Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Karano mnie ciszą.

Więc nie licz na to, 

że usłyszysz z moich ust

choć jedno słowo,

które mogłoby mnie zdradzić 

i odrzeć z tajemnic wnętrza.

Karano mnie odosobnieniem.

Dlatego nie spotkasz mnie za dnia,

na gwarnych ulicach i placach.

Wpajano mi agresję

jako jedyny obraz relacji.

Dlatego rany 

budzą we mnie szyderczy śmiech 

a krew z nich tryskająca,

budzi we mnie zwierzęcy afekt.

Być drapieżnikiem

w zagrodzie owieczek.

Nie tym

z natury porywczym i morderczym.

A zimnym i analitycznym.

Mógłbym zabić ich natychmiast,

lecz w tym tkwi cała zabawa 

by przywdziać ich skórę.

Udawać partnera, przyjaciela.

Być tą bielutką a nie czarną owcą.

Zdobyć zaufanie stada.

Przedstawić siebie jako biedną,

skrzywdzoną przez inne stado owce.

A potem śmiać się

z ich ułomnej empatii.

Płakać kiedy trzeba.

Łkać kiedy patrzą.

A potem powoli piąć się w hierarchii.

Po plecach uśpionej czujności.

Pleść wiarygodne kłamstwa

po tysiąckroć,

by wreszcie nabyły 

w ich oczach status prawdy.

Być kaznodzieją, który zmienia ich 

w podwładne podnóżki.

Mieć rząd ich dziurawych dusz.

A potem posiąść na własność 

najmłodsze, piękne ciała.

Być najwyższym Bogiem panteonu.

Powołanym ku zagładzie swego ludu.

Nie sprzeciwią się.

Nie podniosą buntu.

Nie poznają prawdy innej niż ta 

która ich karmi z mojej ręki.

Ja ich nie karam.

Już stali się ciszą.

Odosobnionym atomem 

w porzuconej

przez świat widzialny farmie.

Strzeżcie się ludzi,

którzy kiedyś tu przyjdą 

i będą chcieli odebrać Wam zbawienie.

Brońcie królestwa niebieskiego.

W dniu sądu ostatecznego.

W dniu gniewu Bożego.

Moją bronią jest słowo.

Waszą bronią jest jedność w wierze.

Stańcie na murach twierdzy swej

i rzućcie wyzwanie Szatanowi.

Zwycięstwo i tak będzie Wasze.

Kiedy Was okrąży

mrok piekielnych legionów.

Rzućcie się w płomień ratunku.

Pożogę prawdziwego odkupienia.

Obiecałem Wam raj.

Więc nie lękajcie się.

Podążajcie za mną aż do zbawienia.

 

 

Opublikowano

@Christine Kto się trochę interesuję ten już po tytule będzie wiedział o czym i o kim jest tekst.

Oczywiście słynne oblężenie przez wojsko i FBI siedziby Gałęzi Dawidowej w Waco pod przywództwem Davida Koresha.

Polecam serdecznie i gorąco film dokumentalny o oblężeniu Waco i książkę niestety w języku angielskim "The True story of David Koresh and the tragedy at Waco" Talty Stephan.

 

Ten wiersz chodził za mną od lat.

Koresha i Mansona uważam za najdoskonalszych manipulatorów i geniuszy zła w dziejach.

Choć David podobno nie był aż tak zły.

Bestię zrobiło z niego FBI na podstawie sfabrykowanych raportów i dowodów bez pokrycia.

Co w takim kraju jak USA zupełnie nie dziwi.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...