Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

o poranku


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

przybiegnij dzisiaj przez blask poświtania

zanim makowe rozwiną się pieśni

zanim się rosa rozzłoci na sadach

i w naszyjniki słoneczne przemieni

 

zarzuć mi ręce na szyję najmilsza

jak chmura drzewu gdy wiatr mruczy gniewnie

a ja ci łąkę na nowo przeczytam

z kwiatów wyśpiewam wzruszenia i wiersze

 

raz jeden spytaj się mnie czego pragnę

błękit za sercem powtórzy odpowiedź

- we włosy wpleść ci subtelnym zapachem

uwitą z lawend nieśmiałą pieszczotę

 

Opublikowano

@vioara stelelor Masz rzadką zdolność: nie opisujesz rzeczy, tylko pozwalasz im się wydarzać w języku. Dzięki temu czytelnik nie patrzy – ale wchodzi w środek.

To jest wiersz czuły, miękki, niosący światło – taki, który nie próbuje być wielki, a i tak zostaje pod skórą i trafia dokładnie w to miejsce, gdzie słowo zaczyna już nie tylko znaczyć, ale i dotykać.

 

Może Cię zapytać, czego pragniesz… ale boi się, że nie wszystko będzie mogła Ci dać.

Czasem największa siła uczucia kryje się nie w jego natężeniu, ale w tym, ile przestrzeni potrafi zostawić drugiej osobie.

Opublikowano

@vioara stelelor

 

do Twoich wierszy podchodzę z otwartym mózgiem.

 

bo Twoje proste slowa to skarbnica znaczen.

 

polece też strumieniem świadomosci żeby nie pisać eseju.

 

Twój wiersz otwiera oczy na świat zanim swiat naprawdę wstanie


jakby poranek sam chciał się nauczyć oddychać w rytmie Twoich myśli


w Twoich słowach każda rosa staje się dialogiem
a każdy kwiat  milczeniem, które cos mówi


czytam je i czuję, że pragnienie bliskosci nie jest tylko gestem
lecz subtelnym zrozumieniem, filozofią obecnosci


Twój język )ten poetycki) jest  miękki, a jednak przenikliwy .

 

potrafi wpleść w codziennosć
ten nieuchwytny zapach lawendy i światła


dzień, który dopiero się rodzi, nagle jest pełen znaczeń

 

dla mnie to podróż po świecie gdzie można spotkac anioła siedzącego nad strumykiem

 

 

i to tyle :)

 

 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nieskończenie wiele.

Dzięki.

 

@Migrena

 

 

Na pewno tak się stanie :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@Alicja_Wysocka

Jednak jeszcze doprecyzuję.

 

Bo nie jest sednem tak naprawdę to, czego chce peel.

Ona już się tego nie dowie.

Ale może by odpowiedział,  że pragnie jej szczęścia.

Albo - coś zupełnie lekkiego - np. żeby mu opowiedziała dowcip, albo kupiła nowe zasłony do saloniku, albo zaparzyła herbatę.

Nawet w sytuacjach pozbawionych wielkiego ciężaru emocjonalnego, można okazać komuś zainteresowanie, uważność.

Problem w tym, że brakuje zaufania. Wiary, że on na tyle ją rozumie i kocha, iż nie będzie się domagał niczego, co wie, że jest ponad jej możliwości.

Ta przestrzeń nie może być przez niego zostawiona adresatce wiersza, bo została już bez jego udziału, szacunku i wcześniejszego zrozumienia wytyczona i ogrodzona przez nią i jej lęk. Peel nie ma czego jej już ofiarować z własnej woli, z własnej odpowiedzialności, z własnej troski.

Być może adresatka wiersza stawia mur w miejscu, w którym on by się sam zatrzymał, a może nawet nie by nie podszedł tak blisko.

A to ma kolosalne znaczenie, bo przez ten mur on jest niewidzialny, nieistotny.

I tu o to dostrzeżenie peela, jako drugiej strony jakiejś relacji chodzi, a nie o spełnianie jego zachcianek.

 

 

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@vioara stelelor

 

Ten wiersz jest jak zaklęcie wymawiane o brzasku - intymne, ale jednocześnie rozpięte na cały świat. Wszystko tu dzieje się w tym jednym, niepowtarzalnym momencie "zanim".

Piękna jest ta równowaga między kruchością a namiętnością. I ta obietnica czytania łąki na nowo, wyśpiewywania wzruszeń - jakby miłość była sposobem na odnowienie języka, na zobaczenie świata pierwszy raz.

Najbardziej porusza mnie koniec -to pragnienie, które jest ledwo szeptem - lawenda wpleciona we włosy, "nieśmiała pieszczota". Tylko zapach, dotyk, obecność.

To wiersz, który mówi - chcę cię tu i teraz, w tym jednym poranku, zanim wszystko się zmieni. I właśnie dlatego, że wszystko się zmieni.

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@Berenika97

Dziękuję - w imieniu swoim i wiersza ;)

 

@Alicja_Wysocka

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Chyba tak lepiej. Miał być delikatny i wiosennie lekki - ale to nie ja poprowadziłam interpretację w tym kierunku :)

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Język bywa jak cierń, zostawia kolec w sercu.   Nie ma łatwych dróg, lecz każdy krok naprzód ma znaczenie, dlatego robię dobrą minę do złej gry, aby rozwiać chmury i przez mgłę uczuć złapać oddech.   Choć czasem biję się w piersi, nie zapominam pięknych dni, które jak ciepły koc były dla mnie lekarstwem.   Może trzeba mi zamknąć usta, popatrzeć w pejzaże, na loty ptaków, na pająki, co cierpliwie tkają sieć, i na krople rosy, które jak mydlana bańka w słońcu lśnią.   Po to,  by pokochać bardziej każdy dzień z jego bagażem, porzucając balast wątpliwości i szemrań, i wraz z każdym wschodem wypłynąć na głębię.
    • @wiedźma pamietam oczywiście. Bardo mi ten Twoj wiersz przypadł do gustu, nawet zainspirowałam sie nim na napisania swojego "Szczerego pola" , no i przez "Pęknięcia" zaczęłam Cię doskonale kojarzyć na portalu.  A ta moja wzmianka o lataniu nad polem i szukaniu kawy, to tak z przymrużeniem oka, odnośnie naszej niedawnej rozmowy o odlocie na sabat 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Milego poniedziałku 
    • @Sylwester_Lasota Dziękuję! Lecę z uśmiechem – oby każdy dzień dodawał skrzydeł! Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 dziękuję za sympatyczną gościnę i cenny zawsze dla mnie komentarz...miłego dzionka Bereniko* @jjzielezinski Dziękuję za miłą gościnę i tak serdeczny komentarz...akurat znam ten film i czytałam książkę, bardzo wartościowa lektura...miłego dzionka J.J*) @Waldemar_Talar_Talar miło mi Waldemarze- dziękuję za ciepłą gościnę...pozdrawiam słonecznie*) @Stukacz miło mi- dziękuję, że byłeś przy wierszu...pozdrawiam cieplutko*
    • @Sylwester_Lasota   "Powiedziałbym, że widzieliśmy, bo nasze psy i koty znosiły je dziesiątkami. Mieliśmy natomiast mgliste pojęcie co to jest bolerioza i odkleszczowe zapalenie mózgu."   Borelioza jest straszną chorobą. Mimo to, delikatnie zwrócę uwagę, że piszemy "borelioza", a nie "bolerioza":(
    • @Toyer to prawda- dziękuję za miłą gościnę i komentarz...miłego dzionka* @viola arvensis dziękuję za sympatyczną gościnę i miły komentarz...miłego dzionka*
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...