Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Migrena zmienił(a) tytuł na nienasycenie Bogiem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Piękny, przejmujący i radujący duszę wiersz. Dlatego że o najważniejszym temacie i w taki sposób.

Cieszę się dodatkowo tym, że nie jestem sam w tej "Kainie Ducha". Pzdr

Opublikowano

@Migrena

 

Twój wiersz zatrzymał mnie na dłużej, to czyste piękno. Im bardziej człowiek "nasyca się" obecnością Boga, tym większe staje się jego pragnienie.

Niezwykłe ujęcie nieskończoności.

Poruszyło mnie stwierdzenie, że nasz głód jest miarą Bożej wielkości - to piękna i pokorna definicja relacji człowieka ze Stwórcą.

Ten wiersz nie tylko się czyta, nim się oddycha.

 

„Metafora duszy jako piasku, który "uczy się rzeźby" Boga, jest genialna w swojej prostocie. Ale to zakończenie - o tym, że szukamy nie po to, by przestać pragnąć, ale by pragnienie stało się wieczne - zostaje w sercu na bardzo długo.

 

Pięknie napisałeś  - unikając patosu  dotknąłeś samej istoty tęsknoty za czymś większym niż my sami. 

 

 

Opublikowano

@huzarc

 

"kontemplacja w osobistym języku emocji "

 

wlasnie tak !

 

dziękuję.

 

 

 

@Le-sław

 

dziękuję za piękne i madre słowa.

 

pozdrawiam.

 

 

 

@KOBIETA

 

pięknie dziękuję Dominiko.

 

serdeczności :)

 

 

 

@Berenika97

 

Bereniko.

 

Twoje komentarze są wyraziste, pełne i soczyste.

 

masz dla mnie zawsze ciepłe słowo.

 

jesteś uroczym natchnieniem.

 

dziękuję :)

 

dobroci dla Ciebie :)

 

 

 

 

Opublikowano

@Migrena

 

Przepiękny, mistyczny wiersz. Spotkanie z Bogiem nie kończy tęsknoty, ale ją pogłębia. Dusza jest jak studnia bez dna - może przyjmować coraz więcej światła i miłości. To nieskończoność Boga tak działa i głębia ludzkiej tęsknoty. Ten tekst zawładnął moją duszą.

 

Opublikowano (edytowane)

@andrew

 

dziękuję bardzo za dobre slowo :)

 

 

 

@Charismafilos

 

dziękuję za podobanie :)

 

 

 

@Whisper of loves rain

 

o tak !

 

świetny Twoje myśli :)

 

bardzo dziękuję.

 

 

 

@Papierowy Lis

 

bardzo mi miło.

 

dziękuję:)

 

serdecznie pozdrawiam :)

 

 

 

 

 

@Christine

 

piękna Twoja dusza w dłoniach Boga :)

 

śliczny komentarz napisałaś :)

 

śliczny jak Ty :)

 

 

Chrissy.

 

cudownie Ci dziekuję :)

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   Sprowadziłeś filozofię carpe diem z piedestału prosto w szary, pospieszny wtorek, bo "istnieje życie przed śmiercią".   Dzisiejszy świt i zmierzch są tak samo niepowtarzalne, jak każda wielka okazja. Rezygnacja z „waluty wymówek” to najbardziej zyskowna inwestycja – zamiana bezpiecznego czekania na autentyczne przeżywanie tego, co jest tu i teraz. Świetny tekst! 
    • Czyta się to jednym (lekko zatęchłym od obrazowości) tchem. Zostaje w czytelniku przeplot emocji, zażenowanie, litość, nadzieja, zgliszcza miłości.  Mocny, refleksyjny, trzymający się codzienności życia tekst.   Technicznie uszczypnęły mnie w oczy bliskie sobie obrazy powtórzeń (brzuch, pot, pocenie się) które (jak on) przelewają się ponad już narysowany obraz, nie dodając nic nowego. 
    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
    • @Migrena  U Ciebie nie ma rutyny . Są emocje, ciarki, gęsto, gejzer emocji. I refleksja ... Pozdrawiam ciepło.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...