Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu.

Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”.

Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.:

Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”.

Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”.

O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.

Opublikowano

@Wiechu J. K.

 

„Cieszę się życiem i każdym serca biciem , z wdzięcznością i radością , rozmyślając nad tegoż kruchością" - to piękne wyznanie. Radość nie wyklucza tu świadomości przemijania - wręcz przeciwnie, kruchość jest tym, co radość pogłębia. Kto nie wie, że coś może zniknąć, nie umie tego naprawdę cenić.

Młodość to stan umysłu - pewnie tak! :)) 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Marek.zak1 Fajnie Marku, cieszy mnie ta 100% zgoda. :-)

@Alicja_Wysocka Serdeczne dzięki :-)

@Waldemar_Talar_Talar Witam i pozdrawiam.

@Berenika97 Tak, radość istnienia przewyższa nawet cierpienia, a nadzieja plus wiara, że życie jest wieczne utrzymuje radość na wysokim poziomie. Powiem tak, im bliżej do granicy cienia światło coraz jaśniej świeci w zakamarkach duszy, lecz tak po ludzku, gdzieś tam się błąka sęp wątpliwości. Pozdrawiam ;)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy odwiedzają moje wiersze, a szczególnie tym zostawiającym serduszka i komentarze: @Berenika97, @Alicja_Wysocka, @Poet Ka, @Waldemar_Talar_Talar, @Marek.zak1, @Rafael Marius,  @Robert Witold Gorzkowski i @Andrzej P. Zajączkowski :-)))))))

Edytowane przez Wiechu J. K. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Siedziałem przed moim małym Chromebook i patrzyłem przez okno, a za nim ujrzałem dom, nad nim chmury, a na horyzoncie dokonywał się piękny zachód słońca. Otworzyłem stronę Spolszcz.pl i wierszowe strofy zaczęły wypełniać ciąg dalszy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
    • Młoda Japonka z Osaki Hoduje w piwnicy robaki  W nocy je wyjmuje  Na targu handluje  Kupują je wilkołaki.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...