Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przywołałlalaś nazwy wielu detali miejskiego krajobrazu,

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

niczym z lotu gołębia. Można też doszukać się i odgłosów kopyt z dorożek sześciokątnych i takie różne podobne do pyłu, który to tu to tam.  Udany wiersz :) 

 

*6.konnych

Opublikowano

Pięknie o Nowym Świecie, i o obrazie, jak z francuskich impresjonistów. Nowy Świat to wyjątkowa ulica, zaczynająca się historią, z historycznymi budynkami po obu stronach i prowadząca na południe, już pod inną nazwą, w ramach Traktu Królewskiego, ale ciągle z historią w tle. Pozdrawiam

Opublikowano

@Poet Ka

Brakuje mi tej rozrzutności formy w detalach współczesnej architektury. Ale nie tylko w architekturze, bo w strojach kobiet, które potrafiły przyćmić przepych pałaców - koronki, falbanki, upięcia, motyle kapeluszy... Śliczna wizja :-) 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Namalowałaś ulotności warszawskiego Nowego Światu z użyciem szerokiej gamy barw, wśród których jest również architektura i botanika. Budynki stają się deserami, a kwiaty krzyczą z fasad. To poezja zmysłów. Przepiękna jest gra światłem.

A wiersz jest zbudowany z takich „części”- drobnych okruchów, z których możemy zrekonstruować ducha Nowego Światu.

Niesamowity i przepiękny!

Opublikowano

@Poet Ka

 

cóż mogę powiedzieć?

 

Twoj wiersz to bardzo gęsty, świadomy język   który nie opisuje świata,   tylko go wytwarza na nowo, warstwa po warstwie.

 

szczegolnie uderza to napięcie między detalem a ulotnością percepcji , to tak jakby rzeczywistośc nie była dana, lecz dopiero negocjowana w spojrzeniu .


podoba mi się też, jak secesja przestaje być estetyką, a staje się formą pamięci !

 

trochę nadpsutej, trochę rozświetlonej, zawsze niepewnej.

 

jest w tym coś bardzo filozoficznego bo  część nieustannie podszywa się pod całość, a obraz świata pozostaje fragmentem, ktory udaje pełnię .


no i ta Twoja odwaga w nadmiarze .....balansowanie na granicy przesytu, który zamiast   męczyc, zaczyna pracować jak szum sensu.

 

to naprawdę pięknie zbudowana, intelektualnie czujna materia Twojego wiersza.

 

z szacunkiem Cię pozdrawiam :)

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
    • Młoda Japonka z Osaki Hoduje w piwnicy robaki  W nocy je wyjmuje  Na targu handluje  Kupują je wilkołaki.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...