Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

Brzmi jak wspomnienie.
Ale nie tylko sentymentalne.

To wspomnienie o utracie subtelności.
O tym, że coś kiedyś było bardziej „prawdziwe”, a teraz wszystko wpada w jeden beat, jeden schemat.

I ta czarna orchidea…
może do dziś jest gdzieś schowana.

Jak coś, czego się nie chce oddać światu, żeby nie zostało spłycone, ale nie wiem czym była, czym jest. 

Opublikowano

@Poet Ka

...

wczoraj to ... piękny sen 

zaglądam 

sprawia radość 

...

ale 

ale maluję nowe jutro 

mimo ...

będzie się wspinać 

do gwiazd 

będzie przy mnie 

blisko 

bardzo blisko 

 

jak morze które 

obmywało nam stopy 

a my fruneliśmy 

nie tylko w myślach 

...

Pozdrawiam serdecznie

Miłego dnia 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Ten wiersz to nostalgiczny „quest” przez estetykę przełomu wieków.

Zestawiasz to, co biologiczne z tym, co plastikowe, sztuczne. 

Najpierw jest sielankowy obraz lat 90. - "niekończące się lato" , potem pojawia się "czarna orchidea" - nie pasuje do polnych kwiatów.

Coś symbolizuje - inność, sekret?

I jeszcze różowe świnki - symbol kiczu i masowości. Ukrywasz "swoją orchideę - inność, sekret" przed pospolitością.


To „Umc umc” - brzmi jak "muzyka" techno, dyskotek?

Zestawienie z tym spiritus sanctus to dla mnie zagadka. Czy sacrum stało się produktem? Najważniejsza jest "czarna orchidea" - zawiera w sobie inność, oryginalność, prawdziwość w świecie, który chce być jak fajansowa świnka.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...