rybackich sieci w małej sypialni ze ścianami z bielonego kamienia przesypia nareszcie całą noc   gdy pojawia się ranek wydaje się być zawsze nieprzyjemnie zaskoczona   w pośpiechu pakuje spinki, głos i kryształ całuje opalone słońcem czoło i spracowane ręce wymyka się świtem zanim mgła opadnie zupełnie ostatnio mało brakowało gdy jeden z kornwalijskich chłopców dostrzegł z plaży znikającą się w wodzie srebrnoniebieską płetwę
    • @Berenika97   Nika. czytam Twój odbiór i mam wrazenie, że dotykasz dokładnie tego miejsca, w którym wiersz przestaje być tekstem, a zaczyna być doświadczeniem. to "nie ma ciebie, więc nie ma mnie” brzmi u Ciebie jak    nie tyle brak, co jakas osobliwa forma pełni  istnienie które nie potrzebuje już nośnika. bardzo poruszyło mnie to Twoje odczytanie miłości jako energii bo ono odbiera jej ciężar gestu a zostawia czyste trwanie. i ten cień, który nie ma się gdzie położyć . pięknie uchwyciłaś jego bezdomnośsc. jakby rzeczywistość została rozpuszczona do tego stopnia, że nawet ślad nie ma już oparcia. Twoja puenta też jest mi bliska: że może zostaje nie tyle ktoś, co samo czucie, ostatnia zdolnosć, która nie wie już, do kogo należy. dziękuję Nika za tę interpretację bo ona nie zamyka wiersza, tylko otwiera w nim jeszcze jedną ciszę.
    • @LessLove   Nie :) nie piszemy dla Was tylko dla siebie:)  śliczny wiersz Nata :) Pozdrawiam!     
    • @LessLove  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ja też nie :)   @Łukasz Wiesław Jasiński, @Rafael Marius,     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...