Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Alicja_Wysocka... Ala... jak dobrze Ci w białej 'sukieneczce'. 

Treść z życia... 'ona'  boli, bo cóż po kimś obok, skoro... sińce na ciele... granatowe jak, owego "gościa" fochy.

Jak dobrze, już wie... że schronić się przy tym kimś - nie można.

Niech wiosna opromieni chwile..:)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

mocny, gęsty, odważny tekst.

 

niebieska karta to nie tylko papier, to akt zgonu dla złudzen.

 

potwornie celne jest to zestawienie granatu sińców z "granatowymi fochami” bo pokazuje, że przemoc fizyczna to tylko kropka nad i po długim procesie duszenia kogoś emocjonalnym fochem

 

uwolnienie jest tuż, tuż ale zawsze za daleko.

 

 

Ali.

 

świetny wiersz.

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Dziś jakiś smuteczek zagościł w pięknych wierszach.

 

W Twoim najpierw jest błękit "Niebieskiej Karty" - potem granat "fochów". To zestawienie z emocjonalnym ciężarem siniaków robi ogromne wrażenie.

Metafora przemokniętej łódeczki idealnie oddaje poczucie bezsilności i ciężaru niewypowiedzianych słów.

Świetna puenta - pozbawienie kogoś statusu "schronienia" to mocne wyznanie zawodu drugą osobą.

Ten wiersz boli podczas czytania, ale bije z niego też siła - siła kogoś, kto przestał pytać.  

Poruszający i piękny tekst.

Opublikowano

@Berenika97 Witaj Bereniko.

Te granatowe sińce są skutkiem emocjonalnym, nie fizycznym, a prawdziwym objawem  jest samopoczucie podobne do mdłości, bezradności i zamęczania - ponieważ zdarzają często. Chwilowy spokój jest tylko przewidywalnym i wyuczonym już, oczekiwaniem na kolejny atak. 

Ściskam i dziękuję :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
    • @m1234 można pozbyć wszystkich rzeczy , ale z serca drugiego człowieka wyrzucić się tak łatwo nie da...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...