Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nieco naiwny poeta
w przypływie bólów, udręk duszy i zarozumiałości
zbratany przyjemną przyjaźnią z długopisem
zakochany po uszy w białej kartce
wielbiący ponad miarę wszelkie zeszyty i skoroszyty i fiszki
obstawiony świtą tomów książek
uwierzył pewnego wpływowego dnia
spod wschodzącego księżyca
czym zaskoczył wręcz własną jaźń
że jego wiersz w swej bezczelności czystej i jasnej i jawnej i barwnej
rozwiąże jakiś problem albo nawet dwa problemy albo ich jeszcze więcej

tych problemów
sąsiad się ucieszył, dziewczyna się roześmiała, dresiasz zgubił dres z wrażenia, a ktos kto był ktosiem naprawdę i realnie miał spory ubaw
z tej sytucji, komplikacji, reperkusji i zupełnej wariacji za gorących wakacji.

Jest faktem, że grzało.
Jest faktem, że upalnie.

 

 

La Bastide, 28.06.2026r.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove Bywam nierozsądna, ale tylko w piątki ;) Chulaj dusza ;) Wracając do meritum: być może świadomość rzeczywiście bazuje na iluzjach i sama je tworzy... ale czy naprawdę wolimy fantazje od czegoś, co możemy dotknąć? I chyba właśnie stąd bierze się to pęknięcie...
    • @Mel666 Wiele teorii mówi, że nasza świadomość operuje na iluzjach i sama je wytwarza. Czy warto trudzić się nad esencją i płacić radości absencją? Nie jestem zwolennikiem głupoty ale lekkoduszności -taaak :-) wydało się. Nie lubisz być trochę nierozsądna, powierzchowna... choć w weekendy lub w środy rano?
    • @LessLove To ciekawe. Nie myślałam o "pocałunku" jako o pojednaniu ciała i umysłu. W moim odczuciu ten konflikt nie daje się tak łatwo zażegnać.:) Poza tym panowanie nad rzeczywistością to tylko iluzja.
    • @Mel666 Problem w tym, że nie jesteśmy w stanie się skutecznie odseparować :-) To może najlepsze są metody niefilozoficzne. Dać ciału(zmysłom), co mu się należy a umysł... przekupić prostą wizją panowania nad rzeczywistością. Hmm, jedno i drugie jest w "pocałunku". Przy takiej aurze - na znak protestu (?) wyprodukowałem sobie rąbnięty rap:    
    • Liz Taylor na dachu   Trala lala lala  Trala lala Trala lala la Trala lala Tralalala Tralalala La! La! La!*   Gdybym była Stone nie stonka  Nosiłabym dessous w koronkach  I nie z Sylwkiem Stallone pod tusz Lecz z Paulem Newmanem jeśli już!   Kocice mieć za swoje psiapsi Pod pazurem gorącą blachę Na niebie widzieć gwiazd ipsilon  Manewry miłosne na dachu.   Przez noce filmów z Hollywoodu Liz szafirowe kaskaderki Siedem dekad czekają cudu Lecz piękny Newman zwiał z tej gierki.   *pod melodię ze „Skrzypka na dachu”- słowa wiersza tylko do recytacji i cichego czytania  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...