Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kochankowie pomiędzy wschodem a zachodem słońca nie liczą dni, bo czas na szczycie nie dudni. Odmierza rytm miłosnych zaklęć, spłukują je deszcze. Kiedy stajemy się jednością, nie trzeba słów, żeby opisać piękno góry.

 

Liryczny erotyzm wiersza sprawił, że mam ochotę na wycieczkę w góry. Tylko odnajdę czekan, a nie! czekaj... mam go pod ręką. Ha, ha. Jestem niegrzeczny :P

Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

 

mała rozprawka na temat łona

tego w przyrodzie i kobiecego

wiersz wieloznaczny dobrze skrojony

łono jak teatr i nic w tym złego

 

na każdym łonie jest jakiś sufler

i zło przy dobru chce się załapać

a ludzie widzą mają to w ... głowie

obudzi ich zapewne draka

 

są jeszcze łona stworzone w sercach

matek i żon co przeginają

ale to temat innego wiersza

no bo napisać można nie mało

:)

Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk Ciekawy wiersz. Jest subtelny, sensualny i egzystencjalny . Przemawia cichą i organiczną spójnością.

To poezja ciała i natury, które na chwilę stapiają się w jedność, zanim znów rozpadną się w chaosie czasu i pamięci.

Opublikowano

@Nata_Kruk

 

Nic nowego chyba nie napiszę, niż to, co przeczytałam w komentarzach. Ale muszę wysłowić swój zachwyt. Bo to niezwykle zmysłowy i sugestywny wiersz. Świetna jest ta gra słów między "koniczyną" a "kończynami" , która pozwala na subtelne przejście od natury do cielesności.

Trzecia zwrotka robi na mnie największe wrażenie. Ten kontrast między "dudniącym na bruku" czasem a kruchą nadzieją ukrytą w "zakątkach zieleni" jest fantastyczny. To pięknie ujęta myśl, że zło po prostu nie przystoi naturze czasu - nadaje wierszowi bardzo kojący wymiar.

Świetny wiersz!

Opublikowano (edytowane)

@Wiechu J. K.... :)   @Łukasz Jurczyk... i do.. łona.. ;)   @andrew... hmm.. dać można by

wiele, ale najpierw musieliby (oni - w górze) chcieć. 

  

@Proszalny... ach, góry... złaziło się niemało, zostały fotki, filmy i... wspomnienia. Pora na młodych.. :)
    Tak, gdy dwoje staje się jednością, nie trzeba słów, by opisać piękno uczuć, czy też  'czucia' gór.
   Jest czekan, no to w górę.. ; )

 

@huzarc... za tę.. subtelność i sensualność.. ciała i natury, ślę .. :)

 

@Migrena... 'czułość nie ma skóry... rośnie i dopiero dotyka'.. ładnie napisałeś... :)

 

@piąteprzezdziesiąte... wybrałaś wers, który i ja lubię. Łono natury - Matka, tak... :)

 

@Berenika97... za zmysłowy... dziękuję. Dostrzegłaś grę słówek, kontrasty i to, co... w zakątku zieleni - ona -
 zawsze pojawia się w najtrudniejszych momentach, to naturalne. Dobrze, że coś ukoiło... :)

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

             Jacku... za wierszowany komentarz, bardzo dziękuję.

niemało można i jeszcze więcej... ; )
byle suflerzy tylko w teatrze, 
a tam aktorzy - ze sceny dialog...
przecież my tutaj życie gramy.!

 

Wam wszystkim, bardzo dziękuję za zostawione komentarze, cieszę się zawsze 'na nie'... :)

Ślę grupowe pozdrowienie.

 

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...